Dodaj do ulubionych

poped plciowy

01.09.10, 09:59
Mam problem natury sexualnej u mojego shih .Skonczyl rok.Jego libido podnioslo
sie do tego stopnia ze stal sie uciazliwy.Wychodzimy na spacer piszczy,w domu
popiskuje a nawet wyje w oknie.Gwalci nogi gosci,domownikow odpuscil.Czy jest
to okres przejsciowy?Co moge zrobic?Czy konieczna bedzie kastracja?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: poped plciowy 01.09.10, 10:24
      Najlepszym wyjściem będzie kastracja. On pewnie czuje suczkę w cieczce, a może ją czuć nawet z 5 km. Będzie się to powtarzało zawsze, gdy wyczuje sukę, a suki mogą mieć cieczkę przez cały rok, tzn wygląda to tak, że suki mają cieczki tylko na wiosnę na przykład. Niektóre suki cieczkują w styczniu, inne w kwietniu, jeszcze inne latem a kolejne w zimie. Możecie zatem ciągle spotykać na swojej drodze miłosne zapaszki.
      On się męczy, Wy się męczycie. Kastracja rozwiąże problem. I na zdrowie mu wyjdzie. Charakter mu się nie zmieni. Będzie nadal chciał bawić się i biegać. Stanie się natomiast bardziej do Was przywiązany, bo nie będzie musiał już załatwiać spraw na mieście ;)

      Jedyny nowy obowiązek jaki będzie Was czekał, to konsekwencja w przestrzeganiu norm żywieniowych.

      Mam nadzieję, że podejmiecie tą decyzję. Powodzenia!
      • an3czka2 Re: poped plciowy 01.09.10, 10:53
        Nie do końca ta kastracja musi to wyeliminować. Mam obok w bloku znajomych psa
        po kastracji i nadal ucieka i goni za suczkami. Ja niestety z poprzednim psem
        ,,walczyłam" kilka nocy, wył jak durny, ale poświęciłam się, nie spałam i
        zakazałam mu piszczenia konsekwentnie. Co zaczynał rytuał, karciłam go słownie,
        i cierpliwie czekałam aż się uspokoi. Trochę to trwało, ale był spokojniejszy. W
        końcu to natura :)
        • giciag Re: poped plciowy 01.09.10, 11:28
          Nie chce zeby sie meczyl,wiec jesli tak bedzie dalej jestem gotowa na kastracje
          ,tym bardziej ze nie zamierzam go dopuszczac do suk.Jedynie maz ma opory co do
          pozbawienia go jajek.Porozmawiam z wetem
          • tenshii Re: poped plciowy 01.09.10, 11:39
            Ale czym są dla niego jajka?
            On nawet nie zauważy ich braku.
            To Ty musisz się wyzbyć takich dziwnych uczuć.
        • tenshii Re: poped plciowy 01.09.10, 11:36
          Pies, u którego wykonano kastrację w późnym wieku, może próbować kryć suki, ponieważ utrwalają się pewne nawyki.
          Dlatego kastrację powinno przeprowadzać się wcześnie.

          Naprawdę uważasz, że karceniem sprawiłaś, że mniej cierpiał? Był spokojniejszy bo zrozumiał, że nie wolno mu przejawiać emocji. Karceniem nie wyeliminowałaś testosteronu, popędu, węchu, słuchu itd. W końcu sama napisałaś, że to natura prawda?
          Współczuję temu psu, bo nie dość, że nie mógł zrobić tego co nakazywała mu natura, to jeszcze nie mógł w Twojej obecności ulżyć sobie choćby piszczeniem czy wyciem.

          Na tak bardzo pobudzonych samców są dwa wyjścia:
          1) ciągłe krycie
          2) kastracja
          z czego pierwsze rozwiązanie jest idiotyczne.
          • shih-an Re: poped plciowy 01.09.10, 19:39
            Faktem jest tez, ze roczny pies to dorastajacy nastolatek, u ktorego poped
            plciowy jest silniejszy niz u dojrzalego, kilkuletniego psa. To tak, jak u
            ludzi. Mlodziez bardziej interesuje sie seksem, niz starsi, dojrzalsi. Hormony
            buzuja, dopoki organizm nie dojrzeje do konca i ich praca sie nie ustabilizuje.
            Jezeli pies nie pozna "smaku seksu", za jakis czas moze mu minac.

            Ale kastracja mu nie zaszkodzi na pewno, a nie bedzie juz reagowal na suczki.
            Sytauacja, o ktorej mowi an3czka moze sie oczywiscie zdarzyc, ale raczej jako
            wyjatek potwierdzajacy regule ;))
            • ewma Re: poped plciowy 01.09.10, 20:18
              Moja 10 miesięczna suczka ,od dwóch tygodni zachowuje się tak samo ,
              tzn."napastuje" domowników, szczególnie moją córke.
              Zawsze myślałam,ze to pieski takmają.
              • tenshii Re: poped plciowy 01.09.10, 20:22
                Kopulacja jest również sposobem na rozładowanie różnego rodzaju emocji lub zwrócenie na siebie uwagi.
            • an3czka2 Re: poped plciowy 02.09.10, 17:03
              No ja nie powiedziałam że mój nie ,,zakosztował" tego miodku:), zakosztował .
              Był jednak w późniejszym okresie bardzo zrównoważonym psem.Wiem co potrafią psy
              wyprawiać. Jeden artysta wydrapał dosłownie dziurę w drzwiach obitych, czy
              choćby mój pierwszy pies przeskoczył 2,5m płot aby uciec z sunią:). Szukaliśmy
              gada 5-6 dni po całym dzielnicy, wrócił oczywiście sam i bardzo zadowolony:).
              Kiedyś niestety nie przeprowadzano kastracji, a tamtemu to by się przydało, oj
              przydało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka