13.08.12, 12:06
Wczoraj wyjechałysmy autem do syna ponad 400km. Podróż minęła nam fajnie , psinka przespała cała trasę ponad 5 godzin, zrobiłyśmy tylko jedną przerwę , podczas której Viki nie skorzystała z WC natomiast jej pani i owszem.
Syn tez ma psa i wczoraj przez całe popołudnie i wieczór się podgryzały i bawiły . Obawiałam sie czy dam radę z nimi sama , bo młodzi wraz z teściowa syna i synowej babcią, pojechali na klika dni pod Radom a ja jestem psia nianią , ale jest znośnie . Oba psy są w jednym wieku - z listopada 2012r.

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3190746,2,5,12082012044.html

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3190742,2,1,13082012048.html
Obserwuj wątek
    • maria0511 Re: Podróż 13.08.12, 22:54
      Dasz radę przecież sama piszesz że jesteś psią nianią ja też jestem taką nianią piesków i kotów
      normalnie na co dzień mamy z mężem dwa psy moją shih i córki sznaucerkę i dwa koty teraz przez tydzień jeszcze wnuczki maltańczyka a ona jest niesamowity żywioł jak przyjedzie druga wnuczka ze swoją joreczką to najlepszy widok jest w czasie obiadu w mojej kuchni bo o dziwo one czekają u mnie na obiadek.Mieszkamy w domu wolno stojącym z ogrodem jak jest sucho to tylko otwieram do ogrodu i tam się bawią. Pozdrawiam Maria

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka