18.02.13, 12:31
Które warzywa jecie na surowo, a które według Was wymagają obróbki (gotowania, czy zblanszowania)? Które regularnie wykorzystujecie w kuchni i w jakiej formie, a które goszczą na Waszych stołach dość rzadko?
Czy według Was wszystkie surowe warzywa jedzone przez Was nadają się również do spożycia w tej formie przez dziecko (około 2 lat)?
Szukam warzywnych inspiracji dla siebie oraz sposobów na „przemycanie” warzyw do diety dziecka, które do pewnego momentu jadło wszystkie podawane warzywa pięknie, a w pewnym momencie powiedziało stop i od kilku miesięcy uznaje tylko fasolkę szparagową.
Wiem, że są fora wegetariańskie, ale wolę Wasze odpowiedzi poczytaćwink
Obserwuj wątek
    • maria10344 Re: Warzywa 18.02.13, 13:28
      Na surowo to nie jem chyba tylko fasolki szparagowej groszku,brukselki,no i więcej nie mogę sobie przypomnieć.Każde dziecko w tym wieku ma fanaberie jedzeniowe.Ja robiłam to taj,że to czego dziecko nie lubiło miksowałam,Czasem było to mięso,czasem marchew.Do zupy wsypywałam w specjalny zamykany pojemniczek.
      • momas Re: Warzywa 18.02.13, 14:11
        o ile groszek zielony (świeży) jadam, to nie jadam jeszcze na surowo ziemniaków, baklażanów i buraków i brokułow.

        a próbowałaś soki? o ile masz sokowirówkę.
        marchweka plus jablko. Podaj w atrakcyjnym kubeczku jako koktajl. (mam taka szklanicę do macchiato, do tego rurka. Tak podany sok wzbudza zachwyt smile )
        Mozna w to wmiksowac banana lub dodatkową ugotowaną marchekę. wychodzi coś kubusiopodobnego, tyle ze bez dodanego cukru (cukier tylko z owoców).

        przychodzi mi do glowy przemycanie warzyw ugotowanych np jako zupy kremy.
        Lub atrakcyjne kanapki z dodatkiem warzyw (w tym blogu,zjedz do połowy strony: creativecarmella.blogspot.com/2011/08/2nd-grade-here-we-come-tips-for-getting.html )
        Ewentualnie muffinki wytrawne.
    • budzik11 Re: Warzywa 18.02.13, 14:00
      Na surowo nie jadam buraków, ziemniaków, brukselki, kalafiora, brokuła, bobu, grochu, fasoli (jakiejkolwiek), cukinii, bakłażana.
      Dwulatek może oczywiście jeść wszystko. Ja i niemowlakom dawałam surowe warzywa i owoce. Na przemycanie nie mam sposobu, bo moi jedzą warzywa chętniej niż cokolwiek innego. Robię często na słodko, bo tak lubią - kiszoną kapustę z posłodzoną śmietaną, ogórki kiszone z jabłkiem, porem i majonezem (tak słodko-kwaśno), seler z rodzynkami i majonezem, mizeria na słodko.
    • kamunyak Re: Warzywa 18.02.13, 15:11
      Ale, że niby co? dziecko jest wegetariańskie?
      bo jeśli tak to fasolka zawiera białko podobne do tego w mięsie, może dziecku brakuje białka i dlatego chętnie je fasolkę?
      a może brakuje mu innych składników "z fasolki"? witamin, składników mineralnych?
      generalnie to jesli dziecko zdrowe to nie ma się co denerwować. Po swoich widziałam, że okresowo jedli różne potrawy/warzywa.
      Dzieci tak miewają często.
      Ja sama kiedys przez kilka miesięcy jadłam wyłącznie niemal jajka.
      Możesz też popracować nad sposobem podawania warzyw, np.
      https://chomikuj.pl/ImagePreview.aspx?id=222719558
      https://www.ozdabianiepotraw.pl/wp-content/uploads/2010/11/dzieci-przekaski.jpg

      Możesz robić takie ozdoby z dzieckiem, na pewno chętniej wtedy zje bo to "własna produkcja".
      Pamiętam, że ja kiedyś dzieciom często robiłam na kolację koreczki, które dużo chętniej jadły niz normalne kanapki. A na takim koreczku były i warzywa, i ser, i pieczywo, normalnie to, co na kanapce, ale atrakcyjniejsze.

      Jesli chodzi o dodatkowe "pytania" to dwulatek może jeść to, co dorośli ale lżej przyprawione. No i co rozsądek podpowiada, np. bigosu to raczej bym mu nie podała.
      • meredith.0 Re: Warzywa 05.03.13, 12:22
        Fasoli do mięsa jeszcze daleko. Sama nie jem mięsa i wiem, że nie wszystko nadrobię warzywami niestety.
    • ja.dorcia Re: Warzywa 18.02.13, 20:59
      Jeżeli masz takie dziecko, jakim ja byłam, to w życiu nic ugotowanego nie zje smile Marchewka z groszkiem, buraczki czy choćby plasterek marchewki w rosole to wróg.
      A jak reaguje na surowe warzywa? Kalafior? marchewka, groszek, ogórki?
      Może te gotowane są zbyt rozgotowane? W moim przypadku to właśnie ten problem, są zbyt miękkie, nijakie.
      Nawet fasola w zupie musi być taka ugotowana na 80% żebym ją zjadła. Miękka jest niedobra...
    • deszcz.ryb Re: Warzywa 18.02.13, 23:17
      Ziemniaki jadam oczywiście gotowane. Poza tym wszystkie warzywa wolę na surowo. I jak najbardziej możesz wszystkie warzywa dać dwulatkowi; już roczniak może jadać to, co dorośli. Ostrugaj mu np. marchewkę, kalarepkę, głąba z kapusty, pietruszkę, selera, obmyj kawałek kalafiora czy pora i daj mu po prostu do ręki, niech obgryza. Ja do tej pory tak jadam warzywa [aha, wytrzyj je papierowym ręcznikiem, nie wiem, czemu, ale najlepsze są suche warzywa wink ].

      A poza tym to całkiem normalne, że dziecko "jedzące wszystko" przestaje jeść różne potrawy, każdy tak ma. Dawaj mu to, co lubi, a inne potrawy proponuj, ale nie zmuszaj. Wcale nie musi lubić warzyw.
    • antytalentka Dziękuję bardzo 19.02.13, 09:19
      Dziękuję bardzo za wszystkie Wasze odpowiedzi. W postawionych pytaniach najbardziej chodzi mi o to, jakie warzywa jecie na surowo, a jakich nie. Czytam ostatnio na ten temat i niektórzy ludzie nie wyobrażają zjedzenia surowego kalafiora bądź brokuła, stąd moje pytania. Ja akurat jem, ale w pewnym momencie pomyślałam, czy dobrze robięwink No fakt, ziemniak na surowo się nie nadaje, ale brokuł to już inna para kaloszy. A buraki? Któraś z Was je na surowo? Pytam tylko z ciekawości bez ukrytych intencjiwink
      Idąc dalej, jeśli niektórzy ludzie nie jedzą wybranych warzyw na surowo, to zastanawiałam się, czy mogę dać je dwulatkowi (wiedząc, że teoretycznie już roczniak może jeść "wszystko").
      A "przemycanie" stosuję takie, jak podajecie, czyli kolorowe kanapki, czy miksowanie. Ani dziecko ani ja nie jesteśmy wegetarianami, ale często przy pytaniach o warzywa ludzie kierują do strony np. "puszka". Dlatego zaznaczyłam, że chcę Was poczytaćsmile
      • deszcz.ryb Re: Dziękuję bardzo 19.02.13, 09:37
        Ja jadam kalafiora tylko na surowo, bo gotowany strasznie śmierdzi. wink
      • budzik11 Re: Dziękuję bardzo 19.02.13, 10:51
        antytalentka napisała:


        > Idąc dalej, jeśli niektórzy ludzie nie jedzą wybranych warzyw na surowo, to zas
        > tanawiałam się, czy mogę dać je dwulatkowi

        Ja nie jem kalafiorów i brokułów surowych, bo po prostu nie lubię (nie lubię też np. makaronu al dente - wolę miękkie jedzenie). Ale to przecież nie powód, żeby inna osoba (w tym wypadku Twoje dziecko) ich tak nie jadło.
        • antytalentka Re: Dziękuję bardzo 20.02.13, 19:36
          Jasne, rozumiemwink Tylko gdzieś kiedyś o "oczy" mi się obiło, że niektórych warzyw po prostu nie wolno jeść na surowo (zdaje się fasolki szparagowej, bo jakieś toksyny zawiera) i o ile dorosły człowiek sobie z nimi poradzi to u dziecka istnieje większe ryzyko zatrucia. Czy to prawda, czy mit, też nie wiem, ale wolę na zimne dmuchać.
      • squirk Re: Dziękuję bardzo 19.02.13, 12:47
        antytalentka napisała:

        > Dziękuję bardzo za wszystkie Wasze odpowiedzi. W postawionych pytaniach najbard
        > ziej chodzi mi o to, jakie warzywa jecie na surowo, a jakich nie. Czytam ostatn
        > io na ten temat i niektórzy ludzie nie wyobrażają zjedzenia surowego kalafiora
        > bądź brokuła, stąd moje pytania. Ja akurat jem, ale w pewnym momencie pomyślał
        > am, czy dobrze robięwink No fakt, ziemniak na surowo się nie nadaje, ale brokuł t
        > o już inna para kaloszy. A buraki? Któraś z Was je na surowo? Pytam tylko z cie
        > kawości bez ukrytych intencjiwink

        Regularnie jemy surowe brokuły, cukinię, kalafiory, buraki strugane w długie cienkie wiórki, generalnie co tylko się da i jest jadalne, młody groszek, bób (i ich pędy) i fasolkę szparagową też. Oczywiście jemy powyższe nie tylko w wersji surowej, ale jednak.
        smile
      • furtive_kitten Re: Buraki. 19.02.13, 20:46
        ..surowe zdarzylo mi sie jesc, w formie szatkowanych paskow (calkiem jadalne) i grubych plastrow (plus: wyglada super, minus: jest nie do pogryzienia).
        Przyswajam tez surowe kalafiory, brokuly (chociaz wole zblanszowane), kapuste, pieczarki, selery i groch smile
        • antytalentka Re: Buraki. 20.02.13, 19:38
          Poszukałam trochę, bo przyznam szczerze buraków surowych nie jadłam. Znalazłam taki przepis:
          smakuje.blox.pl/2009/07/Surowka-z-surowych-buraczkow.html
          Ciekawa jestem, więc w weekend zrobię.
      • plecha1 Re: Dziękuję bardzo 20.02.13, 21:11
        Ja jem na surowo niemal wszystko, co nie jest w tej postaci toksyczne. Nie jem strączkowców i ziemniaków, surowe brokuły mnie odrzucają. Jem surowe buraki, kalafiory, szpinak, cukinię, selera naciowego itp.
    • ladyjm Re: Warzywa 05.03.13, 23:23
      - nie jadam na surowo ziemniaków, korzenia pietruszki, buraków, fasoli
      - 2latek to juz moze jesc wszystkie warzywa o ile nie ma jakichs alergii pokarmowych
      - spróbuj zup-kremów, dzieci na nie dobrze reagują
      - kolorowe kanapki z pastami z warzyw albo np słonecznika a na to troche kiełków, buźka uśmiechnieta z papryki i rzodkiewek smile dzieci to lubia
      - makarony z sosem ze świeżych pomidorów
      - IMHO fajnym pomysłem jest robienie wege lazanii np z brokułem/szpinakiem/cukinią na wierchu ładnie zapieczony serek - każde dziecko się skusi. W ramach oszczednosci kalorri nie dawaj sera "pomiędzy piętrami" tylko na samym wierzchu

      i jeszcze widzialam w necie fajne talerze dla dzieci niejadkow np z pociagiem, samolotami, sklepem; układa się jedzenie na wagonikach i dzieci jedzą z wagoników; swego czasu na mojego brata działały talerze z ładnym obrazkiem na dnie - chciał zobaczyć słonika - musiał zjeść obiad smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka