Dodaj do ulubionych

I dopadło mnie... czyli kilka słów o przeziębieniu

04.10.08, 16:58
Cały tydzień na wysokich obrotach, jak mała mróweczka zasuwałam w "fabryce",
jak cudowną była piątkowa myśl... już weekend, cudowne kilka chwil wolnych, w
domu, można robić tak dużo!
A tu co już w piątek wieczorem coś kicham, w gardle drapie no i ogólne
rozbicie i kiepskie samopoczucie...
I co jest sobota kicham dobrze że gorączki nie mam, w gardle drapie... i
fatalnie, sił nie ma na nic. Siedzę pod kocem, wokół gazety, pudełko z
chusteczkami, laptop na kolanach, kubek z herbatą i miodem obok...

Macie jakieś skuteczne domowe sposoby?
Pomocy.

M
Obserwuj wątek
    • bursztyn9 Re: I dopadło mnie... czyli kilka słów o przezięb 04.10.08, 17:36
      mamy!sok z cytryny + czosnek+ miód.Pić kilka razy dziennie po
      łyżeczce. Dla mnie niezawodne.
      Zdrowka życzę
      • ladyjm Re: I dopadło mnie... czyli kilka słów o przezięb 05.10.08, 10:40
        patent mojej matki - citrosept czyli wyciag z pestek grejpfruta. wkraplasz 30
        kropli do zaparzonej herbatki z melisy i pijesz taka porcje 3 razy dziennie. po
        2 dniach wszyscy zdrowieją.
        • madzior2711 citrosept !!!mozna stosowac jak sie karmi piersią? 07.10.08, 13:26
    • mrowka_r Re: I dopadło mnie... czyli kilka słów o przezięb 04.10.08, 20:07
      U mnie podobnie, z tym, że dopadło także męża.
      Więc siedzieliśmy cały piątek w domku
      kichając i smarkając na zmianę.
      W ramach leczenia - ciepła herbatka z cytrynką i sos z dużą ilością czosnku do
      wszystkiego wink

      Oczywiście mnie zaczęła roznosić energia więc upiekłam wielką porcję ciasteczek
      owiasno-słonecznikowych smile
      • gosia.ci Re: I dopadło mnie... czyli kilka słów o przezięb 05.10.08, 08:47
        Moze podasz nam przepis na cia-
        steczka, chyba sa pyszne
        • mrowka_r Przepis na ciasteczka 07.10.08, 19:18
          Przepis na ciasteczka pochodzi w "Galerii potraw".
          Link do przepisu:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,36212523,36212523.html
          Są naprawdę pyszne smile
    • sadosia75 Re: I dopadło mnie... czyli kilka słów o przezięb 07.10.08, 13:30
      Amol do kupienia w aptece kilka kropel na lyzeczke cukru polykac i nie krzywic
      sie smile do tego syrop z cebuli
      tu masz przepis na ten z cebuli i kilka innych tez skutecznych ( znalazlam na
      necie i faceta chyba powinnam wycalowac za te przepisy )

      SYROP Z CEBULI
      Pokroić 2-3 cebule, układać warstwami przesypując cukrem pudrem. Ugnieść i
      odstawić w ciepłe miejsce na kilka godzin. Zażywać strop 3 razy dziennie po 2
      duże łyżki.
      SYROP Z CEBULI I CZOSNKU
      Pokroić 3 cebule i 5-6 ząbków czosnku. Zalać 100g płynnego miodu. Ugnieść i
      odstawić w ciepłe miejsce na parę godzin. Syrop pić 3 razy dziennie po 1 dużej
      łyżce.
      SYROP Z RZODKIEWKI
      Drobno pokroić pęczek rzodkiewek i przesypywać warstwy cukrem pudrem.
      Odstawić w ciepłe miejsce, aż puszczą sok. Pić syrop po łyżeczce kilka razy w
      ciągu dnia. Usuwa nawet bardzo uporczywy kaszel.
      SYROP Z BURAKA CZERWONEGO
      Duży burak umyć i wyciąć w górnej części stożkowaty otwór. Wstawić do
      piekarnika lub prodiża, upiec. Po godzinie burak puści syrop, który można
      podawać dzieciom po 1 łyżeczce co godzinę, dorosłym po 1 łyżce stołowej. Syrop
      ma działanie wykrztuśne.
      Dwa przepisy na napary ziołowe do picia:
      1- jedną łyżeczkę kwiatu Bzu Czarnego zalać jedną szklanka wrzącej wody i
      pod przykryciem postawić na 15 minut. Pić taki napar 3 razy dziennie (ciepły).
      2- kilka liści Szanty zanurzyć po prostu, w 1 szklance wrzątku na 15 minut
      pod przykryciem. Pić po jednej łyżeczce 3 razy dziennie. Dzieci: pół łyżeczki!
      • marmelada rzodkiewkowe cudo ? :) 07.10.08, 15:38
        8) jak zyje o syropie z rzodkiewki nie słyszałam smile

        Oj... ciekawe jak to smakuje...

        może jakiś frik ze mnie wink
        ale syrop z cebuli lubię wink
    • wiedzma30 Cytryna lub imbir 07.10.08, 15:54
      Pomagaja nawet jak juz czlowiekem trzesie jak lisciem na osice wink))

      Ostatnio stosowalam cytyne - jest bardziej "przyjazna" dla kubkow smakowych chacha!

      Umyc cytryne (zawsze robie hurtem 2-3), zawinac szczelnie w folie aluminiowa i
      upiec w piekraniku - 180st, 30 min. Delikatnie otworzyc folie, zlac wytopiony
      olejek do kubka, wcisnac tam tez cytryne, dolac wrzatku i lyzke miodu (wiem,
      miodu nie dale sie do wrzatku, ale bardziej pasuje do cytryny niz cukier wink.
      Wypic. Nie ma szans, zeby nie "przezarlo" chorobska. Rano mozna sobie, juz
      profilaktycznie, wypic druga cytrynke.

      A teraz co robic z imbirem.
      Zagotowac wode (ok. 1/2 litra), dodac do niej drobno pokrojony/starty 5 cm
      kawalek swiezego imbiru. Gotowac ok. 8 min. Przecedzic do kubka, dodac miod i
      sok z cytryny do smaku. Pic gorace. Herbatka imbirowa plai i piecze, ale super
      "wygryza" chorobe smile

      Polecam, sprawdzone na sobie, rodzinie i znajomych smile))
      • a.s.i.a3 Re: Cytryna lub imbir 07.10.08, 16:34
        Zgadzam się magiczna mikstura czyli imbir+ miód + cytryna potrafi
        zdziałać cuda. Polecam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka