Dodaj do ulubionych

krew w stolcu

31.03.11, 10:37
Witam. Już wychodzimy z alergii strupów i ran, a tu wczoraj nowy problem. Młoda zrobiła dwie kupki. Pierwsza lekko luźna ze śluzem, a druga też nie biegunka, ale i nie twarda z krwią. Amber nigdy nie miała biegunki, wręcz bardzo syche, twarde stolce. W jednym miejscu w domu zauważyłam dwie plamy krwi ( o średnicy ok 3cm). Krew jest czerwona, nie ciemna. Dzwoniłam zaraz do weta, ale powiedziała żeby poczekać jeden dzień i zobaczyć co i jak. Może to być skutek podania zastrzyku. W poniedziałek gdy byłam na kontroli z tą alergią dostała jeszcze antybiotyk na alergię w zastrzyku. Wet powiedział że wczoraj mógł zacząć działać ten zastrzyk i stąd ta krew. Wczoraj trochę saneczkowała. Młoda je karmę, biega, bawi się (chociaż może trochę mniej?) i nie widać za bardzo żeby coś jej dolegało. Wydaje mi się że ma trochę twardy brzuch, ale może tak ma być? Powinna być odrobaczana w okolicach 20.03, ale ze względu na te wszystkie maści, alergię itp, jeszcze nie odrobaczałam jej. Mam nadzieję że to nie wina nowej karmy. Już nie mogę doczekać się końca pracy żeby wszystko wyjaśnić i dla świętego spokoju pójdę do weta (wolę jednak dmuchać na zimne). Acha, młoda dużo się liże (szczególnie w nocy słyszę) liże się przede wszystkim po łapkach (aż mokre bardzo są), co to może być?
Obserwuj wątek
    • cccykoria Re: krew w stolcu 31.03.11, 11:15
      też mam problem podobny i te ciągłe lizanie właśnie po łapkach i po siusiaku.Gryzie ogonek i nagle siada. Kupki rzadsze. Odrobaczałam 23 marca, miał czyszczone zatoki.Za kilka dni poszłam do innego weta, wycisnął znów zatkane.Dostał jeszcze zastrzyk przeciwzapalny przeciwbólowy . Wczoraj zaliczyłam jeszcze raz weta, dał drugą tabl na odrobaczanie,(zatoki czyste) podalam całą noc nie przespałam tak się kręcił i zaczął piszczeć .O 2 w nocy wyszłam na dwór strasznie długo sikał i zrobił kupkę , dzisiaj rano też nic nie jadł. Co robić? wet podejrzewa "robaki"
    • cccykoria Re: Marta 31.03.11, 11:26
      idż lepiej do weta, ja już mam nauczkę z jednym.Krwi nie powinno być, słuzu też. Ktoś już pisał tu o biegunce z krwią co może być przyczyną. Czekaj a nie ma zatkanych zatok, może być stan zapalny, chociaż temat zatok dopiero przerabiam. Fredi miał stan podgorączkowy i pupcię jak myję broni się, chyba go jeszcze boli.
    • an3czka2 Re: krew w stolcu 31.03.11, 16:09
      Marta to wygląda na alergię skórną. Idąc do weta zwróć mu uwagę na wylizywanie łapek, kiedyś gdzieś wyczytałam że to może być związane z atopowym zapaleniem skóry. To świństwo jest od uczulenia na pleśnie i roztocza. Życzę wam jednak aby to nie było to. Pozdrawiam i trzymamy kciuki:)
      Ania z lilką
    • marta13sar Re: krew w stolcu 01.04.11, 08:31
      Wczoraj wróciłam z pracy i wszystko było ok. Żadnej kupki nie było i cały dzień w sumie nie zrobiła. Jadła normalnie , szalała na dworze i wet powiedział że nie ma potrzeby przyjeżdżać. Niestety dzisiaj w nocy 4 razy zrobiła kupkę z czego 2 luźne ze śluzem i krwią. Nigdy w nocy się nie załatwiała. Nad ranem (dla mnie to ok godz 5.30) wydaliła z siebie tylko kilka kropel wody zabarwionej krwią. NIe poszła się nawet ze mną pożegnać gdy wychodziłam do pracy, tylko położyła się spać do męża. Do godz. 15.00 bedzię pod obserwacją męża, jakby się coś działo to zwalniam się z pracy i lecimy do weta. Ja w domu powinnam być ok 15.40 i wtedy mam zamiar jechać, jak myślicie, czy czekać do tego czasu (15.40) jeśli nic szczególnego nie będzie się działo? Czy jednak już się zwolnić i jechać z samego rana? Wet powiedział że jeśli pies będzie normalnie się zachowywał to przyjechać po południu, ale czy ma rację?
      • cccykoria Re:Marta 01.04.11, 09:37
        wet nie ma racji, jeżeli jest krew co coś się dzieje.Ja wczoraj byłam rano z Fredim, zrobił 4 kupcie (jedna z domieszką krwi) i strasznie się trząsł. Zwalałam to na kark, że fryzjerka go na "łyso" obcięła", że mu zimno. Kupiłam ubranka a okazało się, że miał gorączkę. Dostał antybiotyk w zastrzyku i przeciwbólowy itp no- spa 1/2 tabl ( Fredi waży 6,5 kg) i metroinidazol 250 -1/3 tabl. weż podziel tabl. na 1/3:) wyższa szkoła "myślenią" :)

        .. i głodówka wczoraj , wieczorem był taki glodny, że ugotowałam mu ryżu i malutką porcję dałam, dzisiaj też. Tamtą noc cała z głowy, ta noc przespał całą, oczywiście w nocy tylko podałam mu tabl.

        Do wody wet kazał dodać odrobinkę miodu i szczyptę soli i jakby nie pił to dzisiaj kroplówka, ale Fredi pił pod moim przymusem.

        Co może być przyczyną biegunki? licho wie, nie daję mu nic oprócz ciasteczek i nieraz odrobinę sucharka. Może coś łyknął na spacerku, bo nieraz nie zdążę mu wyjąć z buzi .Może coś polizał, bo ma taką maniię, wącha a potem liże, muszę strasznie pilnować.Zastanawiam się jeszcze nad jedną rzeczą, dużo psiaczków ma teraz biegunki, czy to może wirusowa? czy pieski chorują też tak? dzisiaj się zapytam.

        Weci różnie leczą innym razem dostał Fredi nifuroksazyd i też 2 zastrzyki. Jeszcze jedno w tym czasie odrobaczałam go 2 razy (łapie się za ogonek i gryzie) i czyszczone miał zatoki też 2 razy, czy to mogło spowodować biegunki, wet powiedział, że nie, sama jestem ciemna w tym temacie.

        Marta niech mąż nic nie daje do jedzenia zróbcie tak jak wet mi poradził i oczywiście idz po pracy do niego i napisz co powiedział .Po wizycie też napiszę

        Aha i zmierzcie mu temperaturę..
        • an3czka2 Re:Marta 01.04.11, 10:01
          Może być to wirusowe, coś ostatnio czytałam o jakiejś kwiowirozie(nie wiem czy nazwy nie pokręciłam), i takie są objawy, biegunka z krwią. To cholerstwo jest bardzo ponoć zaraźliwe. Ktoś to chba też opisał na naszym forum, poszukajcie. Jedno wiem że jak krew pojawia się w kale to nie są żarty. Pozdrawiam i życzę szybkiego wyleczenia psiaków. Pozdrawiam Ania.
          • marta13sar Re:Marta 01.04.11, 20:22
            Byłyśmy u weta, młoda dostała w sumie 3 zastrzyki pod skórę w szyjkę, na wzmocnienie naczynek krwionośnych. Gorączki nie miała, dostała jeszcze jakiś proszek do rozcieńczenia z wodą, na przywrócenie flory bakteryjnej. Ma nie jeść do jutra do 14.00 i dostała karmę dietetyczną royala na wrażliwe żołądki (acanę na razie odstawić). Od tych kupek nocnych jeszcze nic nie zrobiła, więc nie jest to typowa biegunka. W sumie wet nie powiedział dokładnie co jej jest, tylko że najprowdopodobniej coś zjadła. Mam nadzieję że to minie jak najszybciej. Pozdrawiam i dzięki za wsparcie.
            • cccykoria Re:Marta 04.04.11, 09:15
              Dobrze, że wszystko już w porządku u Ciebie z skarbkiem..Fredi już zdrowy, antybiotyk w tabl dzisaj kończy i lakcid i metronidazol. Weci jak już zauważyłam róznie leczą ale najważniejsze, że ze skutkiem.Teraz "panuje" jelitówka, oddziały w szpitalu pełne dzieci i jak wet powiedział piesek też mógł się zarazić, chociaż tu stawiał na biegunkę "bakteryjną" bo ma manię lizania wszystkiego i jedzenia, pracuję nad tym.Karmę też dostałam weter. próbkę, kazał powoli wprowadzać, ale w piątek kazał zostać jednak na royalu.Mają też puszki chociaż są drogie chciałam kupić, ale Fredi po głodówce zaczął jeść suchą karmę więc się wycofałam, bo jak " poczuje " znów mokrą musiałabym " dosmaczać". Pozdrawiam
                • asiaadw Re:Marta 04.04.11, 23:12
                  Hej
                  To u nas było to świństwo wcześniej. Nazywa się coronawirosa -biegunka, krew w stolcu czasem wymioty...Stolec pachnie tak jakoś dziwnie, wet wąchał i użył określenia "jak żelazo i migdały" Zaraża się poprzez wąchanie innego psa pod ogonem, lizanie, wąchanie zakażonego stolca z wirusem. Wirus w stolcu wydalny jest jeszcze z 10 dni od zakażenia, dlatego tak ważne jest zbieranie i wyrzucanie kup chorego pieska. Odpornośc pies nabywa na kilka tygodni, potem może się od nowa zarazić, zatem lepiej zbierać niż znowu poczęstować się od psiego chorego kolegi z sąsiedztwa. W sumie nie bardzo groźna choroba, ale jednak uszkadza też kosmki jelitowe u psiaka, chociaż lżej niż parwowirosa. Na ten wirus są szczepienia, ale nie we wszystkich skojarzonych szczepionkach -mój pies przeszedł to w miarę szybko i bez skutków ubocznych , będe specjalnie kupować szczepionke na coronawirus przy wrześniowym szczepieniu. Pozdrawiam rekonwalescentów. Asia z Nikiem
                  • cccykoria Re:Asia 06.04.11, 10:17
                    Poruszyłaś bardzo ważny problem, zbieranie kup, niestety dużo włąścicieli piesków tego nie robi i szlag mnie trafia i nie ma na nich bata. Trawniki to pola minowe, człowiek musi mieć oczy szeroko otwarte, ale co to da jak Fredi wącha wszystko, gardło sobie zdzieram na próżno.Może rzeczywiście to bylo to o czym piszesz, muszę zapytać weta, czy mogę również zaszczepić, a idę na szczepienia w listopadzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka