16.05.07, 11:31
Mój piesek po strzyżeniu (a dokładnie goleniu) zrobił się bardzo agresywny.
Przeżył to okropnie, jeszce przez tydzień po tym fakcie trząsł się okropnie.
Później to ustało ale teraz jest bardzo nerwowy i nic przy sobie nie daje
zrobić, zaraz atakuje. Co robić? pomóżcie proszę!
Obserwuj wątek
    • housewife1 Re: piesek 02.06.07, 01:16
      a dlaczego go ogoliłaś na łyso? , trzęsie się- jest mu pewnie albo za zimno,
      albo za gorąco, bo włos tworzy barierę i chroni przed zmianami temperatur. z
      reguły psa się podobno nie goli tylko strzyże krótko. albo może Pani fryzjerka
      za ostro do niego podeszła i psiak się na śmierć wystraszył???
    • housewife1 Re: piesek 02.06.07, 01:22
      myslę, że tylko spokojne i stopniowe przyzwyczajanie go od nowa do pielęgnacji
      poskutkuje, nic na siłę, a zawsze nagradzanie jakims smakołykiem jak da się
      uczesać, itp... albo wręcz karmienie na początku np mięskiem lub kuleczkami
      suchej karmy w trakcie pielęgnacji by odwrócić uwagę, może w tym pomagać ci
      druga osoba.
    • danutaplichta Re: piesek 31.07.07, 19:40
      Mam problem z moim psem ciągle drapie się w ucho jest po lekach i nic nie
      pomogło.PIESEK MA 5 MIESIĘCY I NIE WIEM CO DALEJ ROBIĆ.MOŻE KTOŚ MI COŚ
      DORADZI?
      • lucek361 Re: piesek 05.08.07, 18:42
        Tak na wstepie to lepiej zalozyc nowy temat ze swoim problemem, ok:)??
        A po jakich lekach jest piesek? Czy to byly leki na uszka?? A co mu bylo??
        Czyscisz mu uszy? Bo ja przemywam swojemu co drugi dzien uszy plynem dr Seidla.
        Bardzo polecam. Moj Shih tzu tez sie strasznie drapal, ale odkad przemywam mu
        uszy tym wlasnie plynem i wyrywam reguralnie wloski to jest o wiele lepiej.
        Moze sprobuj??
        • danutaplichta Re: piesek 09.08.07, 21:56
          DZIĘKUJE CI NA WSTĘPIE LUCEK MOŻE TO JEJ POMOŻE.TAK TO BYŁY LEKI NA
          USZKA.ALE NIC NIE POMAGAŁO.SUPER!BARDZO SIĘ CIESZE ŻE KTOŚ MI
          PORADZIŁ.POZDRO DANA!!!
    • lucek361 Re: piesek 05.08.07, 18:46
      Mi rowniez wydaje sie ze takie zachowanie jest efektem szoku jaki piesek
      przezyl w czasie wizyty u fryzjera. Taki szok jest zwiazany z maszynka.
      Niestety:( Mialam podobna sytuacje ze swoim pierwszym Shih tzu. Przed fryzjerem
      byl potulny jak baranek, dawal sie czesac. A po byl nie do poznania, agresywny
      i w ogole. Musisz stopniowo przyzwyczajac go do pielegnacji, na nowo wzbudzic w
      nim zaufanie. I jesli nie ma potrzeby to nie gol go do skory. Przeciez te
      pieski pieknie wygladaja w dlugim wlosie. Zawsze mozna podciac, ale po co zaraz
      golic?? Ok, w sumie to Twoja decyzja:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka