unsatisfied6
24.03.03, 22:05
Pierwsze pytanie
Zgadnijcie co by było gdyby ktoś napisał książkę edukacyjną o
przeciętnych walorach i był podłączony do korytka ?
Drugie pytanie
Jeżeli ktoś inny , nie podłączony do korytka ,
stworzy skuteczny program edukacyjny i
uczniowie korzystający z niego zajmą czołowe miejsca w
eliminachjach do konkursu tego przedmiotu , który wspomaga ten program
z wynikami dotąd nienotowanymi .
Czy zainteresowanie na program bedzie czekało rok
dwa , czy dłużej , aż korytkowiec stworzy coś podobnego ?
Ktoś ma nowe koncepcje , ale czy ma je realizować ?
Przecież powstaną nowe wersje tego programu i jak
padnie na korytkowca , ktoś przegra . Przegrają
dalsze koncepcje ktosia i skończy się tylko na tym
programie dla szkolnictwa ze strony ktosia .