Dodaj do ulubionych

Kodeks honorowy

31.03.12, 08:56
Czy u WDPD w domu obowiązuje jakiś - pisany lub nie- kodeks honorowy, w którym cała rodzina lub małżonkowie/partnerzy umawiają się, jak mają funkcjonować i zachowywać względem siebie?
Obserwuj wątek
    • misiowazona Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 11:58
      Jednym z jego punktów jest, by się za długo nie gniewać. Kiedys czytałam radę, że nie należy iść spać w stanie pogniewanym. Ja wówczas w ogóle nie mogę spać, bo przyczyna mojego gniewu śpi obokwink Ta przyczyna spać może.
    • gazetowy.mail Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 12:00
      Tak. Nazywa się to dobre wychowanie i szacunek dla drugiego człowieka.
      Tajemna wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie.
      • kasiak37 Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 13:00
        dokladnie mysle jak gazetowy.mail.Jezeli takie cechy posiadaja wszyscy domownicy nie widze sensu "kodeksu honorowego" jak Ty to nazywasz.
      • hela6 Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 15:36
        Popieram.
        Za prostaka z którym musiałabym się umawiać na przyzwoite zachowanie nie wyszłabym.
        • gazetowy.mail Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 17:25
          Hela, a jednak są takie co wychodzą wink i później pytają na forum jak zmusić Pana, żeby jej pomagał sprzątać i inne takie...
          • hela6 Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 19:19
            Wiem.
            Ostatnio małżonek został wywabiony pilnie z roboty by ratować mnie z opresji.
            Przyjechał, dał całusa i wyratował.
            Komentarz koleżanki - mój by mnie tylko zrąbał a nie przyjechał.
            • hela6 Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 19:20
              Z drugiej strony to po prawdzie nie ma za bardzo w czym przebierać a chłopa się chce sad
    • pyzzi Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 20:03
      Zgadza się, dobre wychowanie i szacunek to ogólne zasady życia z ludźmi.
      Jednak czy umawiacie się na coś konkretnego np. że 1.codziennie do siebie dzwonicie, 2. rodzeństwo nie zostawia brata/siostry bez pomocy w lekcjach 3.Co roku spotyka się cała rodzina na zjazd rodzinny 4.Kto robi kawę, zawsze się pyta drugiej osoby , czy nie ma przypadkiem ochoty 5.nigdy się nie rozwiedziemy i tak dalej
      Zastanowił mnie wątek o odruchach mężczyzn i kobiet ( truscaveczko, dziękuję ).
      • ko_kartka Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 21:44
        ad.1. A w jakim celu? Pogwarzenia sobie? A po co zawracać sobie tylną część ciała? Przecież widzimy się w domu codziennie, to po kij płacić rachunki telefoniczne?
        ad.2.nie wypowiem się, bo nie mam dzieci - ale to mnie się zawsze podobało, obarczanie rodzeństwa obowiązkami rodziców, tak z góry.
        ad.3.Ale to ty w domu z mężem i dziećmi tak se ustalasz, że CAŁA rodzina spotka się raz do roku? Czy to nie jest lekko bez sensu?
        ad.4.A to się właśnie nazywa dobre wychowanie. I może jeszcze: życzliwość, co do której jakoś nie widzę, jak można się umówić...
        ad.5. A to możesz sobie podpiąć pod listę z pobożnymi życzeniami.
    • dziewczynawitryna Re: Kodeks honorowy 31.03.12, 21:35
      My z mężem trzymamy się zasady, żeby się nie pojedynkować z nikim, kto nie ma tytułu szlacheckiego.
      • wadera3 Re: Kodeks honorowy 01.04.12, 08:35
        Słusznie, chłopa można po prostu wybatożyćwink
      • wiatro-dmorza Re: Kodeks honorowy 02.04.12, 16:57
        smile
    • claratrueba Re: Kodeks honorowy 01.04.12, 06:50
      Myślę, że u mnie takie reguły są. Przez 22 lata to się to chyba samo zrobiło przez różne życiowe sytuacje, prośby by coś robić lub nie robić i ich respektowanie przez członków rodziny.
      A sposób zachowywania względem siebie w kwestii grzeczności to chyba jednak wynieśliśmy z naszych rodzinnych domów.
    • pyzzi Re: Kodeks honorowy 01.04.12, 09:21
      Kokartka.
      To są przykłady i wzięłam je z głowy . Nie mam kodeksu honorowego w domu.
      I tylko PYTAŁAM, czy robicie/omawiacie takie ustalenia w domu, czy nie.
      Zasady , które są w domu utarte od lat to jest właśnie takie coś .
      Zasady, o które można się upomnieć, jeśli ktoś zaczyna odstawać od reguły. Żeby nie zaczął znienacka robić po swojemu, jak sytuacja robi się trudna i każdy zaczyna ratować własny tyłek , tracąc z oczu ustalony wcześniej cel -na przykład przetrwanie rodziny w całości.
      Pewnie takie zasady macie , i o nie właśnie pytałam i byłam ciekawa, czy są ogólne, czy bardziej szczegółowe.
      • gazetowy.mail Re: Kodeks honorowy 01.04.12, 14:38
        Ale utarte od lat zasady wychodzą z dobrego wychowania i innych takich. I nikt od nich nie odstępuje bo tak go wychowano.
        Kiedyś były sobotnie obiady u babci. Jak babcia zmarła a czasy się zmieniły zaczęto robić co innego. Nikt nie zrobił spotkania i nie ogłaszał, że z powodu śmierci babci Z. teraz będą niedzielne grile u cioci E. Samo wychodzi.
        A jak sytuacja robi się trudna to "ratowanie tyłka" polega na tym, że wszyscy są razem i pomagają sobie.

        Oczywiście w różnych domach/rodzinach sa różne zasady. Może w jakiejś rodzinie zasadą jest: jak wychodzisz z domu nie zapomnij wrócić z ukradzionym rowerem i portfelem. Rowery kradniemy tylko damskie a portfele biznesmenom. Jak wrócisz do domu bez skradzionego portfela to masz wpier*** . Taki rodzinny kodeks honorowy smile smile smile smile
    • pyzzi Re: Kodeks honorowy 01.04.12, 16:30
      Dobre z tym portfelem smile
      Dobrze by było, żeby tak wszyscy i zawsze sobie pomagali.... rozwodów by nie było, skłóconych rodzin by nie było, bracia by się nie tłukli smile
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi , a szczególnie tym, którzy starali się dociec, o co mi chodzi smile
      • misiowazona Re: Kodeks honorowy 01.04.12, 18:58
        Jakos Ci sie widać nie udało; kilka silnych głosów potrafi storpedować temat i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka