Witam wszystkie WDPD-tki

Ciekawi mnie, czy przy tych wszystkich odkurzonych, nabłyszczonych, ręcznie
wyszorowanych podłogach prosicie swoich gości o zdejmowanie butów przed
wejściem do waszych królestw czystości.
Nie mówię tu o eleganckich kolacjach proszonych, tylko np. o przyjaciółce,
która wpadła na ploty.
Jestem w tej komfortowej sytuacji, że nie posiadam jeszcze dziecia jedzącego z
podłogi i u mnie panuje zakaz zdejmowania butów - tak było też w moim domu.
Natomiast gdzie nie pójdę - czy do znajomych, rodziny mego lubego czy
gdziekolwiek - zawsze każą mi zdjąć buty lub co gorsza - wręczają ciepłe,
przepocone bambosze - bleeeeeeeeeeee.
Jak jest u was?
PS. Ciekawe co by na to powiedziała Anthea