19.02.14, 09:55
Moja w tym roku siedmioletnia córka zakochała się w harfie i chce się uczyć grać na tym instrumencie. W zasadzie jestem na tak, bo wcześniej to mówiła, że chciałaby na pianinie, skrzypcach lub flecie ale nie było w jej słowach jakiegoś przekonania. Ale ostatnio na zajęciach umuzykalniających mieli właśnie harfę i młoda zakochana i nie chce słyszeć o żadnym innym instrumencie. W szkole przyjęcia na harfę są. Ale zupełnie sobie nie wyobrażam tego ćwiczenia - przecież chyba nie w domu. Czy któreś dziecko gra na harfie? Czy palce bardzo cierpią - mam na myśli bąble na rękach (bo tym mnie straszą osoby którym harfa nie wydaje się dobrym instrumentem - ale same nic z harfą wspólnego nie mają). W szkole będą jeszcze zajęcia otwarte ale to za ponad miesiąc. Zresztą chciałabym usłyszeć opinię rodziców których dzieci się na tym instrumencie uczą.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Harfa 19.02.14, 13:01
      Bable na rekach od harfy??? O skrzypcach czy wiolonczeli, gdzie trzeba struny mocno dociskac nic nie mowili?
      Byl tu jeden chlopiec grajacy na harfie. Cwiczylw domu, kupili mu instrument i z tego co pamietam, to nawet sasiadom sie podobalo.przejrzyj wyszukiwarke, bo juz dosc dlugo o harfie bylo tu cicho. Harfa jest koszmarna do transportu i sa to bardzo drogie instrumenty, ale przy zakupie i nawet jak dziecku sie znudzi, taki instrument nie traci wiele na wartosci, wiec sadze, ze warto zainwestowac we wlasny instrument (moze nie od razu, ale poczekac jakis czas, czy dziecku po 2-3 miesiacach zapal nie przejdzie. W Holandii sa w sprzedazy male, dzieciece harfy, wygodniejsze dla dzieci i oczywscie sporo tansze, nie wiem, jak z ich sprzadaza w polsce, przypuszczam, ze moze byc ciezko. Tutaj to nawet dzieciece zespoly harfistow maja wink
      Sama rowniez jestem zakochana w harfie i jesli dziecko nie ma skoliozy czy innych problemow z kregoslupem, uniemozliwiajacych gre na niesymetrycznych instrumentach (czyli w zasadzie wszystkie smyczki i flet), to na pewno rozwazylabym mozliwosc nauki na tym instrumencie.Harfistow jest stosunkowo niewielu, wiec jest to tez dosc przyszlosciowy instrument, z ktorym latwiej sie przebic i jest rozchwytywany jako oprawa muzyczna np slubow, gdyz ma bardzo przyjemne brzmienie, niezbyt nachalne i swietnie komponuje sie z innymi instrumentami. W dodatku harfa ma strojdiatoniczny, wiec najzwyczajniej w swiecie NIE DA sie na niej falszowac, nastrojona zawsze gra czysto, co dla uszu otoczenia nie jest bez znaczenia (zapytaj rodzicow malych skrzypkow wink ). Ja tam widze same zalety i jakbym miala corke napalona do gry na harfie, to nie zastanawialabym sie ani sekundy smile
      • tijgertje Re: Harfa 19.02.14, 13:02
        Rzuc jeszcze okiem (i uchem) tutaj:
        juniorconcours.nl/filmpjes/?instrument=harp
        • olga727 Re: Harfa 20.02.14, 21:11
          tijgertje napisała:

          > Rzuc jeszcze okiem (i uchem) tutaj:
          > juniorconcours.nl/filmpjes/?instrument=harp

          Mam do Ciebie prośbę związana z tym linkiem,który podałaś powyżej: Na tej podanej stronie w zakładce piano,znalazłam chłopaczka:Boris Beninski i gra tam fajny utworek,znam go ze słyszenia,ale nie mogę przypomnieć sobie tytułu. Czy mogłabyś mnie "oświecić" i podać tytuł tego utworu ? wink Wiem,że to nie ma nic wspólnego z harfą,ale ten utworek utkwił mi w pamięci. Z góry dziękuję.
          • skarolina Re: Harfa 20.02.14, 22:15
            To jest druga część sonatiny G-dur Beethovena.
            • olga727 Re: Harfa 21.02.14, 12:50
              skarolina napisała:

              > To jest druga część sonatiny G-dur Beethovena.

              Dziękuję. smile
      • male_a_cieszy Re: Harfa 20.02.14, 11:44
        Tak jak pisałam są to opinie osób które raczej z harfą nie miały nigdy nic wspólnego.
        Ja z harfą też nic wspólnego nie miałam, oprócz tego że podoba mi się dźwięk tego instrumentu.
        Byliśmy z córka na takim próbnym egzaminie rok temu i wtedy powiedziano nam, że słuch ma i egzamin powinna zdać (śpiewała wtedy piosenkę, wyklaskiwała rytm, mówiła czy słyszy jeden dźwięk, dwa czy wiele, rozróżniała czy melodię są takie same czy różne, który dźwięk jest wyższy a który niższy). Jedynie przy rozróżnianiu dwa/wiele dźwięków się pomyliła raz.
        Do niedawna najbardziej chciała iść na skrzypce bo jest zafascynowana muzyką irlandzką i jak weźmiemy ją na jakiś koncert to słucha zafascynowana i właśnie skrzypce najbardziej jej się podobały. Ale teraz po tym kontakcie z harfą jest wręcz zakochana w tym instrumencie. Szczególnie, że dzieci miały okazje "pograć" na harfie i pani pochwaliła ją, że bardzo dobrze usiadła do harfy.
        Gdy będzie dzień otwarty w szkole to oczywiście pójdę dowiedzieć się jak nauka wygląda w praktyce, czy córka ma predyspozycje.
        Ja nie potrafię nic dziecku doradzić w sprawie instrumentu bo nie gram na niczym. Mój mąż gra dla przyjemności na gitarze i harmonijce ustnej, ale do tych instrumentów mała pociągu nie ma (chociaż lubi sobie na nich "pograć"). Jej wujek (brat męża) grał na trąbce i perkusji. Ale obaj nie chodzili do szkół muzycznych. Dlatego w wyborze instrumentu zdaje się tylko i wyłącznie na chęci córki. Dzięki też za link.
        • tijgertje Re: Harfa 20.02.14, 12:54
          O, do muzyki irlandzkiej to najfajniejsza harfa irlandzka wink na niej w szkołach muzycznych nie uczą, ale zwykła w sumie podobna, tylko większa.
    • mama_dorota Re: Harfa 21.02.14, 11:13
      Koleżanka klasowa mojej córki gra na harfie. Przez 4 lata ćwiczyła tylko w szkole, potem rodzice kupili jej własny instrument. Raz miałam w ręku strunę od harfy i jakoś nie bardzo wierzę w te pęcherze na rękach.

      Rzadki instrument dla dziecka ma wady i zalety. Zaletą jest to, że nie musi się z nikim ścigać, nikt mu nie powie, że tamten czy ten lepiej gra, bo często inni uczniowie z danego instrumentu są sporo starsi lub sporo młodsi. Z drugiej strony może się czuć osamotnione z tego samego powodu.

      Brak konkursów na takie instrumenty, nawet przesłuchania makroregionalne nie obejmują harfy.

      Instrument piękny. Koleżanka mojej córki wszystkim bardzo zaimponowała na koncercie w III klasie, gdy każde dziecko w obecności rodziców i wychowawczyni zaprezentowało swoje umiejętności.
    • ccleo Re: Harfa 30.03.14, 13:38

      Witaj, moja córka przeszła z głównego instrumentu, jakim był fortepian, na harfę właśnie. Czyli od 2 lat gra na tym instrumencie właśnie i...jest supersmile
      Na ogół klasy harfowe są małe- mało uczniów, wiec inaczej rozkłada się czas, uwaga nauczyciela, presja itd../ Dzięki temu, ze córka juz była po kilku latach nauki gry na czymś, bardzo gładko przeszła w naukę nowego instrumentu, co i tak nas wszystkich zdumiało. Zupełnie jakby ten instrument czekał na nią!smile Bardzo przyjemnie słucha się cwiczeń, dość szybko też słychać efekty, jeśli dziecko w miarę się przykłada. W każdym razie moja córka po prostu LUBI ten instyrumetn, i lekcje, i nowe rzeczy z checia podejmuje, czgo niestety nie można już powiedzieć o fortepianie- sad choć stał sie dodatkowym instrumentem, to neistety zniechęciła się bardzo i gra-bo-musi. chlip chlip.
      Po roku pożyczyłam (płacę co miesiąc za wypożyczenie) harfę (mniejszą, nie pedałową) do domu, bo łatwiej się ćwiczy, nie trzeba 'bić' się o miejsce w szkole przy instrumencie itd.
      Nie wiem, co będzie, jeśli po wakacjach zapadnie decyzja, że może juz grać na dużej harfie-TAKIEJ nie pożyczęwink

      Co do transportu- z tą mniejszą nie ma takiego strasznego zamieszania, większy samochód zawsze sie znajdzie wśród znajomych, a też nie wędruje się z nia tak często. Potem-już podczas dorosłego grania, fkatycznie jest kłopot, ale to jeszcze wiele latsmile

      pozdrawiam
      • niktmadry Re: Harfa 30.03.14, 16:02
        Moja córka też marzy o harfie. Póki co jest na skrzypcach. U nas harfa jest tylko na II stopniu. Córka droczy się ze mną, że będzie jej łatwiej bo gra się tylko po pustych strunach. Harfa bardzo ładny instrument ale duży.
      • tijgertje Re: Harfa 30.03.14, 23:48
        ccleo napisała:
        Co do transportu- z tą mniejszą nie ma takiego strasznego zamieszania, większy
        > samochód zawsze sie znajdzie wśród znajomych, a też nie wędruje się z nia tak c
        > zęsto. Potem-już podczas dorosłego grania, fkatycznie jest kłopot, ale to jeszc
        > ze wiele latsmile

        Potem to juz tylko przyczepka do samochodu, wozek i mocne miesnie wink
        Chociaz nie jest podobno tak zle, bo to nie skrzypce czy flet i nie nosi sie wszedzie instrumentu, bardziej jak fortepian sobie stacjonuje w domu.
        • niktmadry Re: Harfa 31.03.14, 14:26
          No tak tylko, że w takim układzie ciężko się gdzieś zaprezentować bo instrument jest rzadki i mało mobilny. Moje dzieci często są proszone o granie na szkolnych przedstawieniach w szkole podstawowej (muzyczną mają popołudniową). Bardzo to lubią. gdyby grały na harfie to bym im instrumentu do szkoły nie zanosiła.
          • ccleo Re: Harfa 31.03.14, 21:38
            To chyba zależy od motywacjiwink
            Na ostatnich przesłuchaniach CEA, była dziewczynka, która jezdzi ze swoją harfą na konkursy i przesłuchania.
            Jestem włąsnie po ćwiczeniach fortepianu córki, a potem ćwiczeniach harfy- ufff, naprawdę widać róznicę i radość dziecięcia przy tym drugimwink
            • mama_dorota Re: Harfa 01.04.14, 09:00
              To tak jak u nas ze skrzypcami i fortepianem. Młoda na skrzypcach ćwiczy zazwyczaj (nie zawsze) jak za karę, a na fortepianie dużo chętniej.
          • tijgertje Re: Harfa 01.04.14, 09:28
            U babci na urodzinach mogloby byc ciezko, ale ile tych przedstawien w roku jest? Mysle, ze jesli by wam zalezalo, to wystarczyloby w szkole fame puscic, ze instrument trzeba przewiezc i zawsze ktos pomoze, nawet jesli sama nie bedziesz miec wystarcajaco duzego samochodu. jesli dziecko naprawde chce grac na harfie, to akurat mozliwosc grania na szkolnych przedstawieniach bylaby dla mnie najmniej wazna. sama harfe uwielbiam, a to, ze nie jest popularnym instrumentem poza trudnym transportem ma kilka niezaprzeczalnych wad, chocby mala konkurencja na AM czy w orkiestrach, a poza tym to bardzo przyjemny, niezbyt glosny instrument i nawet jesli dziecko nie zamierz z nim wiazac profesjonalnej przyszlosci, to posiadanie wlasnego instrumentu i przyzwoite umiejetnosci pozwala kiedys na dorobienie gra na slubach, komuniach, jakis bardziej kameralnych imprezach itp. Moj mlody gra na oboju (tez nie jest to baaaardzo popularny instrument), ale akurat ma ta wade, ze w razie czego trzeba szukac jakiegos sensownego akompaniamentu, bo calkiem solo to troche go malo. Smyczki, fortepian, harfa czy marimba, pozwalajace grac wielodzwieki, akordy itp sa bardziej "samowystarczalne" i mozna grac gdziekolwiek bez ogladania sie na innych. Harfa swietnie tez komponuje sie z innymi instrumentami, dla ktorych moze byc akompaniamentem. Dla mnie nawet zakup przyczepki nie bylby przeszkoda, jesli dziecko powaznie zamierzaloby grac na harfie.
            • male_a_cieszy Re: Harfa 01.04.14, 10:48
              Transport jest w naszym przypadku najmniejszym problemem. Mamy dostawczaka więc to problemem nie będzie.
              Zapisałam córkę na egzamin i jako instrument podałam harfę. A na dniach otwartych jeden z nauczycieli powiedział dzieciom i rodzicom, żeby zastanowili się głęboko nad instrumentem bo 90% wpisało skrzypce i fortepian, i żeby byli otwarci na propozycje komisji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka