figala50
02.05.10, 14:37
mi poradzić.
Mąz ma dziwne hobby. Wyjeżdża czasami w niedzielę poza dom. w niedziele
urzadzam duży obiad dla naszych dzieci(mieszkają osobno bez partnerów) i jego
matki w podeszłym wieku. Czy mam nadal prosic na obiad teściową (wizyta trwa
od 13 do 18)czy ogłosic, że jak męża,(ojca,syna) nie ma to ja tez urządzam
sobie wypoczynek po swojemu.
Mąż nie ma skrupułów, że rodzic starszy, jedzie jak trzeba to nawet na 2 dni
zostawiając mi dom na głowie. Przyjeżdza wesoły i cały zadowolony a ja mam
niedziele bez wypoczynku a w poniedziałek do pracy. Mąz nie wymaga ode mnie
zapraszania tesciowej, zawsze mówi że mam zrobic jak zechcę. Ja nie mam
sumienia jej nie zaprosić. Zresztą jest inaczej - musiałabym własnie
powiedzieć żeby nie przyszła, bo niedzielny obiad już jest tradycją u nas.