Dodaj do ulubionych

SPOTKANIA WROCŁAW

17.02.14, 22:31
Cześć,
nie wiem czy Wam też to się zdarza, ale jestem przewrażliwiona na punkcie mojej małej Zuzi. Niestety od małego nie dopuszczałam jej do psów i teraz na ich widok szaleje, a ja najzwyczajniej się o nią boję, żeby po prostu krzywda jej się nie stała. Szukam osób z Wrocławia na wspólne spacery. Ktoś się pisze?

pozdrawiamy Zuzia i Roksana
Obserwuj wątek
    • an3czka2 Re: SPOTKANIA WROCŁAW 19.02.14, 11:59
      Roksana przede wszystkim dopuść piesia do innych psów w koncu. Masz pewnie zaprzyjaźnionych znajomych z psiakiem, powinnaś małej pokazać że inne pieski są okey. Moje się bawią od początku z psami. Staram się jednak pilnować aby to były pieski zrównoważone, i w miarę delikatne. Czasem się przeturla, wyświnią jak prosiaki w zabawie, ale są szczęśliwe. Są po prostu psami w 100%. Swoją drogą, to gdzie mieszkasz we Wrocławiu?, może coś się da zrobić.
      Pozdrawiam Ania.
      • paulamu Re: SPOTKANIA WROCŁAW 19.02.14, 12:34
        Trzeba pieska dopuscic do innych, chociazby na chwile niech powacha...ja sie pytalam nawet obcych ludzi, czy moge podejsc, najpierw na rekach trzymajac malca, pytalam czy pies mu nic nie zrobi na ogol ludzie znaja swoje psy i to widac ze merda ogolnkiem, poklada sie a nie sie, wtedy podchodzilam... czytalam ze do 6 mca piesio powinien poznac inne zwierzeta, psy, ptaki, no inne tekstury podloza, hałasy...nie bedzie wtedy taki strachliwy i lepiej sie spaceruje
    • roksanaizuzia Re: SPOTKANIA WROCŁAW 19.02.14, 12:41
      Witam ponownie,
      oczywiscie bardzo mylnie mnie zrozumiano... nie robie z mojej Zuzi dewianta życiowego. Jak tylko może to ma kontakt z psiakami, dość często bo codziennie ma spacery. Ma 2 lata i dobrze poznaje świat:) Chodzi mi o to że nie boję się jak się bawi z małymi psiakami typu York lub shih tzu:) dlatego szukam osób które są w podobnej sytuacji co ja i chciałyby poświęcić raz na jakiś czas trochę swojego czasu na współną zabawę naszych psiaków:) Mieszkam na Śródmieściu:) ale powiem tak, Zuzka najlepiej bawi się w Parku Szczytnickim jak ją spuszczam ze smyczy, aczkolwiek lubi mi uciekać za właśnie innymi psiakami...
      • ib1972 Re: SPOTKANIA WROCŁAW 19.02.14, 18:35
        A ja chcę powiedzieć ,że bardzo chętnie bym skorzystała ale niestety nie mieszkam we Wrocławiu. A z wychodzeniem z domu to ja mam straszne problemy z małą. Mam jednorodzinny za miastem i duże psy u sąsiadów powodują ,że Lusia nie chce chodzić na smyczy bo się boi szczekania. Staram się więc wywozić ją do miasta na duże osiedla gdzie jest dużo psów i różnych zapachów. Ostatnio nowym miejscem był dla niej park ze stawkiem pięknymi mostkami i wszech obecnymi kaczkami. Wydawać by się mogło,że to wręcz wymarzone miejsce dla psich zabaw. Niestety to była porażka. Sunia jak ogon podkuliła to dopiero w domu pokazała go w górze. Kaczki uciekały ze strachu Lusia też. Siadała , kładła się nie chciała wcale chodzić. usiadłam wreszcie na ławce aby się oswoiła z zapachami i otoczeniem. Będę dalej walczyć ze strachami suni bo nie wyobrażam sobie nie wychodzić na długie spacery. Może macie jakieś pomysły na psie opory.
        • an3czka2 Re: SPOTKANIA WROCŁAW 19.02.14, 22:22
          Kochanie powoli i spokojnie, nic na siłę. Na pewno się oswoi, ale też musisz ją wspierać. Broń boże nie współczuć jak szuka oparcia, tylko postarać się aby się uspokoiła i zachęcać do spacerku. Spacer powinien być krótki i wydłużać czas powoli. Ja miałam tak ostatnio numer w lesie, na wczasach. Poszliśmy do lasu i potwornie pogryzły je komary, nas też. Na drugi dzień wręcz bały się wejść do lasu, po solidnym drapaniu całą noc. Mieszkaliśmy niestety w lesie i co tu robić?. Była dosłownie plaga, nawet obroże kiltix nie działały. Ja jednak musiałam je wyprowadzać na kupkę po za domek, więc powoli spokojnie najpierw przy drodze parę chwil chodziłyśmy i tak po paru dniach znowu zaczęły zaglądać w głąb lasu. Po tygodniu zaczęły coraz głębiej i las znowu im się spodobał. Kaczki z jeziora chciały zjeść dosłownie, łabędzie też je fascynowały. Dasz radę małą oswoić, ale trzeba cierpliwości.
          Pozdrawiam Ania.
          • ib1972 Re: SPOTKANIA WROCŁAW 20.02.14, 07:33
            Dziękuje Aniu . Ja mam też nadzieje ,że z czasem będzie coraz lepiej. Tylko czasami tak mi się chce z niej śmiać w domu zrywa mądralińska a jak wyjdzie na ulicę to piesek anioł. Pozdrawiam .
            • emersee Re: SPOTKANIA WROCŁAW 20.02.14, 08:02
              Na spacerku gdy nadejdzie przerażający obiekt w oczach psa nie należy brać strachliwca na ręce,nie należy głaskać,ani mówić wylewnie, rozczulonym głosem. Właściciel również powinien zachować zimną krew i być po prostu spokojnym kompanem. Nie można z góry zakładać niepowidzenia. Małymi kroczkami do celu. Może nie zabieraj jej narazie w zupełnie nowe miejsca. Nowe zapachy mogą dodatkowo stresować. Najlepiej zacząć wychodzenie na smyczy od ogrodu i przy okazji wspolnej zabawy ze smakołykami i piłeczkami...gdy nie ma się ogródka to od miejsca gdzie wychodzisz z nim za potrzebą :) stopniowo wydłużać dystans od domu ale nieznacznie....i później wracać do domu i kazdego dnia coraz dalej... :)
    • naszeczworonogi Re: SPOTKANIA WROCŁAW 15.02.16, 22:14
      Nasze czworonogi (spotkania i zabawy) to grupa na fb od dawna, która ma dużo osób z całej polski. Wpisujesz z kad jesteś i się umawiacie na spacery, zabawy, wspólne wypady z psami. Fajna grupa zobaczcie sami ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka