adinka11
28.06.12, 14:30
Cześć, mam do Was pytanie macie raczej większe doświadczenie. Czy TOZ (albo ktokolwiek inny) przyjedzie po pieska nierasowego, którego miejsce pobytu się zmienia?
Już wyjaśniam... to jest piesek bezdomny, czasem go widuję, ale rzadko. Bardzo zbiedniał jak go dziś zobaczyłam to łzy w oczach stanęły :( szkoda mi pieseczka, ale nie wiem gdzie on nocuje, choć widziałam go dziś jak wychodził od jakiś ludzi z podwórka. To przerażenie w jego oczkach :( masakra. Nie wiem jak mu pomóc, nie mogę go wziąć do siebie, a nikt ze znajomych nie chce psiaka... Co mam zrobić?