Niezależnie od tego jak bardzo sie staram ja czy moja rodzina mam wrażenie ,ze
wszystko jest jakieś nie do końca czyste...zastanawiam się wręcz czy jest to
sytuacja normalna , bo osobiście nie mam zapędów do bycia idealna gospodynią
czy też daleko mi do tytana sprzątania. jednak w momencie kiedy ponoszę jakiś
trud chciałabym żeby efekt był prawie idealny.
Martwię sie bo lada moment urodzę dziecko i wiem ,ze na życie
organizacyjno-porządkowe będę miała jeszcze mniej czasu. zaczęłam sie nawet
zastanawiać nad adopcją wakacyjną kogoś kto mi pomoże w życiu rodzinnym a sam
skorzysta z atrakcyjnej okolicy w jakiej mieszkam... i całkiem miłych
gospodarzy

No i gdybym mogła komuś zapewnić całkowicie niekrępujący pokój to
bym szukała już teraz ! Powiedzcie mi co sądzicie o takim rozwiązaniu i czy
jest to realne. dodam ,że na babcie i ciocie nie mam co liczyć..