Dodaj do ulubionych

Jakie sukieneczki wybraliście na komunie?

23.04.10, 19:58
Jaką sukienkę zakładacie swoim córkom po tym jak zdejmą albę.Bardzo proszę o
linki.
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 24.04.10, 16:21
      Kupiłam córce białą koszulową bluzeczkę z krótkimi rękawami. Do tego była krótka
      spódniczka w biało - czarną kratę. I białe baleriny. Została w wianku na głowie.
      Wyglądała pięknie smile
    • mujer_bonita Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 24.04.10, 16:25
      Heh... alby miały być ponoć po to, żeby zapobiec całemu temu cyrkowi z 'sukieneczkami' uncertain
      • monika3411 Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 24.04.10, 16:51
        Ups.... to ja coś chyba źle zrozumiałam...
        U nas była dowolność, córka miała sukienkę - alby były brzydkie, z byle jakich
        materiałów i bardzo niestarannie uszyte (za to naprawdę bardzo tanie). Uszyłam
        jej sukienkę - skromną, z bolerkiem. Bardzo ładną smile
        A bluzkę i spódniczkę przygotowałam na wypadek, gdyby córka chciała się
        przebrać. I faktycznie chciała. W bluzce i spódniczce czuła się swobodniej, niż
        w długiej sukni. No i było jej chłodniej (w dniu komunii upał był jak w środku
        lata). A wianek na głowie został, żeby nikt nie miał wątpliwości, czyje to
        święto wink
      • mama_agula Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 24.04.10, 17:22
        No bo po to są, ale jak dziecko wróci z Koscioła to wypadałoby by je
        przebrać bo alba może sie wybrudzić, a jeszcze ma posłużyc na "biały
        tydzien"
    • misiowazona Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 24.04.10, 18:59
      Nie wiem, czy przebieranie jest potrzebne. I Komunia jest raz w
      życiu i dziecko mogłoby pozostać w odświętnym stroju do końca dnia.
      Tak jak w dniu ślubu; ja nie przebierałam się o północy w inną
      kiecę, bo CHCIAŁAM nacieszyć się wyjątkowością mojego stroju.I tak
      jak ktoś już zauważył; alby wymyślono po to, żeby problem ciuchów
      nie był zasadniczą sprawą tego dnia, są jednak wyjątkowym strojem.
    • misself Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 25.04.10, 12:41
      achtedzieci napisała:

      > Jaką sukienkę zakładacie swoim córkom po tym jak zdejmą albę.

      Proponuję koszulę nocną. Albo piżamę. Alby są ZAMIAST sukieneczek.
      • liwia_augusta Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 25.04.10, 17:15
        Nie zgodzę się. Alba jest dobra do kościoła. Moja córka miała długą
        i obszerną albę, poza tym uszyta była ze sztucznego materiału, miała
        długie rękawy. Wszystkie dzieci się przebierały, bo wytrzymać w
        albie się nie dało. W naszej parafii alby były wypożyczane przez
        kościół, nie trzeba było ich kupować, ale nie mieliśmy wpływu na ich
        wygląd.
        • truscaveczka Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 25.04.10, 17:33
          Alba jest szatą liturgiczną albo jej namiastką. Dziecko ma prawo
          przeżyć ten dzień w stroju, któy będzie wolno obrudzić, zniszczyć
          niechcący czy cokolwiek. A alba jest najczęściej wypożyczona i ma
          służyć na biały tydzień.
          Mój brat po komunii wyskoczył z garnituru i przebrał się w szorty i
          koszulkę bo tak mu było dobrze smile
          • misiowazona Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 25.04.10, 23:28
            Sztucznawe alby łatwo sie pierze i jeszcze szybciej suszy, można
            więc na drugi, trzeci i siódmy dzień mieć czyste ubranko.
        • misself Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 27.04.10, 22:34
          liwia_augusta napisała:

          > Nie zgodzę się. Alba jest dobra do kościoła.

          Ja miałam sukienkę, w której przechodziłam cały dzień.
          Nie miała koła, nikomu by to do głowy nie przyszło, a to było przed czasami alb
          - na które załapał się mój Braciszek. Rodzice zadbali, żeby alby były
          bawełniane. Ja bym nie posłała dziecka do komunii w kościele, w którym mnie
          zmuszają do wypożyczenia sztucznej alby i zakupu osobnego stroju, bo to się mija
          z celem.
      • lilo25 oto przykład sukienki z kołem: 28.04.10, 21:10
        www.allegro.pl/item932228462_sukienka_komunijna_producent_na_wymiar.html
        więc nie uważam, że to jakaś skrajność - dzięki kole sukienka dużo lepiej się
        układa, niż bez i tyle w temacie!
        • misself Re: oto przykład sukienki z kołem: 28.04.10, 21:39
          lilo25 napisała:
          > dzięki kole sukienka dużo lepiej się układa
          > niż bez i tyle w temacie!

          Dzięki kołu może i się lepiej układa, ale do zdjęcia albo jak się stoi bez
          ruchu. Jak tylko zaczynasz iść, z kieckami na kole robią się dziwne rzeczy. Koła
          są fuj, a już na pewno nie katowałabym dziecka kołem, które jest elementem sukni
          balowej, a nie komunijnej szatki.
    • lilo25 przede wszystkim w wygodną:)) 25.04.10, 21:40
      na pewno do obiadu po komunii nie usiądzie w białej sukni z kołem, u nas nie ma
      alb.
      Kupiłam taką wiosenną z H&M prostą w kroju z falbanką pod spodem, do tego białe
      ażurkowe bolerko jakby było chłodniej. Wiem, że będzie Jej w tym wygodnie i nie
      będzie się stresować, ani tym bardziej ja, że pochlapie rosołem, lub o coś
      zaczepi, zwłaszcza, że przed nami biały tydzień. Co innego wesele i panna młoda,
      która ma tylko jedną noc by błyszczeć, a co innego ośmiolatka, która po
      przyjęciu będzie hasać z rodzeństwem po ogrodzie, nosić świnkę morską i rzucać
      psu patyki!
      • misself Re: przede wszystkim w wygodną:)) 28.04.10, 10:51
        lilo25 napisała:

        > na pewno do obiadu po komunii nie usiądzie w białej sukni z kołem,
        > u nas nie ma alb.

        Nie rozumiem, dlaczego trzeba ze skrajności w skrajność wpadać... Jak nie
        skromna alba, to suknia na kole. A czemu nie ubrać dziecka w coś pośredniego?
    • przeciwcialo Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 26.04.10, 09:14
      Moja córka miała spodnie i marynareczke a pod nią cienką bluzeczke.
      Bardzo wygodne to było.
    • marriposa Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 28.04.10, 18:54
      Jak zwykle jad z gatunku "Alby są ZAMIAST sukieneczek"!!! A może lniane wory
      przaśne zafarbować, sznurem przewiązać i bedzie extra.
      Rozumiem prostote i jednolity ubiór i jestem za, koła i falbany przeciw - a
      przynajmniej nie w moim stylu. Prawie wszystkie byłyśmy do komunii w sukniach i
      do tego co się wraca w opowieściach po latach to również ta wyjątkowość stroju i
      to w ciężkich w czasach kryzysu.


      Moje dziecko miało prostą sukienkę, po komunii sama chciała się przebrać.
      Kupiłam wybraną przez nią akurat dopasowaną długą sukienkę białą w delikatny
      wzorek. Chodziła w niej jeszcze później kilka razy.

      Interesująca ta sukienka komunijna z bawełny??? Przy wyborze strojów
      prezentowało się u nas w szkole kilka firm i w większości miały stroje z atłasu,
      tiulu i innych raczej mniej lub bardziej sztucznych cudów.
      • misself Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 28.04.10, 19:35
        Ja miałam sukienkę komunijną bawełnianą, z haftu angielskiego.
        W dniu komunii strasznie zmarzłam, bo zimno było jak sto pięćdziesiąt, ale na
        upalny Biały Tydzień była w sam raz.

        Alby miały w tamtym czasie dzieci z jednej z sąsiednich parafii. Były chyba z
        satynowanej bawełny, bo leciutko błyszczące, ale gniotły się straszliwie.

        Ja nie pluję jadem. Po prostu nie rozumiem, po co się zgadzać na alby, a później
        kupować drugą sukienkę, dopingując tym samym dzieci do licytacji, kto ma
        fajniejsze - przed czym alby przecież mają chronić, tak jak mundurki szkolne,
        przynajmniej w zamyśle.
        • gazeta_mi_placi Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 29.04.10, 14:03
          Ale to niekoniecznie kwestia "licytacji".
          Moi rodzice byli biedni,ale po komunii zmieniłam sukienkę na lżejszą (także
          skromną nawiasem mówiąc) aby móc swobodnie pobawić się z innymi dziećmi.
          No i w dniu mojej komunii akurat ciepło było bardzo.
          Po co cały dzień męczyć 8-letniego dzieciaka w czymś niewygodnym i gorącym uncertain ,w
          czymś na co trzeba uważać bo alba musi być jeszcze na biały tydzień,więc do tego
          strach przed wypapraniem uncertain
          Lepiej i praktyczniej po głównej uroczystości zmienić na lżejszy ubiór.
          I wcale nie musi to być coś wspólnego z licytacją kto piękniej dziecko wystroi uncertain
          • misself Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 30.04.10, 21:27
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Ale to niekoniecznie kwestia "licytacji".

            Mnie się wydaje, że tak. Gdyby chodziło tylko o wygodę, to by nikt nie pytał na
            forum, tylko dziecko byłoby przebrane po uroczystości z alby w zwykły strój
            codzienny, odpowiedni do zabawy i bezproblemowy do prania. A chodzi o wygląd -
            już parę razy była mowa o tym, że to jest jego (dziecka) święto, powinno
            wyglądać odpowiednio, ale z alby trzeba przebrać, bo się pobrudzi.

            Zatem pytam, po kiego przebierać z brudzącej się alby w coś innego, co zostało
            także kupione specjalnie na tę okazję, a więc też nie powinno zostać rozdarte
            czy nieodwołalnie poplamione?
        • marriposa Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 30.04.10, 17:15
          misself napisała:

          > Ja miałam sukienkę komunijną bawełnianą, z haftu angielskiego.
          > W dniu komunii strasznie zmarzłam, bo zimno było jak sto pięćdziesiąt, ale na
          > upalny Biały Tydzień była w sam raz.
          >
          > Alby miały w tamtym czasie dzieci z jednej z sąsiednich parafii. Były chyba z
          > satynowanej bawełny, bo leciutko błyszczące, ale gniotły się straszliwie.
          >
          > Ja nie pluję jadem. Po prostu nie rozumiem, po co się zgadzać na alby, a późnie
          > j
          > kupować drugą sukienkę, dopingując tym samym dzieci do licytacji, kto ma
          > fajniejsze - przed czym alby przecież mają chronić, tak jak mundurki szkolne,
          > przynajmniej w zamyśle.


          Nie bardzo rozumiem pojęcie licytacji. Sukienka o którą pyta autorka ma służyć
          PO KOMUNII. W tym czasie moje dziecko nie spotkało żadnej koleżanki i z nikim
          się nie porównywało. Przebranie na póżniej warto mieć i w razie potrzeby
          wykorzystać.
      • truscaveczka Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 30.04.10, 14:39
        No ja bym była za worami i likwidacją imprez i prezentów. Ale moze
        ja zbyt idealistycznie myślę o ŚWIĘCIE RELIGIJNYM.
        • misself Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 30.04.10, 21:23
          truscaveczka napisała:

          > No ja bym była za worami i likwidacją imprez i prezentów.

          W czasach, w których powszechny jest pogląd, że kobieta w dniu ślubu musi
          wyglądać i czuć się jak księżniczka, a komunia jest preludium do tegoż uczucia,
          to bardzo niepopularny pogląd. Poza tym skądś się te dzieci Neo muszą brać wink
          • truscaveczka Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 01.05.10, 07:52
            Żetem, Misself big_grin Tego jeszcze nie słyszałam, zapisuję do kajecika
            wink
            • misself Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 01.05.10, 09:52
              truscaveczka napisała:

              > Żetem, Misself big_grin Tego jeszcze nie słyszałam, zapisuję do kajecika
              > wink

              Te wory to z zazdrości, nie byłaś ksienżniczkom i teraz zabraniasz tego swoim
              dziecią big_grin
    • krzysia142 Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 28.04.10, 20:57
      www.olli.pl/sukienki_wizytowe_komunijne_pokomunijne/
      czwartą od góry. Kupiłam jej porządniejszą bo wesele mamy w czerwcu. Gdyby miały
      sukienki to nie wiem czy bym kupowała ale mają nieozdobne alby, dziewczynki
      zachwycone nimi nie są i powiedziała mi, że będzie chciała mieć ładną sukienkę
      na przebranie po domu.
      • k1234561 Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 29.04.10, 12:46
        Moja córcia będzie miała albę do kościoła,natomiast w restauracji
        przed obiadem przebiorę ją w spódniczkę i elegancki,cieniutki
        sweterek.
        Nie wyobrażam sobie jakby miała ona jeść obiad w albie.Moje dziecko
        niestety choćby nie wiem jak się starało zawsze gdzieś coś jej
        spadnie z jedzenia na ubranie.A przecież na drugi dzień musi iśc w
        tej albie do kościoła.Więc jeśli by ją pobrudziła,to musiałabym
        chyba tą albę w nocy,po komunii prać,przy czym zakładam,że córka
        pobrudzi się czymś łatwo spieralnym,bo jak to będzie barszczyk to
        nie ma zmiłuj.Dlatego właśnie wolę przebrać dziecko bo nie mam
        najmniejszej ochoty na pranie i stresowanie się w środku nocy z
        niedzieli na poniedziałek czy plama zejdzie.
        • k1234561 Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 29.04.10, 12:50
          Zapomniałam dodać,że mamy bardzo liczną rodzinę i w związku z
          tym,dzieci też jest u nas sporo,więc zakładając,że po obiedzie owe
          dzieci nie będą chciały grzecznie i cicho siedzieć przy stole przez
          najbliższe 6 godzin,więc zakładam też to,że przebiorę córkę po raz
          trzeci jak będzie chciała pograć w piłkę z kuzynostwem,czy poskakać
          w linkę.Wtedy będą to dżinsy,koszulka i adidasy,ew.krótkie spodnie i
          sandały.
        • joanka-r Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 29.04.10, 13:27
          ''Nie wyobrażam sobie jakby miała ona jeść obiad w albie.Moje dziecko
          niestety choćby nie wiem jak się starało zawsze gdzieś coś jej
          spadnie z jedzenia na ubranie''
          zaczęłabym sie martwić, gdyby prawie 9 letnie dziecko, nie potrafiło zjesc posiłku z talerza. Swoja drogą spódniczke i elegancki cieniutki sweterek, też córcia ubrudzi......jak jeść nie potrafi.

          Komunie dziecko ma raz w życiu i w tym dniu powinna sobie byc w tej szacie liturgicznej, pani mloda nie zdejmuje sukienki ślubnej do jedzenia.......
          • gazeta_mi_placi Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 29.04.10, 13:58
            Ja zmieniałam sukienkę na lżejszą.
            Przyjechało kuzynostwo w moim wieku mniej więcej.
            Byłabym bardzo nieszczęśliwa gdyby kazano mi z nimi biegać po podwórku w długiej i gorącej albie.
            Dziecko jednak to nie to samo co dorosła panna młoda.
            Oczywiście zmieniałam na komunii big_grin.
          • gazeta_mi_placi Re: Jakie sukieneczki wybraliście na komunie? 29.04.10, 14:05
            >Swoja drogą spódniczke i elegancki cieniutki sweterek, też córcia ubrudzi......jak jeść nie potrafi.

            Chyba łatwiej uprać i w razie czego zastąpić spódniczkę niż albę.
            A "wypadki" przy jedzeniu zdarzają się i dorosłym.
            Ja na przykład wczoraj wypaprałam spodnie czekoladą.
            Widać też nie potrafię jeść wink
          • k1234561 Re:do janka-r 29.04.10, 14:42
            Ty chyba jeszcze nie masz dziecka?Zgadłam?
            Więc jeśli nie masz, to mogę Cię tylko uświadomić,że 9-latka/latek
            to nie dorosła ileśtam dziestoletnia panna na wydaniu,tudzież
            wystrojona panna młoda.
            Moje dziecko doskonale potrafi zachować się przy stole,używać
            sztućców itd.ale jak już ktoś napisał, każdemu może zdarzyć się
            wpadka.Zarówno osobie dorosłej jak i dziecku.Można tylko
            domniemywać,że osobom starszym takie wpadki zdarzają się rzadziej
            aniżeli dzieciom.I im dziecko ma mniej lat tym tych wpadek więcej.
            Moja córka jest normalnym dzieckiem w pełnym tego słowa znaczeniu i
            nie zamierzam robić z niej dorosłej,statecznej matrony.To przyjęcie
            I komunijne,m.in.dla niej,a nie uroczysty obiad u królowej
            Anglii.Nikt nie będzie tu wymagał przestrzegania jakiegoś protokołu
            dyplomatycznego.To przyjęcie to nie ma być udręka dla dziecka.
            Co innego wesele,inny już przedział wiekowy itd.Ale tu to zaledwie
            komunia.
            Natomiast jeśli masz dzieci,to po prostu ręce opadają na taką
            mamę,co wiecznie tylko będzie dzieci tresować i stresować,a broń
            Boże się ubrudzić,czy pobiegać,albo nie daj Bóg podskoczyć,przecież
            nie wypada...
            Dzieciństwo ma swoje prawa,właśnie m.in.do biegania,umorusania
            się,bycia beztroskim,bo takie podejscie gwarantuje,że wychowasz
            szczęśłiwego człowieka,a nie zgorzkniałą,cyniczną,sierotę.Niech
            dorośli bawią się w konwenanse,dzieci mają na to czas.
            • k1234561 Re:do joanka-r 29.04.10, 14:44
              Przepraszam miało być oczywiście joanka.
              • tomczynskam smutne smutne smutne... 29.04.10, 16:28
                Jak to ze zwykłego pytania jednej z mam robi się taka miejscami(nie wszystkie
                odpowiedzi są takie) zjadliwa dyskusja.
                Jakie dzieci czy i w ogóle i które umie odpowiednio zachować się przy stole.
                chyba każdy ma prawo do wyboru w czym wystąpi, przebierze się czy nie, jego dziecko?
                U nas alby narzucone odgórnie-model szyty przez wybrana przez proboszcza
                krawcową-nieładne, okropnie sztuczne, a przy tym szerokie rękawy jak
                dzwony-chyba nie znam dziecka, które by się nie wybrudziło.
                poza tym jeśli pogoda będzie taka jak dziś-u nas 20 st. to gratuluje mamie,
                która w imię idei będzie w tym badziewiu trzymać dziecko.
                My mamy sukienkę wizytową na przebranie, elegancką, która później wykorzysta i
                nie widzę nic złego w tym, że moja córka przebierze się w nią później, to chyba
                nie jakieś przestępstwo?
                poza tym moja córunia należy do dzieci, które okropnie się brudzą(o zgrozo!chyba
                ją oddamsmile i wątpię czy alba przetrwa nawet cześć obiadową, nie mówiąc o całym dniu.
                pozdrawiam wszystkie mamy.
                niech każdy robi co uważa, a innych nie osądza.
                • joanka-r Re: smutne smutne smutne... 29.04.10, 20:18
                  ''U nas alby narzucone odgórnie-model szyty przez wybrana przez proboszcza
                  krawcową-nieładne, okropnie sztuczne, a przy tym szerokie rękawy jak
                  dzwony-chyba nie znam dziecka, które by się nie wybrudziło.
                  poza tym jeśli pogoda będzie taka jak dziś-u nas 20 st. to gratuluje mamie,
                  która w imię idei będzie w tym badziewiu trzymać dziecko.
                  My mamy sukienkę wizytową na przebranie, elegancką, która później wykorzysta i
                  nie widzę nic złego w tym, że moja córka przebierze się w nią później, to chyba
                  nie jakieś przestępstwo?''

                  no tak przecież mamunia musi pokazać jakie to piekne sukieneczki ma córunia na przebranie, nie wypada tak w albie chodzić, jak wszyscy...toż to nie do pomyslenia, ze wszyscy tak jednakowo, bez wzglądu na status spoleczny. W myśl zasady Moja córeczka nie może być w takiej samej albie co córka tej Kryski spod 14''.....no jak w komedii Barei.Jeszcze tylko napiszcie, ze czeszecie swoje córeczki u fryzjerki i robicie im tipsy z tej okazji to padne trupem....

                  ''Kobiety dochowują tajemnic, grupowo- po 20-30 osób''
                  • tomczynskam Re: smutne smutne smutne... 30.04.10, 09:26
                    może się źle wyraziłam ale moja córka do komunii idzie w albie, sukienka jest na
                    późniejsze przebranie, używana kupiona na allegro.
                    Myślę, że ta dyskusja daleko odeszła od tematu pierwotnego.
                    Nikt nie mówi, że dziecko nie ma być odpowiednio ubrane do tej uroczystej
                    chwili, albo że nie ma jeść sztućcami.
                    wyraziłam pogląd iż każdy ma prawo wyboru, a każda z nas jak to matka, stara się
                    spojrzeć na cała sytuację z perspektywy, że gdyby coś się zdarzyło, to dziecko
                    nie lata cały dzień w upacianej albie, ale ma jakaś alternatywę.
                    Zresztą o czym tu gadanie.
                    ja napisałam jak ja sie przygotowuję do tej uroczystości i nie pluje jadem, że
                    ktoś ma inne zdanie inne dziecko i zapatrywania.
                    ps. Tipsów nie robię nawet sobie....
                  • madzioreck Re: smutne smutne smutne... 01.05.10, 19:11
                    joanka-r napisała:

                    > no tak przecież mamunia musi pokazać jakie to piekne sukieneczki ma córunia na
                    > przebranie, nie wypada tak w albie chodzić, jak wszyscy...toż to nie do pomysle
                    > nia, ze wszyscy tak jednakowo, bez wzglądu na status spoleczny. W myśl zasady M
                    > oja córeczka nie może być w takiej samej albie co córka tej Kryski spod 14''...
                    > ..no jak w komedii Barei.Jeszcze tylko napiszcie, ze czeszecie swoje córeczki u
                    > fryzjerki i robicie im tipsy z tej okazji to padne trupem....

                    Gdzie wyczytałaś takie znaczenie w wypowiedzi tomczynskam...? I dlaczego jesteś
                    taka złośliwa? Może faktycznie najlepiej by było, gdyby na wszystkich
                    uroczystościach religijnych dzieci występowały w workach pokutnych, dla
                    podkreślenia równości?
                    • joanka-r Re: smutne smutne smutne... 06.05.10, 13:43
                      i co ? wygląda na to, ze pogoda kiepska i argument, ze się wam dzieci upocą w albach odpada........
            • joanka-r Re:do janka-r 29.04.10, 20:12
              k123..... właśnie mam dziecko w wieku po komunijnym. Ma 11 lat, dlatego zdziwiona jestem, ze matka córki, boi sie, ze ubrudzi sukienkę, bo ma wpadki przy jedzeniu...no sorry wpadki to moze mieć 2-3-latek, bo się uczy jesc a nie prawie 9-latka. Syn w dniu komunii, nie ubrudził alby. Wystarczy dziecku wytłumaczyć co to za dzień, co ten dzień oznacza,jak ma sie zachowywać....to juz jest wina rodziców, jak dziecko w albie chce sobie robić maraton sportowy z kuzynostwem na placu zabaw.....w ten jeden jedyny dzień może sobie odpuścić.
              A co do prania alby/sukienki.
              Niestety będziesz to musisła robić na cito, kazdego wieczora w białym tygodniu. W drodze do kosciola i w samym kosciele dół alby tak sie brudzi, ze trzeba prać/suszyć i prasować......


              ''Nikt nie będzie tu wymagał przestrzegania jakiegoś protokołu
              > dyplomatycznego.To przyjęcie to nie ma być udręka dla dziecka.''


              Elemantarne zasady Savoir-vivre, obowiązują kazdego, nawet przy rodzinnym obiedzie a co dopiero na przyjeciu komunijnym. Jeśli dla ciebie zjedzenie obiadu w cywilizowany sposób jest dla dziecka udreką, to podawaj jej jedzenie w misce, niech je palcami, po co się ma dziecko stresować. Jeśli to ''zaledwie komunia'' to po co się Ty stresujesz i przebierasz dziecko w ''elegancki sweterek'', niech śmiga w tym co na co dzień. Szukujesz przyjecie
              ? Paradne. Toż to tylko zaledwie kounia. Śmieszna jesteś i tyle. Dziecko w tym wieku powinno wiedzieć jak się zachować podczas takiej uroczystosci, no chyba, ze dla niego to tylko kolejny pretekst aby dostać prezenty.....


              ''Dzieciństwo ma swoje prawa,właśnie m.in.do biegania,umorusania
              > się,bycia beztroskim,bo takie podejscie gwarantuje,że wychowasz
              > szczęśłiwego człowieka''


              W dniu komunii Świetej ma biegać umorusane? to chyba jakieś nieporozumienie. Teksty o szczesliwym , umorusanym dziecku są dobre dla czterolatka bawiącego sie w piasku a nie dla dziewczynki w tym wieku.....
              • gazeta_mi_placi Re:do janka-r 29.04.10, 20:58
                >Ma 11 lat, dlatego zdziwiona jestem, ze matka córki, boi sie, ze ubrudzi sukienkę, bo ma wpadki przy jedzeniu...no sorry wpadki to moze mieć 2-3-latek, bo się uczy jesc a nie prawie 9-latka. Syn w dniu komunii, nie ubrudził alby.

                Upsss...
                Mi się czasem zdarzają.Nie dalej jak wczoraj ubrudziłam spodnie czekoladą smile

                >to juz jest wina r
                > odziców, jak dziecko w albie chce sobie robić maraton sportowy z kuzynostwem na
                > placu zabaw.....w ten jeden jedyny dzień może sobie odpuścić.

                Często kuzynostwo z daleka (innej miejscowości) i to jedna z nie wielu okazji żeby się ze sobą pobawić i pobyć razem.

                >Dziecko w tym
                > wieku powinno wiedzieć jak się zachować podczas takiej uroczystosci, no chyba,
                > ze dla niego to tylko kolejny pretekst aby dostać prezenty.....

                Ale co złego w tym,że po uroczystościach w kościele dziecko idzie się pobawić z kuzynostwem na podwórko.
                Czy koniecznie musi całą komunię świętować przy stole z dorosłymi?
                • joanka-r Re:do janka-r 29.04.10, 23:14
                  '' Mi się czasem zdarzają.Nie dalej jak wczoraj ubrudziłam spodnie czekoladą smile
                  >''
                  a mnie upadł banan bo sie złamal, co nie znaczy,z e moje dziecko w wieku 9 lat nie potrafiło jesc jak czlowiek.

                  ''Często kuzynostwo z daleka (innej miejscowości) i to jedna z nie wielu okazji ż
                  > eby się ze sobą pobawić i pobyć razem.''
                  akurat w tym dniu nie musi wisiec na trzepaku? hipotetycznie....

                  ''Czy koniecznie musi całą komunię świętować przy stole z dorosłymi?''
                  nie musi siedziec przy stole, ale wypadałoby aby zachowywało się deczko inaczej niz w normalny dzień.....Na wyglupy ma cały rok.

                  Czy któraś mama jeszcze chce mi udowodnić, zem macocha i przywiązuje dziecko na sznurku do stołu?tongue_out
                  • k1234561 Re:do janka-r 30.04.10, 05:52
                    Już nikt nie będzie Tobie niczego udawadniał.Jesteś w swych
                    poglądach niereformowalna.Ręce tylko opadają jak się coś takiego
                    czyta.
                    Jak już Ci niektórzy pisali,każdemu i dziecku i dorosłemu może
                    zdarzyć się zaplamienie ubrania,ale jak widzimy cała ludzka
                    populacja na świecie może mieć czasem plamę po jedzeniu na
                    ubraniu,tylko nie Ty i nie Twoje dziecko.Na wszelkich
                    uroczystościacj siedzisz pewnie zarówno Ty jak i Twe dzieci sztywno
                    i poważnie,za stołem od początku imprezy do jej końca (oczywiście
                    dziecko ani na krok od stołu,z uśmiechem na twarzy,przysłuchuje się
                    jakże ekscytującym rozmowom dorosłych np. z 70-paroletnią ciocią czy
                    wujkiem) celebrując jedzenie obiadu.Dobra, każdy robi jak uważa.Ty
                    uważasz,że nie przebierasz dziecka na obiedzie komunijnym,a
                    większość mam jednak przebierze.Każdy zostaje przy swoim.
                    • joanka-r Re:do janka-r 30.04.10, 10:19
                      k1234.....
                      mnie ręce opadły jak przeczytałam wczoraj Twój post....jesteś typem czlowieka, ktory to za wszelką cenę bedzie udowadnial, ze jej coreczka to ksiezniczka, ktora to w dniu komunii moze robić co chce, bo to tylko komunia. Cóż pozostaje mi tylko wspołczuć dziecku, wyrośnie nam nowa Doda, z różową grzechoczącą landrynką zamiast mozgu. Brawo.


                      Na wszelkich
                      > uroczystościacj siedzisz pewnie zarówno Ty jak i Twe dzieci sztywno
                      > i poważnie,za stołem od początku imprezy do jej końca (oczywiście
                      > dziecko ani na krok od stołu,z uśmiechem na twarzy,przysłuchuje się
                      > jakże ekscytującym rozmowom dorosłych np. z 70-paroletnią ciocią czy
                      > wujkiem) celebrując jedzenie obiadu.''

                      nawet jesli tak , to coś zlego? ciocia sie ucieszy,ze dziecko jej slucha, a dziecko sie krzywda nie stanie, gdy 2-3 godziny zachowa sie kulturalnie i elegancko, tak jak je wychowuje. Swoją drogą mądry dorosły potrafi odpowiednio nakierowac rozmowę tak, aby była ciekawa też dla 9 latka. Rozumiem,ze ty wolisz inaczej. Dla mojej przyjemnosci, to możesz corcie przebrać 4 razy i tanczyć kankana na stole. Wygląda na to, ze dziecko Wam przy stole przeszkadza...żal.pl jak mawiają nastolatkowie.
                      • gazeta_mi_placi Re:do janka-r 30.04.10, 11:46
                        U nas dorośli (w tym też ciocia w starszym wieku) woleli zdecydowanie porozmawiać z innymi dorosłymi niż z 8-latką smile
                        A 8-latka wolała dokazywać z kuzynostwem więc wszyscy byli zadowoleni smile
                        A poza tym dwie godziny spędzone przy stole to nie cały dzień.
                        Co ma dzieciak robić po tych dwóch godzinach spędzonych przy stole?

                        >Cóż pozostaje mi
                        > tylko wspołczuć dziecku, wyrośnie nam nowa Doda, z różową grzechoczącą landrynk
                        > ą zamiast mozgu. Brawo.


                        A to już pojechałaś uncertain
                        • joanka-r Re:do janka-r 30.04.10, 12:43
                          ''U nas dorośli (w tym też ciocia w starszym wieku) woleli zdecydowanie porozmawiać z innymi dorosłymi niż z 8-latką''

                          dlaczego przecież zostali zaproszeni na uroczystość tej wlaśnie 8/9 latki? nie są w stanie zainteresować się tym co mowi dziecko, porozmawiać? nic dziwnego, ze dziecko woli biegać po placu zabaw skoro dorośli go zlalisad

                          ''A to już pojechałaś uncertain''

                          do niektorych rodzicow tylko w ten sposob dociera, swoista terapia szokowa.tongue_out
                      • agni71 Re:do janka-r 30.04.10, 20:57
                        joanka, przyznaj, ze ty po prostu dziewczynek nie lubisz wink

                        Moje córki pewnie do komunii w ogóle nie będa szły, ale gdyby szły,
                        to na pewno miałabym ubranie na przebranie - eleganckie i odświetne,
                        ale wygodne i z naturalnych materiałów. Alby zazwyczaj sa sztuczne,
                        a w ubraniu z szerokimi, rozkloszowanymi rekawami,to i dorosłemu
                        jest niewygodnie przy stole.

                        Nie widzę równiez nic niestosownego w tym, że po obiedzie, dorosli
                        kontynuuja konwersacje w swoim gronie (tak jak lubia, a więc np. na
                        konwersacji), a dzieci spedzaja czas w swoim towarzystwie - tak jak
                        lubią (czyli i na rozmowie i na zabawie).

                        Odmawianie dzieciom prawa do zabawy w dniu I komunii wydaje mi sie
                        jakies takie bezduszne...
                  • martialis Re:do janka-r 30.04.10, 09:06
                    Ja tam Cię popieram - jakoś żadna z poprzedniczek nie zauważa, że
                    dziecko poprzez takie okazje uczy się kultury, obycia, tego, jak się
                    zachowywać odpowiednio do sytuacji w każdym wieku - nie, to nie
                    przychodzi w pewnym wieku na zawołanie, tego trzeba się nauczyć. Nie
                    róbcie z dzieci kalek. Dziecko ma prawo się ubrudzić, ale rodzic ma
                    obowiązek je wychować na odpowiedzialnego człowieka.
                • misself Re:do janka-r 30.04.10, 10:25
                  gazeta_mi_placi napisała:
                  > Ale co złego w tym,że po uroczystościach w kościele dziecko idzie się pobawić z
                  > kuzynostwem na podwórko.

                  Ależ nic smile
                  Ale przecież nie w albie i nie w sukieneczce komunijnej.
                  Alby są zamiast sukienek - a jeśli rodzic chce dziecku zapewnić swobodę ruchów i
                  możliwość zabrudzenia się, to proponuję z alby wskoczyć w podwórkowe dżinsy i
                  t-shirt.
              • marriposa Re:do janka-r 30.04.10, 17:21
                joanka-r napisała:

                > A co do prania alby/sukienki.
                > Niestety będziesz to musisła robić na cito, kazdego wieczora w białym tygodniu.
                > W drodze do kosciola i w samym kosciele dół alby tak sie brudzi, ze trzeba pra
                > ć/suszyć i prasować......

                Sukienkę córki czyściłam WYŁĄCZNIE chemicznie. W tym raz w ciągu białego
                tygodnia, rzecz jasna po i później po Bożym Ciele. Była właśnie z jakiegoś
                atłasu/tiulu? uczciwie mówiąc nazw materiałów nie pamiętam ale nie chciałam jej
                spaprać. Większość matek tak robiła wychodzi na to że z albami lżej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka