Dodaj do ulubionych

Psychika mi wysiada :-(

01.03.14, 17:32
Cześć dziewczyny muszę sie trochę wyzalic bo chyba oszaleje. Zuza ostatnio przechodzi sama siebie z niejedzeniem. Nie wiem czym ona żyje bo ostatnio dobowo zjada max 400-500 ml wszystkiego. Zupa jeszcze jakoś przejdzie bez zachwytu ale otwiera bazie i zjada jakieś 150 bez plucia. Mleko i kaszki to bitwa o zjedzenia choćby lyka bo niestety od dwóch tygodni mała owszem otwiera buzke ale wszystko chomikuje a następnie wypluwa. A już było dużo lepiej wciągala nawet 180 kaszki na noc rano 160 potem 120 obiadek około 170 i potem 130 kleiku. Waga ruszyła bo w dwa tygodnie byliśmy 320 na plusie. Boże fruwalam ze szczęścia uśmiech nie schodził mi z twarzy, już widziałam wrażenie i wagę plus 600 czyli gorna granica normy. Mała była super wesoła bez buczenia jadła i leżała na brzuszku. Nagle ciach następnego ranka zjadla tylko 40 ml po całej nocy potem tez nie była glodna i tak niestety od dwóch tygodni wróciło buczenia podczas jedzenia, odwracanie głowy w inna stronę i wypluwanie. Leku na refluls nie polknie za żadne skarby. To co nadrobila na wadze poszlo w las bo teraz chudnie wiec przyrost mca bedzie zerowy. Zalamalam sie, dosłownie wyje z rozpaczy non stop. Widzę matki z dziećmi i zazdroszczę im ze pewnie ich dzieci normalnie jedza. W nocy mi sie śni ze Zuza już jest starsza i w tym śnie bawimy sie beztrosko. Miałam nadzieje ze tak jak starsza siostra polubi obiadki i kaszki o wyjdziemy na prosta a tu klęska. Brak mi sił i wiary w lepsze jutro za trzy tygodnie wracam do pracy w której muszę myśleć o tym co robię a ja nie umie przestać sie zamartwiac. Moze muszę iść do psychologa? Czy któraś z Was moze mi kogoś polecić z Krakowa? Z góry dzięki, dobrze ze jesteście i zawsze mozna liczyć na wasze wsparcie.
Obserwuj wątek
    • c2h6 Re: Psychika mi wysiada :-( 03.03.14, 23:09
      kiwisza napisał(a):

      > ej muszę myśleć o tym co robię a ja nie umie przestać sie zamartwiac. Moze musz
      > ę iść do psychologa?

      Po tym ponurym tekście to jedno zdanie daje jakąś szansę Twojemu dziecku. Tak. Psycholog stanowczo Ci się przyda. Może dzięki temu przestaniesz traktować swoje dziecko jak środek do osiągnięcia założonych celów korporacyjnych, bez których nie dostaniesz premii.

      > Czy któraś z Was moze mi kogoś polecić z Krakowa? Z góry d
      > zięki, dobrze ze jesteście i zawsze mozna liczyć na wasze wsparcie.
      • mimblak Re: Psychika mi wysiada :-( 04.03.14, 05:31
        do c2 h2: no masakra. znów pokrzepiający komentarz hejtera/hejterki c2h2. temu komuś już dziekujemy.
        • pamel-a1000 Re: Psychika mi wysiada :-( 04.03.14, 10:26
          ile Twoje dziecko wazy? moje w 12 miesiacu wazylo nieco ponad 8 kg i ja sie nie czepiam. jezeli rozwija sie dobrze to odposc sobie i dziecku, a glownie sobie, luz nic zlego sie nie dzieje
        • c2h6 Re: Psychika mi wysiada :-( 04.03.14, 22:18
          mimblak napisała:

          > do c2 h2: no masakra. znów pokrzepiający komentarz hejtera/hejterki c2h2. temu
          > komuś już dziekujemy.

          Yhym. Bo jakże tak można w oczy prawdę powiedzieć, toż to nieludzkie.
      • pamel-a1000 Re: Psychika mi wysiada :-( 04.03.14, 10:28
        pamietaj tez, ze im dziecko starsze tym przybieranie na wadze jest mniejsze, niz w pierwszym roku zycia
        • kiwisza Re: Psychika mi wysiada :-( 06.03.14, 18:06
          Hej moja misia ma 7,5 mca. Waga całe 7 kg urodzeniowa 3,070. W pierwszych dwóch meczach jadła z ogrna chęcią i przybrała ponad 2 kg. Przez 5,5 mca przybrała prawie 2 kg. Trochę mało ale w siatce sie mieści. Martwi mnie to Ze mała tak bardzo nie lubi jesc. Nigdy nie okazuje głodu. Cieżko sie nie martwić o dziecko gdy widzi sie ze z jakiegoś powodu jedzenie to dla niego tortura. C2h6 dzięki za dobre słowo takiego wsparcia i empatii potrzebuje każdy człowiek który ma dola.
          • 6niusia Re: Psychika mi wysiada :-( 06.03.14, 20:48
            Hej kwisza nie wiem czy pamiętasz kiedyś pisałyśmy w innym wątku:) widzę że u was nic się nie zmieniło:( napiszę Ci jak jest u nas i co nam poradzili w CZD Moja Zuza też ma prawie 8 miesięcy bez tygodnia i waży 6800 nie ma nas na siatce centylowej W CZD powiedzieli nam że najgorsze co możemy zrobić to właśnie bieganie za dzieckiem z butelką i wciskanie na siłę zabawianie przy jedzeniu, karmienie na śpiąco itp bo odnosimy odwrotny skutek bo dziecko wie że i tak coś dostanie do jedzenia a przy karmieniu na śpiocha nie wie że jest głodne i nie wie że je a powinno robić to świadomie chyba coś w tym jest bo jak zaczęliśmy stosować się do tych zaleceń to Zuza zaczęła "coś"jeść nie są to jakieś wielkie wyczyny ale je co 3h czasami jest to 120mil a czasami 80mil najważniejsze jest to żebyś Ty odpuściła bo jak dziecko czuje twój stres to jest jeszcze gorzej a jeszcze jedno nam powiedzieli żebyśmy zaczęli stosować BLW podobno fajnie działa na niejadków a Zuzi się bardzo podoba:) Pozdrawiam i życzę powodzenia
            • kiwisza Re: Psychika mi wysiada :-( 13.03.14, 19:23
              Hej niusia,
              Dzieki za posta. Odpisuje którys raz i ciągle mi zjada odpowiedź -może dziisaj się uda.
              Nasza Zuza je zawsze o tych samych porach czyli co 3,5 h, nigdy nie jadła i nie je na śpiocha nawet jak piła jeszcze mleko z butli (od ponad trzech miesięcy nie chce pić z butli więc jemy tylko łyżeczką). Od noworodka zawsze jadła tylko wtedy gdy nie spała - nawet w nocy nie przymknęła oczek a jak usnęła podczas flachy to nie przęłknęła już ani łyczka. Mleka w czystej postaci nie przełknie ani łyczka :-( Musimy robic mix łyżka kaszki smakowej plus łyżka kleiku, zjada max 120 ml w dobry dzień, w słaby max 60. Wczoraj lekarka zwróciła nam uwagę, że to zdecydowanie za mało mleka i żeby zwiększyć do min 600 ml tylko nie powiedziała jak to zrobic. 600 ml to Zuza zjada wszystkiego jak ma apetyt - najlepiej je zupki bo nawet po 160 -170 ml. Dostaliśmy książeczkę Nutramiogenu gdzie sa przepisy jak przemycać mleko w obiadach. Dzisiaj próbowałam tak przemycić całe 30 mleka i niestety obiadek jej wybitnie nie smakował. Kaszką poszła cała w powietrze mało co trafiło do brzuszka. Jesli masz chwile to napisz mi coś wiecej o blw dla niejadka - czy dajesz małej warzywka ugotowane i ona wybiera co zje? Moja Zuza nie je owocków (nie przełknie za nic ani ciutki z łyżeczki) więc wymyśliłam takie a la blw daje jej banana i jabłuszko w kawałku na nie nakładam ociupinke startego jabłka i zdrobionego banana Zuza oblizuje owocki, wkłada je do buźki i w ten sposób zjada dziennie max 30-40 ml owocków (zawsze to coś).
          • c2h6 Re: Psychika mi wysiada :-( 06.03.14, 23:28
            kiwisza napisał(a):

            > Hej moja misia ma 7,5 mca. Waga całe 7 kg urodzeniowa 3,070. W pierwszych dwóch
            > meczach jadła z ogrna chęcią i przybrała ponad 2 kg. Przez 5,5 mca przybrała p
            > rawie 2 kg. Trochę mało ale w siatce sie mieści. Martwi mnie to Ze mała tak bar
            > dzo nie lubi jesc. Nigdy nie okazuje głodu. Cieżko sie nie martwić o dziecko gd
            > y widzi sie ze z jakiegoś powodu jedzenie to dla niego tortura. C2h6 dzięki za
            > dobre słowo takiego wsparcia i empatii potrzebuje każdy człowiek który ma dola
            > .

            Czasem człowieka z doła trzeba wykopać. Myzianie po karczku to prosta droga do utrwalenia delikwenta w przekonaniu że sytuacja jest naprawdę tragiczna, skoro tak wszyscy go pocieszają. Dziecko Ci w osiem miesięcy urosło cztery kilo? No to to jest, kurde, normalne. I normalne też jest że dziecko raz rośnie szybciej, raz wolniej. A i tak nie ma to żadnego znaczenia. Ja nawet nie wiem ile kiedy ważyły moje niemowlaki, a ile ważą teraz jak są większe to wiem tylko o tyle, o ile trzeba dobrać wiązania w nartach. Ważne że rosną zdrowo, są energiczne i wyglądają na oko normalnie.

            A że Ci nie pokazuje głodu? Kobieto, zastanów się nad tym co sama napisałaś: dziecko zjada Ci pół kilo dziennie. To jest tak, jakbyś sama zjadała koło trzech - czterech kilo żywności. Ładujesz tyle w siebie? Nawet biorąc poprawkę na to że niemowlak musi sobie nabudować organizmu, to jak to dziecko ma w ogóle być głodne, skoro jest tak najedzone?

            I nie jest istotne że kiedyś tam zjadała więcej. Dzieci nie rosną jednostajnym tempem. Teraz widocznie zwolniła, za jakiś czas znowu przyspieszy. Masz najzupełniej normalne, zdrowe dziecko. Odwal się od niego.
            • q_fla Re: Psychika mi wysiada :-( 26.03.14, 10:14
              Nic dodać, nic ująć. Amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka