01.09.08, 23:43
Znacie, korzystacie, polecacie?
Kuszą reklamami, a ja nie wiem czy warto spróbować...
Obserwuj wątek
    • ranoma Re: Woolite 02.09.08, 08:28
      właśnie miałam założyć taki sam wątek smile kusi mnie żeby wypróbować ten mix
      color... bo to segregowanie i pranie jak tylko 1/4 zawartości bębna jest
      zapełniona to marnotrawstwo pieniędzysad z drugiej zaś strony, moja babcia kiedyś
      kupiła proszek, który też podobno działał w ten sposób, że wszystko razem można
      było prać no i po wyjęciu z pralki okazało się, że jednak to nie był dobry
      pomysł...sad
    • charm Re: Woolite 02.09.08, 08:46
      Woolite jeszcze nie próbowałam, ale odkąd dostałam z Niemiec Froscha w płynie do
      kolorowych tkanin (nie pamiętam dokładnie, co na nim pisało, a w pl takiego nie
      widziałam sad), to zaczęłam wierzyć, że tkaniny farbujące można prać razem....
      Prałam same bordowe (mam taki bordowy mocno farbujący dres, na prawdę mocno - po
      każdym praniu woda równie bordowa jak on... ale go lubię, bo przewiduje sporo
      miejsca na biust i się mieszczę wink)
      Po tym froshu woda była brudna, ale nie bordowa, więc zaczęłam prać razem, ale
      niedawno frosh się skończył sad

      Mam nadzieję, że to woolite też jest skuteczne, jak przetestuję to napiszę (ale
      trochę to potrwa...)
      • charm Re: Woolite 02.09.08, 08:54
        infobot.pl/r/JtR
        O tym frosh-u mówiłam wink
        • ranoma Re: Woolite 02.09.08, 09:29
          hmmm jak na mój gust, to skoro jest opisane po polsku na tej stronie, to powinno
          być chyba w Polsce dostępne smile
          jak będę w supermarkecie to spróbuję go znaleźć....
          a jak nie znajdę to wypróbuję na jakichś szmatkach tego woolite'a smile)
    • zoskaanka Re: Woolite 02.09.08, 12:07
      próbowałam
      nie warto, nie pierze, szkoda kasy
      • satia2004 Re: Woolite 02.09.08, 13:33
        zoskaanka napisała:
        > próbowałam
        > nie warto, nie pierze, szkoda kasy

        Co znaczy nie pierze?

        Zakładam, że chodzi o Woolite Peła - używam od dłuższego czasu,
        większość ubrań mam delikatnych (bluzki do pracy itp.), prania
        ręcznego nie znoszę więc zostaje pralka+perła. Jestem zadowolona,
        choć sortuję kolorami - jakoś nie mam odwagi zaryzykować
        zafarbowania smile

        Nie wiem jak się sprawdza przy ciężkich plamach. Może być średni bo
        w sumie odplamianie i ochrona tkanin w parze nie idą (niezależnie co
        mówią reklamy) smile
      • ranoma Re: Woolite 02.09.08, 13:51
        ale zamiarem producenta chyba nie było to, żeby ten środek prał, tylko żeby go
        wlewać jako dodatek do prania...
        • satia2004 Re: Woolite 02.09.08, 14:03
          ranoma napisał:
          > ale zamiarem producenta chyba nie było to, żeby ten środek prał,
          tylko żeby go
          > wlewać jako dodatek do prania...

          Nie to płyn do prania wełny i tkanin delikatnych:
          woolite.pl/plyny.html

          Jeżeli o ten chodzi smile
          • ranoma Re: Woolite 02.09.08, 14:27
            mi chodzi o ten co teraz reklamują...jakiś mix colorsmile
            • satia2004 Re: Woolite 02.09.08, 14:54


              Nie wiem co teraz konkretnie reklamują, ale pewnie chodzi o to:
              hipernet24.pl/sklep/img_items/b/278/27813.jpg
              To jest normalny płyn do prania rzeczy kolorowych, ponoć chroni
              przed zafarbowaniem. Nie wiem bo nie testowałam.

              Używam jego poprzednika (Perła Color) i też go reklamowali, mniej
              intensywnie, że chroni smile
              • setorika Re: Woolite 03.09.08, 08:39
                Ale sa przecież takie chusteczki wyłapujące kolor, Woolite tez je robi, ale w
                Polsce to tylko w necie
        • zoskaanka Re: Woolite 02.09.08, 15:51
          ranoma napisał:

          > ale zamiarem producenta chyba nie było to, żeby ten środek prał, tylko żeby go
          > wlewać jako dodatek do prania...

          to jest płyn do PRANIA, a więc ma prać, czyli wkładam brudne, wyjmuję czyste i
          pachnące
          nie pierze, to znaczy, że nie pierze, jakie wkładam, takie wyjmuję
          nie mam na myśli plam tłustych i innych trudnych do zmycia, ale zwykłe rzeczy
          lekko zabrudzone
          • ranoma Re: Woolite 02.09.08, 16:03
            widać bez proszku nie pierzesmile))
            • satia2004 Re: Woolite 02.09.08, 16:13
              ranoma napisał:
              > widać bez proszku nie pierzesmile))

              U mnie pierze bardzo dobrze. Od jakichś 2 lat używam prawie
              wyłącznie smile Bez proszku rzecz jasna.
            • zoskaanka Re: Woolite 02.09.08, 16:32
              ranoma napisał:

              > widać bez proszku nie pierzesmile))

              no to też dlatego uważam, że jest do d..., skoro sam proszek pierze, inne płyny
              same piorą, a to gawioństwo do czego????
              • satia2004 Re: Woolite 02.09.08, 16:54
                zoskaanka napisała:
                > no to też dlatego uważam, że jest do d..., skoro sam proszek
                pierze, inne płyny
                > same piorą, a to gawioństwo do czego????

                Do prania smile Nie wiem dlaczego Ci nie wyprało. Jak pisałam stosuję z
                powodzeniem od 2 lat. Kilka znajomych też (z tym, że tylko wersji do
                czarnych ubrań). Przyznaję - ubrań nie plamię raczej a jak już się
                zdarzu to używam Vanisha. Ale probelmów nigdy nie miałam.
    • abnegatka81 Re: Woolite 02.09.08, 20:10
      Niestety, też jestem zdania że tałatajstwo nie pierze. A przynajmniej nie
      dopiera lekkich plam, nie mówię tu o tłustych.
      Zastanawiam się, czy przy żelu z rosmana Domol ubrania farbują? Czy ktoś może
      sprawdził?
      • poziomka001 Re: Woolite 02.09.08, 20:18

        Podpisuję się pod niezadowolonymi. Wypróbowałam wszystkie wersje, żadna nie
        pierze, tzn. nie dopiera nawet delikatnych plam, a ciuchy można określić jako
        bardzo lekko odświeżone, ale na pewno nie porządnie uprane. Kiedyś kupowałam
        Perłę i mam wrażenie że była o wiele lepsza. Teraz już więcej nie kupię.
        • satia2004 Re: Woolite 02.09.08, 20:43
          poziomka001 napisała:
          > bardzo lekko odświeżone, ale na pewno nie porządnie uprane. Kiedyś
          kupowałam
          > Perłę i mam wrażenie że była o wiele lepsza.


          Uuuu... to może w tym rzecz właśnie. Lepsze wrogiem dobrego sad Ja
          mam jeszcze zapasy poprzedniej wersji (z jakiejś promocj 3L+3gratis)
          więc wypowiadam się o niej. Zmienili skład?
          • poziomka001 Re: Woolite 02.09.08, 21:19

            Takie mam wrażenie, że się pogorszyło. Stara wersja jak dla mnie była ok
            (używałam do czarnego i tej zwykłej różowej), dopierała nawet tłuste plamy. W
            związku z tym w ciemno kupiłam te reklamowane cuda i stwierdziłam po pierwsze
            jakieś takie rozrzedzenie, a po drugie nic się nie uprało. Doslownie jakbym w
            samej wodzie prala. Pewnie jak zwykle popsuli sad
            • rosannamarianna Re: Woolite 03.09.08, 02:51
              Podpisuję się pod tym, co napisano wyżej - nie pierze a efekt jest
              taki, jak pranie w samej wodzie...
              • ancza7 Re: Woolite 03.09.08, 08:09
                W zasadzie powinnam to zamieścić w wątku: "Błędy, które...", ale i tu się może komuś przyda smile
                Z zasady piorę w proszkach, a żel tylko do płukania, więc kiedy pierwszy raz użyłam Perły-Woolite, wlałam odmierzoną ilość... do dozownika na płyn do płukania. Też efekt był taki, jak pranie w samej wodzie smile Teraz używam tej "do czarnego", wlewam tam gdzie trzeba i jestem zadowolona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka