Dodaj do ulubionych

wekowanie???

22.10.08, 17:28

to jak to sie robi wink)? nauczcie prosze. i co wekujemy?
Obserwuj wątek
    • dalidka Re: wekowanie??? 22.10.08, 18:17
      Ja wekuje/wekowałam prawie wszystko. Owoce i warzywa sezonowe no i głównie
      mięsko.Dla M na wyjazdy. Choć i w domu czasem się przydało na szybki obiad wink

      Z mięsem jest ten problem, że trzeba słoiki gotować trzy razy w odstępach
      24-godzinnych. Ja na swoje "wytwory" daję 1/2 roku gwarancji ale podejrzewam, że
      spokojnie wytrzyma rok albo i dłużej. Nigdy mi się nic nie popsuło.

      Zup wekuje mało. Właściwie to tylko niedoprawiony wywar na rosół, więc dużego
      doświadczenia nie mam.

      A tak w tajemnicy: uwielbiam robić wekiwink)))
    • budzik11 Re: wekowanie??? 22.10.08, 21:38
      Moje wekowanie jest b. proste: wlewam/nakładam coś gorącego (wrzątek właściwie)
      do czystych słoików i zakręcam szybko. I już. Nie wiem, jaki jest termin
      ważności, bo nie trzymam nic miesiącami, ale parę miesięcy na pewno. Wekuję
      wszystko, co się da: owoce i warzywa sezonowe, nadwyżki obiadowe, kiedy nie mam
      miejsca w zamrażalniku - (pół)płynne - zupy, dania jednogarnkowe typu gulasz czy
      leczo).
      • karolinacym Re: wekowanie??? 23.10.08, 09:06
        czyli wlewam gorace,zakrecam i juz ????
        • budzik11 Re: wekowanie??? 23.10.08, 12:02
          Ja tak robię. Różnica temperatur i ciśnień na zewnątrz i wewnątrz słoika
          sprawia, że zasysa się pokrywka i słoik jest szczelny, hermetycznie zamknięty,
          więc nie dochodzi tlen, więc nie ma (albo jest mocno opóźniony) proces rozkładu.
          • frankomama Re: wekowanie??? 24.10.08, 15:19
            Niestety to co opisujesz to bardzo ryzykowna metoda, ponieważ grozi
            zatruciem jadem kiełbasianym. Jednorazowe gotowanie nie zabija
            przetrwalników laseczek jadu kiełbasianego (gwoli wyjasnienia: jad
            kiełbasiany wbrew nazwie może byc nie tylko w mięsie czy kiełbasie,
            ale też w przetworach warzywnych). W dodatku zainfekowane laseczkami
            jadu kiełbasianego przetwory mogą być organoleptycznie zupełnie w
            porządku - wyglądają i pachną najczęśniej normalnie.
            Aby nie było ryzyka zatrucia, trzeba przetwory poddać obróbce
            cieplnej w 120stopniach (a więc w piekarniku),przez 3 kolejne dni,
            oczywiście schładzając w miedzyczasie.
            Budziku nie obraź się za powyższy tekst, ale wiem że masz małe
            dziecko i musiałam to napisać.
            • budzik11 Re: wekowanie??? 26.10.08, 15:41
              Wcale się nie obrażam, dobrze, że to napisałaś, nie wiedziałam o tym (a
              rzeczywiście mam małe dziecko, a nawet dwoje smile). Sposób stosuję od dawna, co
              więcej - stosuje go moja mama od zawsze, nic nikomu się nie stało, nikt sie
              nigdy nie zatruł, ale może mieliśmy po prostu szczęście?
    • mareczkowa a marchewka i pietruszka? 23.10.08, 13:52
      dostalam od tesciowej kosz (duuzy) marchwi i pietruszki dla dziecka.
      Zamrozic nie moge, bo juz miejsca w zamrazarce brak. Jakos zawekowac
      mozna? podgotowana czy jak?
      • irenazu Re: a marchewka i pietruszka? 23.10.08, 20:01
        Jeżeli wekuję warzywa lub owoce gotujące się(np.dżemy.przecier ogórkowy itp)to
        wlewam to do wygotowanych słoików i szybko zamykam nakrętkami,które też
        wygotowuję.Tylko trzeba dokładnie wytrzeć górę słoika.Zakręcony słoik stawiam do
        góry dnem do wystygnięcia.Jeżeli wekuję coś co jest zimne lub tylko
        ciepłe(np.ogórki kons.)to gotowe,zakręcone słoiki wstawiam do garnka z wodą(na
        dno ściereczka lub ze 3 warstwy ręczników papierowych) i gotuję na wolnym ogniu
        ok.15 min od zagotowania.Gotowe słoiki też do góry dnem do wystygnięcia.Warzywa
        możesz zetrzeć na tarce lub pokroić w kostkę i albo podgotować i zawekować
        pierwszym sposobem lub ułożyć surowe,posolić,dodać odrobinę wody i wekować na
        surowo.Może trzeba trochę dłużej gotować niż te 15 min.
        • karolinacym Re: a marchewka i pietruszka? 24.10.08, 11:28
          dziekuje za pomoc wink)
          • ivon444 Re: a ogórki surowe ? 24.10.08, 15:23
            Czy przygotowujecie na zimę mizerie w wekach ? Jeżeli tak - to
            proszę o podpowiedz jak to robicie ?
            • irenazu Re: a ogórki surowe ? 24.10.08, 16:18
              Mizerii nigdy nie wekowałam,choć niektórzy to robią.Ja zdecydowanie wolę mizerię
              mrożoną.Tylko nie polecam ogórków wężowych,z innych szklarniowych nie
              próbowałam,ale ta mizeria z "węży" była blee. Najlepsza wychodzi ze zwykłych
              gruntowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka