09.09.13, 08:44
Bandziaa napisz jak przebiegła nauka zostawania u Was w domu, bo teraz ja mam taki problem? Czy Elmo zrozumiał o co chodzi i jak długo to trwało? Nasz Olimpek też bardzo "płacze", a wcześniejszy piesek Bobi bez problemów od początku zostawał sam i dlatego ja to teraz też przeżywam... Pozdrawiam. Inka
Obserwuj wątek
    • bandziaa Re: do Bandzi 09.09.13, 23:06
      Niestety jeszcze tak do końca nie uporałam się z tym problemem i nie mam dla ciebie cudownego sposobu ;-( Próbowałam wszystkiego. Nowe zabawki, włączony telewizor,system nagradzania. Gdy wychodziłam z domu Elmo rzucał wszystko i biegł pod drzwi. Siedział i nadal siedzi tam aż wrócę. Ale jednak Elmo rośnie i chyba po prostu czas działa na naszą korzyść. Największy sukces to to, że nie załatwia się pod drzwiami i nie piszczy. Sąsiedzi przestali się skarżyć ;-) Co zostało to ślinienie się ale też dużo mniej. No i całe szczęście nie robi już szkód ;-) Także musisz być cierpliwa !!!
      • qqqq33 Re: do Bandzi 10.09.13, 16:48
        To wszystko wygląda podobnie jak u nas. Po naszym wyjściu nie interesuje go zupełnie nic- żadne zabawki, kostki, kulki smakulki, nic, zaczyna się po prostu pisk. Słychać go nawet z drugiej strony bloku.Chociaż wczoraj jak wychodziliśmy to piszczał, a po naszym powrocie za godzinę była cisza... Jutro mam zamiar włączyć dyktafon jak będę wychodziła z domu i sprawdzić ile czasu wyje. Jedyne co to nie załatwia się w ogóle w domu :) Oli ma 4 m-ce i 1 tydzień. A w jakim wieku jest Twój Elmo? Pozdrawiam. Inka
        • qqqq33 Re: do Bandzi 12.09.13, 17:30
          Mam jaszcze jedno pytanie: Po jakim czasie przestał Elmo piszczeć? Miesiąc, dwa, czy może krócej? U nas pewnie nauka będzie trudna, jest oporny naprawdę na wszystko... Inka
          • 9czarna Re: do Bandzi 12.09.13, 17:45
            Niektore psy cierpia na tak zwany lek separacyjny,gdy wlasciciel wychodzi pies szaleje z tesknoty za nim. Moze sprobuj gdy jestes w domu zamnkac psa na chwile w innym pomieszczeniu i zobacz czy bedzie piszczal pewnie na poczatku tak wtedy podejdz pod drzwi i sprobuj go uciszyc ale nie wchodz do niego dopoki sie nie uspokoi. Byc moze to pomoze,nie pozwalaj mu za soba ciagle chodzic w ten sposob moze zrozumie i przywyknie szybciej do tego ze musi sie usamodzielnic. Pewnie do tej pory zawsze gdy jestes w domu pies nie opuszcza cie na krok musisz go troszke od siebie odseparowac aby zaakceptowal to ze czasem musi zostac sam. Powodzenia;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka