Dodaj do ulubionych

doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok

13.08.14, 17:34
temat wraca jak bumerang ale ciągle aktualny i każdy przypadek inny....Sprawa wygląda tak:

obecnie od 8 lat mieszkamy w dużym mieście na spokojnym osiedlu. mamy 65 m2 3 pokoje.(2+2)
ja dojeżdżam do pracy codziennie 17 km plus 17 powrót, mąż do zeszłego roku do pracy miał 10 min spacerkiem. obecnie jeździ 50 km z tym, że z kolegami na zmianę więc 1-2 razy w tygodniu to on jest kierowcą.(czas ok 50 minx2)

napaliłam się (bardziej ja) na mały nowy domek 87m2- połowę bliźniaka (3 pokoje na górze i łazienka, na dole salon, kuchnia i łazienka) w centrum miejscowości w jakiej pracuję już 10 lat. w promieniu 800m od domku ścisłe centrum, pracę, szkoły, sklepy, przychodnie, szpital itd (jest to miasto ale małe dobrze skomunikowane z tym w którym obecnie mieszkamy)

dzieciaki mają 6 i 9 lat wprowadzalibyśmy się za rok więc etap szkoły 4-6 i 1-3 zaczynały by już w nowym miejscu. w miejscowości tej mogły by się uczyć do ukończenia liceum(akurat miejscowe jest dobre i ma wiele profili)

na plus wiadomo odchodzi mi dojazd do pracy, mąż jedzie z tej miejscowości 30 minut do swojej. ( ja będę pracowała do uuuuhuhu smile mąż jeszcze ok 10-15 lat i emerytura.

Nigdy nie mieszkaliśmy w domkach i nie mamy doświadczenia. dodam że ogrzewanie było by gazowe(gaz z sieci), kanalizacja.

działeczka mała niespełna 400m2 ale na grilla czy leżak po pracy wystarczy.
Plusów jest w sumie sporosmile ja takie widzę.

obecnie metraż jaki mamy jest ok, jesteśmy przyzwyczajenismile - ale brakuje nam tego 1 pokoju- własnej sypialni. Córka i syn mają po jednym a my duży.... ciągłe rozkładanie łóżka i w ogóle- o zaletach osobnej sypialni nie co w ogóle dyskutować smile

Co byście zrobiły? Kilka osób mówi że to za mały metraż te 87m2, choć skoro brakuje nam tego 1 pokoju?
mam teraz dylemat zostać w bloku czy kusić się na ten mały domek? pomóżcie muszę w tym tygodniu podjąć decyzję sad
Obserwuj wątek
    • anu_anu Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 18:02
      Podałaś tylko argumenty za domkiem (i zgadzam się z nimi).
      A co przemawia za blokiem?
    • gat_t_a Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 18:04
      87 to malutko jak na dom. Naprawdę w domu te metry trochę inaczej ubywają, czy te87 metrów zawiera już garaż, miejsce na piec (gazowy też gdzieś trzeba zmieścić), jakąś komórkę na kosiarkę, grill i grabie, miejsce na rowery itp. Sama mieszkałam (rodzina 2+2) w domu ok 120m2+powierzchnie gospodarcze, i było tak jak piszesz na górze 3 pokoje+lazienka, na parterze salon i kuchnia i toaleta, plus poziom piwnic, i wydaje mi się że ten dom był optymalny, trochę mniejszy też dałby radę ale szukałabym chociaż 100m2+20m2 na garaż i pow. gosp.
    • misiowazona Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 18:42
      Domek, domek i jeszcze raz domek!
    • squirk Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 18:53
      Weź pod uwagę także to, że wszelkie prace związane z kanalizacją, naprawą dachu, odśnieżaniem itp w bloku załatwia administracja/zarząd wspólnoty czy co kto ma, w domu musi się tym zająć właściciel.
      Jeśli już się na takie coś decydować to imho nie dla tak małej różnicy w metrażu, poszukałabym czegoś większego, widzę u znajomych ile miejsca zżerają w domu sprzęty konieczne do zadbania o niego i wszystko to, co w lecie może stać w ogródku ale zimą trzeba schować żeby się nie poniszczyło.
      • autumna Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 18.08.14, 09:36
        Podpisuję się pod tym, jeśli chodzi o ilość zachodu. Przemieszkałam swoje w domku. Ale wiele zależy od tego, jak osiedle domków jest zorganizowane - jest jakiś dodatkowy zarządca, czy każdy sobie, a także jak wygląda teren. U mnie jest np. ogromna brzoza, z której się prawie cały rok coś sypie (kolejno "koty", nasiona, liście)
        Do sprzątania i odśnieżania jest zarówno własne obejście, jak i przylegający do posesji chodnik (dbanie o niego jest obowiązkiem właściciela, chyba że twoja gmina / osiedle domków ma to zorganizowane inaczej). No i trzeba dbać o własny ogródek - jak ktoś tego nie lubi, to jest dla niego mordęga.
        Domek generalnie wymaga sporo czasu i trzeba mieć zamiłowanie do chodzenia koło tego wszystkiego. Zdecydowanie wolę wyjść na rower, albo coś sobie uszyć, niż grabić liście.

        Mnie ponadto dojadło chodzenie po piętrach, bo żeby głupią herbatę sobie w kuchni zrobić, muszę ciągać ze sobą na dół dziecko, bo mogłoby narozrabiać w tym czasie.

        Aktualnie przeprowadzam się do mieszkania i jestem na nie, jeśli chodzi o domek.


        > Jeśli już się na takie coś decydować to imho nie dla tak małej różnicy w metraż
        > u, poszukałabym czegoś większego

        Niekoniecznie - widzę po sąsiadach, jak zostają w dużych pustych domach, bo dzieci powyjeżdżały na studia, a potem nie wracają do domów rodzinnych.
        Odradzam też układ dorosłe dziecko ze swoją rodziną plus rodzice w jednym domku.
        Jak chcecie "domek na emeryturę", to poprzestańcie na mniejszym, a dzieci niech pójdą potem "na swoje".
    • po-prostu-wiolka Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 18:54
      Witam.Dużo zależy od tego jakie macie charakterki smileTzn.pamiętaj,że koło domu trzeba"chodzić",kosić trawkę i w sumie zawsze jest coś do roboty,no a wbloku,to wiadomo smileByłam w podobnej sytuacji tylko ja przeniosłam się z domku do bloku i powiem tak:jak ja tęsknię za wypiciem kawki na podwórku w pidzamie!Jak ja tęsknię za kosiarką,a nawet za rozpalaniem w piecu!Ach!W bloku jest lżej,ale jakaś taka nuda,że aż pieska wzieliśmy żeby z domu wyjść,bo nie ukrywam,że dość szybko tryb:bokowo-kanapowy wszedł nam w krew.Gdy tylko możemy,to pędzimy na wieś,a na miejskich spacerach patrzymy tęsknym wzrokiem na kawałek swojego podwóreczka jak niektórzy mają w mieście.Masz się nad czym zastanawiać i wcale nie uważam,że ten metraż jest mały jak na domek,ja miałam niecałe 80m i było ok.Trzymam kciuki za szybkim wyborem smilePozdrawiam serdecznie.
    • budzik11 Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 19:01
      Pewnie, że dom. Dlaczego 87m to mało? Na co mało? IMO wystarczy, tym bardziej, że jesteście przyzwyczajeni do małej powierzchni (chociaż 3 sypialnie w takim metrażu to muszą strasznie małe klitki). Sprzętów dużo mieć nie trzeba, tym bardziej, że działka mała, więc jak ją zagospodarujecie inaczej niż trawnikiem (kwiaty, krzewy, warzywa), to i kosiarki nie będziecie potrzebować. Meble ogrodowe można przykrywać pokrowcem na zimę i zostawiać na dworze, nie niszczą się.
    • smeagoul Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 19:15
      argumenty za blokiem to ogólnie nieróbstwosmile od zawsze mieszkamy w blokach i mamy posprzątane, odśnieżone, ciepło itp. itd. na razie sąsiedztwo spokojne, bo w większości starsi ludzie-jedyny minus jeśli chodzi o hałas to dość uczęszczana droga 50 metrów od bloku.

      mamy teraz działkę tzn rodzinny ogródek działkowy 300m2 w trawą i kilkoma krzewami owocowymi więc te koszenie trawy raz na 2 tyg nie jest dla nas kłopotliwe tym bardziej że tego będzie mniej do obkoszenia. Innego rodzaju ogródków raczej nie planujemy. no może takie 1,5x1,5 m na zieleninkę-oczywiście z agrowłókniną- takie coś mamy też na naszej obecnej działce.

      Jeśli chodzi o ten mały domek to:

      co do miejsca na rowery itp sprzęt
      - przewidziany jest dodatkowy domek narzędziowy, który pomieści to co nam potrzebne- to w sezonie) na zimę kosę spalinówkę, leżaki, krzesła ogrodowe itp czy inne sprzęty nie znoszące zimna planujemy przenieść na strych ( będzie go przeszło 30m3)

      na samochód jest wiata, ewentualnie z możliwością później postawienia w tym miejscu murowanego garażu- jest taki w planach) niestety nie mamy na niego na razie kasy ok 20.000 poza tym do tej pory mamy auto pod chmurką więc to nam nie przeszkadza.


      piec będzie gazowy z ok 40-50 litrowym zasobnikiem na ciepłą wodę wiszący na ścianie w łazience na dole miejsca zajmuje bardzo mało.

      No tych plusów jest sporo a mimo tego boję się - pewnie dlatego że to nowe.....
      • pamana Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 19:32
        Taki dom to jak blok, a blisko pracy, szkoly, itp nie widzę minusów, nawet jesli trzeba skosic trawę- to nie hektary przecież czy odśnieżyć czy nawet koszty ocieplenia są wyższe.
        Dla mnie bliskość cywilizacji (taki żeby w każdej chwili dzieciaka wysłać po śmietanę), pracy i niezależność dzieciaków jest najważniejsza.
        • smeagoul Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 19:48

          no kurcze więcej chyba plusów - a takim razie czego się boję? NIE WIEMsad
    • smeagoul rzut domu 13.08.14, 19:46
      zerknijcie smile
      [urlsadurl=http://www.aukcjoner.pl/gallery/017577254-.html#I1]https://img1.aukcjoner.pl/gallery/017577254/thumbnails.jpg[/url] https://img1.aukcjoner.pl/gallery/017577254/2_t.jpg Zobacz całą galerię | Darmowe galerie Allegro]Tekst linka[/url]
      • kittykitty Re: rzut domu 13.08.14, 20:04
        Wygląda nieźle smile
        Na górze są skosy? Bo jeśli tak to trochę mało miejsca na przechowywanie (szafy, komody, schowki). Masz możliwość obejrzenia w "naturze"? Czy tylko na papierze?
        Ja jestem za domkiem smile Z tego co opisujesz widzę same plusy smile
        • smeagoul Re: rzut domu 13.08.14, 20:13
          no właśnie skosów nie ma
          są normalne pokoje
          nie ma dachowych okien bo nad sufitem jest strych
          byłam w takim pokazowym ale mniejszym 75m2 ten na podstawie ma być szerszy o metr więc pokoiki ciut większe i nie ma dwóch w sumie zbędnych okien
          [urlsadurl=http://www.aukcjoner.pl/gallery/017577614-.html#I1]https://img1.aukcjoner.pl/gallery/017577614/thumbnails.jpg[/url] https://img1.aukcjoner.pl/gallery/017577614/2_t.jpg Zobacz całą galerię | Darmowe galerie Allegro]Tekst linka[/url]
          • anu_anu Re: rzut domu 13.08.14, 20:17
            A jak finansowo? Bo to może przesądzić...
            • smeagoul Re: rzut domu 13.08.14, 20:25
              w sumie dom z ogrodzeniem - jak na zdjęciu tzn elewacja ogrodzenie, chodniczki i wewnątrz podwyższony stan deweloperski za 359000

              trzeba tylko zrobić kafle czy tam panele gdzie się chcesmile drzwi wewnętrzne, 2 toalety i umywalki, duża i głęboka 120x90 kabina (mam możliwość zakupić wszystko o 30-40%taniej) meble w większości mamy nowe i będą pasowały nawet kuchniasmile
              kredytowali byśmy tylko część nie całość.
              więc w sumie po zrobionym kosztorysie jakieś 400000 i się zamkniemy
              • smeagoul Re: rzut domu 13.08.14, 20:31
                niektórzy mówią że dość drogo... choć mieszkania na naszym osiedlu takie jak my mamy sprzedają się po ok 220 tys. nowe budownictwo w naszym mieście budowane dopiero za 70m2 ok 320000 plus podobne wykończenie. (ogólnie rejon gdzie stoi ten domek zaczyna być drogi) bo to sypialnia dużego śląskiego miasta. stąd takie ceny

                domki po ok 130 m2 o wiele dalej od centrum w stanie surowym zamkniętym są po 299tyś.
          • pies-li-kot Re: rzut domu 13.08.14, 23:22
            Piszesz, że nad pokojami strych - ja mam poddasze użytkowe z najwyższym punktem o wysokości 140 cm -świetne miejsce na przechowywanie sezonowych ubrań, ozdób świątecznych, kołder, walizek i innych nie zawsze potrzebnych przedmiotów. Warto wykorzystać.
            Na pewno dom - raj dla dzieciaków, w lecie basenik itpsmile
            I zastanów się nad piecem dwufunkcyjnym - zabiera b. mało miejsca (taka większa, całkiem estetyczna szafka), wystarczy coroczny przegląd instalatora, żadnych kominów itp.
            • smeagoul Re: rzut domu 13.08.14, 23:32
              właśnie deweloper mówi ze ma być 2 funkcyjny z zamkniętą komorą spalania. ale znalazłam takie właśnie z zasobnikiem wbudowanym są wtedy ciutkę szersze.

              na tym poddaszu będzie jakies 120 cm w najwyższym punkcie dlatego własnie będzie tam przechowalnia, schowek.

              chyba się zdecyduję na ten dom smile
    • majdan79 Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 22:03
      Domek i jaki by nienbyl lepsze to niz pakowanie co miesiac asy w chory czynsz. Faktem jest ze bedziesz musialw wszystkiego dopilnowac sama ale co tam, zawsze jest frajda z domku. Jeszcze zalezyjaki satn, ile trzeba wlozyc. Blok to m3czarnja a jak jest okazja bliziutko miasta domek to ja widze tylko ZA!
      • mitta Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 22:22
        Ja mam właśnie podobnej wielkości domek i choć jest jeszcze poddasze, które można zagospodarować (dwa dodatkowe pokoje), to nie widzę takiej potrzeby. Przez 15 lat mieszkałam w bloku i dziękuję. Nie ma porównania. Narzędzia, rower, meble ogrodowe mam w domku ogrodowym - na 400 m śmiało się zmieści. Garażu nie mam, myślę nad wiatą, ale jej brak jakoś mi nie przeszkadza. W nowym domu na długie lata odpadają wszelkie remonty, palić w piecach nie trzeba, śmieci zabierają sprzed domu, a więc jest tak samo samoobsługowy, jak mieszkanie. A w bloku to się czułam trochę ubezwłasnowolniona.
        • smeagoul Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 22:24
          a ile kosztuje cię miesięczne użytkowanie tzn ile za wodę, śmieci, gaz?
          • mitta Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 22:36
            Gaz kosztuje mnie ok. 2 tys. na rok w tym ogrzewanie, gotowanie, ogrzewanie wody - ja mam piec dwufunkcyjny, bez zbiornika na wodę.
            Śmieci - u nas 9 zł za osobę, jeśli się segreguje.
            Woda ok. 80 zł na miesiąc.
            Ogólnie utrzymanie domu jest porównywalne z opłatami czynszowymi za 50-metrowe mieszkanie (takie mieliśmy)
            • smeagoul Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 22:44
              a ile osób?smile
              • mitta Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 23:10
                3, a w porywach 4
                • smeagoul Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 23:12
                  dziękismile
                  ja boję się że będę musiała jak w bloku u mojej mamy czekać na ciepłą wodę dlatego myślimy o piecu z wbudowanym małym zasobnikiem ... ale nie mam doświadczenia z kotłami tego typu - tylko z junkersami takimi typowo do podgrzewania wody w blokach.
                  • mitta Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 23:32
                    Taki piec c.o. działa na podobnej zasadzie, jjak junkers. Zimą włącza się ogrzewanie, ale woda ma pierwszeństwo. Jeśli leci woda w łazience - w kuchni jest niższe ciśnienie.
                    Dla nas ten piec to dobre rozwiązanie, zajmuje bardzo mało miejsca.
                    • smeagoul Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 13.08.14, 23:43
                      a jaki macie i jak się sprawuje? jak długo czekasz na ciepłą wodę od odkręcenia kranu?
                      • budzik11 Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 14.08.14, 08:49
                        Żeby nie czekać na ciepłą wodę w kranie, wystarczy zainstalować tzw. obiegówkę, czyli małą pompkę ganiającą wodę w rurach, bo jak odkręcasz, to najpierw spływa ostygła woda, która ileś tam stała, potem płynie ciepła. Przy pompie obiegowej woda nie stoi i nie stygnie, więc po odkręceniu leci ciepła. A taką obiegówkę można ustawić na godziny np. porannego i wieczornego "szczytu" toaletowego, nie musi chodzić całą dobę, tylko wtedy, kiedy jest potrzebna ciepła woda w kranie. Bardzo polecam, przy okazji oszczędza się te litry zimnej wody.
                      • pies-li-kot Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 14.08.14, 10:42
                        Ja mam kocioł firmy Ariston, też bardzo sobie chwalę.
                        Mały ogródek - bez przesady, spokojnie możesz się odizolować od sąsiadów odpowiednio dobraną roślinnością, która w oczach będzie rosłasmile
                        Stan deweloperski - oczywiście fuszerki się zdarzają, musisz się z tym liczyć, ale wśród znajomych, którzy samodzielnie budowali domy, nie było sytuacji, w której wszystkie, nawet polecane ekipy, okazały się w 100% solidne, terminowe itd.
                        Poza tym, co stoi na przeszkodzie, aby za kilka lat, jeśli pozwolą warunki finansowe i chęci, nie zainwestować w dom marzeń? wink
                        Zwróć tylko uwagę (przy podjęciu decyzji o kupnie) na materiały użyte przy budowie i izolacji ścian między częścią Waszą a sąsiedzką - czytałam ostatnio artykuł o oszczędnościach wprowadzonych przez dewelopera, a skutkujących całkowitym brakiem intymności domowników.
                        Czy w okolicy są już wybudowane tego typu domy - może warto porozmawiać z mieszkańcami o komforcie użytkowania?

    • claratrueba inne argumenty za domem 14.08.14, 05:49
      Kwestie "przy czym więcej roboty" i "gdzie większa wygoda" to rzeczy jednak drugorzędne przy kwestiach ekonomicznych.
      Prawda jest taka, że pakując pieniądze w mieszkanie, pakujesz w coś, co nigdy nie będzie całkowicie Twoje- w tym znaczeniu, że nie masz większego wpływu na koszt utrzymania, nie masz wyboru czy chcesz płacić za jakieś remonty i kiedy. Decyduje o tym ktoś za Ciebie.
      Mam porównanie- bo mam dom i mieszkanie.
      Koszty związane z domem 98m są niższe niż 56m mieszkania. Bo to są koszty tylko nasze- ogrzewanie tylko domu, naprawy, remonty tylko "naszego", które można zrobić taniej drożej czy samemu albo odłożyć na później jak nie ma kasy, opłaty za media to tyle ile tylko my zużyliśmy. Mieszkanie? W czynszu jest utrzymanie części wspólnych- ogrzewanie i oświetlenie korytarzy, sprzątanie, naprawy i konserwacja całego budynku, utrzymanie zieleni, rozdzielni prądu, węzła - w częściach ułamkowych, wynagrodzenie zarządzającego też. Po prostu wszyscy lokatorzy muszą płacić za utrzymanie całości. W tym za zniszczenia, którym nie są winni. I w przypadku gdy jakis lokator nie płaci, jego dolę zapłacą inni.
      Konkretnie- mieszkanie jest to 400 zł czynszu miesięcznie + opłata za miejsce parkingowe co daje 5 tys. rocznie + opłaty. Na razie, bo podwyżkę już zapowiedziano.
      Dom- ogrzewanie ok. 2-3 tys. rocznie + opłaty. Za prawie dwa razy większy metraż, garaż, gdzie można trzymać graty (u mnie jeszcze strych i piwnica).
      Kwestia sprzedaży kiedys. Mieszkania tanieją, bo rosną czynsze, bo ludzie nie chcą mieszkać na kupie z wrzeszczącymi dziećmi, szczekającymi psami i wścibskimi sąsiadkami. Ceny domów nie spadają, bo jest coraz mniej miejsca na ich budowanie, coraz droższa ziemia, bo ludzie chcą mieć "swoje miejsce" a nie szufladę w betonie. Dom jest więc inwestycją, która nabiera na wartości, mieszkanie sposobem by włożyć więcej pieniędzy niż kiedykolwiek się dostanie z powrotem.
      • mitta Re: inne argumenty za domem 14.08.14, 07:28
        Claratrueba, z ust mi to wszystko wyjęłaś, podpisuję się obiema rękami, (a nie napisałam tego tylko dlatego, że wczoraj pisałam ze smartfona)
        Odnośnie pieca c.o. - mam dwufunkcyjny z zamkniętą komorą firmy Junkers. Wodę zaczyna grzać natychmiast po odkręceniu kranu, ale to, kiedy zacznie lecieć zależy od odległości między piecem, a kranem (z zasobnika będzie to samo). Ja mam dom parterowy z poddaszem i tam właśnie mam piec, a więc rura ma parę metrów. Zasobnika nigdy nie brałam pod uwagę, bo mam jedną łazienkę i nie ma sytuacji, aby dwie osoby równocześnie brały prysznic lub się kąpały. A utrzymywanie w gotowości dużej ilości ciepłej wody przez 24 h na dobę jest, moim zdaniem, nieekonomiczne. No i ten zasobnik, który zajmuje miejsce.
    • ookaa Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 14.08.14, 07:15
      Dla równowagi, jako adwokat diabła wink wypunktuję słabe moim, oczywiście subiektywnym zdaniem strony tego bliźniaka:
      - Nie masz wpływu na użyte do budowy materiały i jakość prac. Mogą Ci się trafić fuszerki, które ciężko potem wyreklamować. Rozumiem, że budynek jest dopiero w planach.
      - Dość wysoka cena za stan deweloperski. Moim zdaniem bardzo optymistycznie zakładasz, że domek uda się doposażyć za 40 tys. (nawet z tym dużym rabatem). Na tzw. bazie wnętrza nie warto oszczędzać. Trzeba zainwestować w dobre materiały i urządzenia, które wystarczą na lata.
      - Pokoje na górze są b. małe i nieustawne. Brak miejsca na garderobę.
      - Wiatrołap po zabudowie szafami będzie b. wąski.
      - Konieczność biegania po schodach. Na początku bawi, później często wychodzi bokiem.
      - Wielką niewiadomą jest, kto Ci się trafi w sąsiedztwo. Konfliktowi sąsiedzi mogą być udręką.
      - Maleńka działka daje nikłe poczucie prywatności.
      Ale mimo wszystko prawdopodobnie weszłabym w ten interes, bo skoro jest okazja, by wyrwać się z bloku, to czemu nie skorzystać. No i oczywiście ten bliźniak ma nie tylko wady, ale też zalety smile.
      • mitta Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 14.08.14, 08:58
        Ookaa, spróbuję znaleźć jakieś kontrargumenty
        - cena domu nie zależy tylko od jego wielkości, użytych materiałów itp., ale od jego położenia - bliskość centrum, drogi dojazdowe, spokojna okolica, infrastruktura. Jeżeli dom znajduje się w atrakcyjnym miejscu, to jego wartość będzie wysoka, a nawet wzrastać.
        - w większości domów nie ma garderoby, ale są jeszcze szafy wink Pokoje nie będą pod skosami, a więc można znaleźć dobre rozwiązanie. Za jakiś czas (i to prędzej, niż się autorka wątku spodziewa) dzieci się wyprowadzą i zrobi się wręcz pusto.
        - w wiatrołapie raczej się nie odbywa życie rodzinne, tylko się go mija w biegu. Gdyby to była wielka willa to by nie pasował, ale tutaj?
        - większość bloków w Polsce, a w niektórych miastach wszystkie, są nie wyższe, niż 4 piętra i nie ma windy. Żeby w ogóle dostać się do swojego mieszkania, trzeba przemierzyć często cztery kondygnacje po schodach. Z kolei większość domów jednorodzinnych ma użytkowe poddasze i schody wewnętrzne. Dla mnie to nie jest argument.
        - nie można od razu się nastawiać, że sąsiad będzie zły. Poza tym my też jesteśmy dla kogoś sąsiadem. Najlepiej od początku starać się nawiązać dobre stosunki. W domu będzie miała tylko jednego sąsiada, a w bloku o wiele więcej, nie licząc niechcianych gości, którzy mogą wejść z drogi po to tylko, żeby coś zepsuć.
        - Nawet najmniejszą działkę można tak zagospodarować, aby dawała poczucie prywatności, 400 m to nie takie nic, przy szeregówkach jest często 300 m. Mała działka jest dobrym rozwiązaniem, kiedy ludzie pracują i nie mają dużo czasu na prace ogrodowe. Działka zwykle jest ogrodzona, mogą się na niej bezpiecznie bawić dzieci i psy, spełnia funkcje rekreacyjną, czego o balkonie w żaden sposób nie można powiedzieć.
        - co do użytych materiałów i fuszerek, to nie masz na to wpływu także, a nawet przede wszystkim, w bloku. Krzywe ściany, nierówne sufity, okna zlicowane ze ścianą z wystającymi w pokojach parapetami, te i inne atrakcje, nie do naprawienia, miałam właśnie w bloku.
        Zgadzam się natomiast z tym, że 40 tys. na wykończenie może być trochę mało. Pewne rzeczy należy zrobić od samego początku dobrze. O ile meble można wstawić z poprzedniego miejsca, to w podłogi, drzwi, kafelki i inne stałe elementy warto zainwestować i zrobić dobrej jakości, bo to zostaje na lata.
        Ogólnie uważam, że dom (nawet mały), a mieszkanie w bloku to zupełnie inny standard życia, ale też nie neguję, że dla wielu ludzi takie mieszkanie to rozwiązanie optymalne. Cały czas jednak mówię o blokach wybudowanych w poprzednim wieku, bo te obecnie budowane to zupełnie inna bajka.
        • ookaa Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 14.08.14, 09:29
          Toć zaznaczyłam na samym początku, że to moje subiektywne zdanie. Moje obserwacje i doświadczenia mogą być przecież inne niż Twoje. Przed wydaniem takiej kasy dobrze jest zastanowić się i nad zaletami, i nad wadami zmiany lokum, rozejrzeć się za innymi ofertami. Tej ewentualnej fuszerki nie porównywałam do tej z bloku. Chodziło mi o to, że wiele osób woli budować jednak samodzielnie niż brać, co im deweloper wymodził. Absolutnie nie nastawiam się negatywne do sąsiadów. Można trafić świetnie, ale znam też kilka przypadków, gdy ktoś trafił fatalnie, więc takie rzeczy jednak się zdarzają. W obrębie domku po schodach zasuwa się znacznie częściej niż po klatce schodowej w bloku. Nadal uważam, że pokoje na górze są bardzo nieustawne. A mimo to nadal uważam, że z bloku warto się wyprowadzić nawet do niezbyt komfortowego bliźniaka.
    • stara-a-naiwna Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 14.08.14, 11:02
      dla mnie bezdyskusyjnie domek
      smile

      chociaż ten do którego się chcecie wprowadzić jest faktycznie mały (inna sprawa, ze i tak o 20m większy niż wasze obecne mieszkanie i ma o tyle większy metraż = pokój ile potrzebujecie)

      aaa... utrzymanie domu będzie trochę droższe niż utrzymanie mieszkania (nie ma czynszu ale jest ogrzewanie)
      i fakt faktem w domu jest zawsze więcej roboty ale też będziesz mieć starsze dzieci i będziesz mogła wymagać i oczekiwać do nich więcej pomocy i zaangażowania
    • jarka63 Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 14.08.14, 15:03
      Mieszkałam i w domu, i w bloku - wybieram blok. Większość argumentów już padła, dodam tylko jeden: na moim naprawdę dużym osiedlu panuje błoga cisza w porównaniu z dzielnicą domków jednorodzinnych. Samochody nie jeżdżą, psy nie szczekają, grill nie smrodzi, a koszenie trawy odbywa się raz na jakiś czas, a nie co sobotę.
      Aha, i jeszcze coś: dużo bezpieczniej czuję się w bloku.
      • k1234561 Re: doradźcie bo oszaleję- mały dom czy blok 14.08.14, 19:59
        A ja mimo wszystko wybrałabym domek.
        Jeśli natomiast miałabym mieszkać w bloku,to aby mieć pełen komfort życia musiałabym:
        -mieszkać na ogrodzonym osiedlu,z portierami,wejściami i wjazdami do garażu na kod/pilota itp.
        -mieszkanie musiałoby mieć o jeden pokój więcej niż jest lokatorów czyli w przypadku autorki wątku 5,tak aby rodzice mieli własną sypialnię.
        -mieszkanie powinno być umiejscowione tak, aby miało duży taras lub byłoby tzw.loftem.Uwielbiam od póżnej wiosny do wczesnej jesieni praktycznie żyć na dworze.Chciałabym mieć tam stół, krzesła, parasol,parę tujek,taką imitację ogrodu.
        Gdyby to wszystko było w bloku i stać by mnie było na taki standard to nie pakowałabym się do maleńkiego domku z ogródkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka