Dodaj do ulubionych

problem na spacerku

24.10.10, 22:40
witam.jak wasze pieski zachowuja sie na dworze?moj ma 4 miesiace i czasami jest dziki.zrzera wszystko co jest na jego drodze,trawe z ziemia i kopie dolki.odzywia sie dobrze,dobra karma itp.nie umiem sobie z tym poradzic.prowadzam go na szelkach.bo na smyczy to pewnie by sie juz udusil.czy jest na to jakis sposob?a moze jakas oslonka na mordke?
Obserwuj wątek
    • an3czka2 Re: problem na spacerku 25.10.10, 10:08
      Nic raczej nie poradzisz na to , taki temperament. Jest jeszcze młodziutki i szalony. Po prostu musisz pilnować i wyciągać z pyszczka wszelkie śmieci. Żadnych osłonek na pyszczek chyba nie ma do naszej rasy. Musisz oduczać i już. Miałam takiego artystę poprzednio że i kaganiec nie pomagał, przez niego też wciągał wszystko jak odkurzacz. Walczyłam z tym dość długo, ale w końcu mu minęło. Trzeba po prostu zabawiać go na spacerku i już. Może on po prostu się tak bawi?, bo moja łapie patyczki i gania z nimi i za nimi. Młode pieski po prostu chcą aktywnej zabawy non stop, jak dzieci.
      • tenshii Re: problem na spacerku 25.10.10, 11:10
        Warto podać RumenTabs albo żwacze. Zżeranie śmieci może po prostu oznaczać nieprawidłowości flory bakteryjnej jelit.
        • shih-mo Re: problem na spacerku 25.10.10, 11:43
          Ja swojemu od miesiąca podaję rumentabs. On tez miał skłonności do zajadania na spacerze różnych rzeczy nie nadających się do jedzenia. Tabletki te pomogły choć dalej uwielbia łapać liście i patyki. Ale to już zaliczam do zabawy.
          Jakbyś kupowała te tabletki to nie wpychaj ich pieskowi na siłę do pyszczka ani nie rozpuszczaj. Mój pies chętnie je zajada bez problemu. Może i twój będzie chętnie zjadał.
          • pimpus76 Re: problem na spacerku 25.10.10, 12:41
            dziekuje wam za rade.zaraz poszukam w necie i postaram sie zamówic.
            • shih-mo Re: problem na spacerku 25.10.10, 13:20
              Ja kupiłam w sklepie zoologicznym za całe 8 zł.
              • vand123 Re: problem na spacerku 07.11.10, 08:52
                az sie serce raduje na te posty !!
                faszerujecie swoich podopiecznych chemikaliami, bo wam sie nie chce poswiecic troche czasu na ich ukladanie, i uczenie co dobre a co zle .
                BRAWO !!

                ps. sa jakies tabletki na bieganie? bo moj za szybko biega, a ja nie moge go dogonic jak ide
                • pimpus76 Re: problem na spacerku 07.11.10, 10:41
                  vand123.ten post juz nie wazny!udało mi sie ułozyc mojedo pimpusia bez tabletek:)jest bardzo madry i zapamiętał ze to nie dobre i zeby zostawil:)interesuje go wszystko owszem!ale to juz bardziej zabawa:)
                  • magda79pn pimpus76 08.11.10, 00:05
                    hej, podaj mi swojego maila lub odezwij się do mnie na sowa796@wp.pl
                    dzięki :)
                • tenshii Re: problem na spacerku 07.11.10, 12:59
                  Myślę, że zanim zabierzesz głos powinieneś się odrobinę dokształcić.
                  Słyszałeś może kiedyś o dzieciach, które zjadają rysiki od ołówków, kredę albo węgiel?
                  Nie robią tego z nudy - po prostu im to smakuje.
                  Tutaj występuje podobny mechanizm.
                  Pies czasami je śmieci bo po prostu flora bakteryjna jego jelit nie jest odpowiednio zrównoważona.
                  Myślę, że zamiast uczyć psa czy dzieci, że nie wolno im tego robić, można sprawić, ,żeby wogóle nie miały na to ochotę :]
                  Nie mówiąc o zbawiennym wpływie na zdrowie :]
                  • vand123 Re: problem na spacerku 09.11.10, 08:38
                    "!udało mi sie ułozyc mojedo pimpusia bez tabletek:)jest bardzo madry i zapamiętał ze to nie dobre i zeby zostawil:)interesuje go wszystko owszem!ale to juz bardziej zabawa:) "

                    a jednak sie dalo.
                    "Nie robią tego z nudy - po prostu im to smakuje."
                    wiec trzeba sprawic zeby nie smakowalo

                    "Myślę, że zamiast uczyć psa czy dzieci, że nie wolno im tego robić, można spraw
                    > ić, ,żeby wogóle nie miały na to ochotę :]"
                    co na jedno wychodzi.
                    mlody piesek bierze do pyska z ciekawosci co mu popadnie pod nos, niz raczej dla wyrownania flory bakteryjnej.
                    ja osobiscie jestem zdania, ze psa trzeba uczyc, trafiac do jego psychiki niz faszerowac tabletkami, chemia..
                    • tenshii Re: problem na spacerku 09.11.10, 10:09
                      To nie jest chemia.
                      Takie same składniki zawierają np żwacze, jogurt.
                      Każdy z nas ma w jelitach flore bakteryjną, która musi być odpowiednia.
                      Jeśli nie jest - przychodzą kłopoty.
                      • vand123 Re: problem na spacerku 09.11.10, 11:42
                        CYTAT
                        "Jogurt to fermentowany produkt mleczny otrzymywany przez ukwaszenie mleka charakterystycznymi kulturami bakterii. Surowce i dodatki do jogurtów muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami prawnymi w zakresie ich jakości i stosowanych ilości. W składzie jogurtów wymieniane są m.in.: mleko w proszku i dowolne substancje dodatkowe, takie jak: zagęstniki i stabilizatory, E410 – mączka chleba świętojańskiego, E1422 – skrobia modyfikowana, E440 – pektyna, E412 – guma guar; barwniki E162 – betanina (barwnik otrzymywany z buraków), E120 – koszenila; aromaty naturalne i identyczne z naturalnymi"

                        NA ZDROWIE
                        • tenshii Re: problem na spacerku 09.11.10, 12:17
                          Eh....

                          powiem Ci jeszcze tak: 10 psów gryzie ścianę. 5 z nich robi to bo się nudzi, ale 5 z nich robi to bo brakuje im wapnia ponieważ są źle karmione.
                          Każdemu z nich można wpoić, że nie ma prawa zbliżyć się do ściany, ale tej drugiej 5 nie pomoże to w wyrównaniu poziomu wapnia, co może wpłynąć źle na ich zdrowie.
                          Szkolenie nie jest lekarstwem na wszystko.
                          • an3czka2 Re: problem na spacerku 09.11.10, 16:53
                            Tu się z tobą Tenshii zgadzam w 100%, miałam taki problem z Finusiem i walczyłam kilka miesięcy z tym nawykiem zjadania różnych świństw. Spaniele chyba tak mają, że kochają śmierdzące świństwa. Przerabiałam kagańce, nawet ze specjalnymi wkładkami i nic. Żarł śmieci jak odkurzacz, mimo bardzo dobrej karmy. Nie chciałam go karcić biciem za to, choć miałam ochotę kiedy go łapałam w krzakach ze śmierdzącą rybą w pysku. Nie chciałam aby kojarzył spacer z karceniem. To był horror, biegunki, wymioty po takich ,,kolacjach" itd. Dopiero podawanie mu jogurtu, pałeczki śmierdzące(takie zakupione w sklepie) pomogły. Skończyła się udręka a i pies nie cierpiał, bo zawsze to odchorował. Na szczęście lila nie zjada świństw w ogóle. Na dworze interesują ją tylko psy i zabawa z nimi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka