bzik33
06.04.07, 15:51
Spłakałam sie wczoraj okropnie... 2 kwietnia moja koleżanka urodziła ślicznego
synka.Niestety maluszek ma problemy z oddychaniem i cały czas jest podłączony
do respiratora.Wiem co ona przeżywa,bo z naszą Olą było bardzo źle w
styczniu,ledwo ją uratowali.Jeżeli możecie,to pomódlcie się o zdrowie tego
dzieciaczka. Przepraszam,że tak niewesoło pisze w tym świątecznym okresie...
Życzę Waszym maluszkom mega ogromnych apetycików!!!!