Dodaj do ulubionych

rogale marcińskie

11.11.09, 20:46
jest w wawce jakas poznanska cukiernia?
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: rogale marcińskie 11.11.09, 21:03
      Różne sklepiki w tym roku "importowały" z Poznania.
      • joxanna Re: rogale marcińskie 11.11.09, 21:35
        w Piotrze i Pawle chyba są stale.
        • Gość: xy Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 11.11.09, 23:54
          joxanna napisała:
          > w Piotrze i Pawle chyba są stale.

          Chyba tylko przed 11.XI.
          Jeśli im zostało, to jeszcze będą jutro.
          Poza tym cukiernia Metro_Ratusz, Lotnisko Okęcie.
    • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 11.11.09, 21:53
      Ostatnio w cukierni w Rembertowie próbowałam pierwszy raz tego
      rogala.
      Z ciekawości, bo wiele o nich słyszałam. Ale chyba to nie były takie
      składniki jak potrzeba.
      Poza tym miejscem nie widziałam tych rogali w żadnej warszawskiej
      cukierni. A raczej wiem co piszę, bo jestem w cukierni kilka razy w
      tygodniu. Tym samym niechcący odwiedziłam większość stołecznych
      cukierni i mogę śmiało napisać, że oprócz ww. nie można ich kupić.
      Chyba, że komuś udało się jeszcze gdzieś na nie trafić.
      • Gość: baburiba Re: rogale marcińskie IP: 94.75.123.* 11.11.09, 22:12
        na okopowej
        • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 11.11.09, 23:56
          W którym miejscu?
          Jeśli zajrzysz do tego wątku, to daj znać. Chętnie się wybiorę.
          • ritzy Re: rogale marcińskie 12.11.09, 00:43
            Zwracam uwage na wysoka kalorycznosc owych rogali.
            • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 12.11.09, 01:29
              Nie obawiam się.

              A co Ty, dietetyk?



              O, widzisz, podrzuciłeś mi jeszcze jedną użyteczność Pałacu. Zawsze
              można wejść piechotą na 30. piętro.
              Myślę, że on ma jeszcze wiele niespodziewanych zastosowań.
              • ritzy Re: rogale marcińskie 12.11.09, 01:59
                Rogal marcinski i dieta to dwa ekstremalne punkty graniczne
                normalnego odzywiania sie. Posrodku jest sporo przysmakow.

                Natomiast nie jestem pewien, czy w Pekinie wolno chodzic po schodach.
                • Gość: bardu Re: rogale marcińskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 10:37
                  > Natomiast nie jestem pewien, czy w Pekinie wolno chodzic po schodach.
                  Za komuny było wolno, to teraz by zabronili?
                • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 12.11.09, 16:49
                  Dietetyk zajmuje się prawidłowym odżywianiem, to nie jest tylko
                  człowiek od diety.
                  Oczywiście, że pośrodku jest sporo przysmaków, tylko że jeden przez
                  przysmaki rozumie coś innego, a drugi np. te rogaliki.

                  Chyba wolno korzystać z klatek schodowych.
                  • ritzy Re: rogale marcińskie 12.11.09, 19:20
                    No z tym dietetykiem to troche dalem plame. Faktycznie, chyba
                    slowo "dietetyk" w ogole nie ma takiego znaczenia (czlowiek na
                    diecie, przestrzegajacy diety). Moze w mowie potocznej, ale tez
                    watpie, jak sie zastanowilem. Trzeba byc uważnym gdy sie z
                    precyzyjną Anią dyskutuje.

                    Natomiast co do schodow, to jeszcze sprawdze. Gdy bede szedl
                    rozbierac Pekin, pierwsze kroki skieruje do ochrony by sie zapytac o
                    wolny dostep do schodow. Chyba, ze ktos z forumowiczow pojdzie tam
                    wczesniej? To taki duzy, szkaradnie wygladajacy budynek, w samym
                    srodku miasta. Latwo trafic.
                    • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 12.11.09, 22:25
                      Ritzy, będzie Ci wybaczone ... z tym dietetykiem oczywiście.

                      "To taki duży, szkaradnie wyglądający budynek, w samym środku
                      miasta. Łatwo trafić."

                      To w końcu idziesz go rozbierać, czy w niego rzucać?
                    • jan-w Re: rogale marcińskie 12.11.09, 23:31
                      ritzy napisał:
                      > Natomiast co do schodow, to jeszcze sprawdze. Gdy bede szedl
                      > rozbierac Pekin, pierwsze kroki skieruje do ochrony by sie zapytac o
                      > wolny dostep do schodow.
                      Nie wiem jak wygląda sytuacja obecnie, ale kiedyś wszedłem piechotą na górę.
                      Każdy mógł wejść, chociaż trzeba było trochę pokombinować. Nawet nie napiszę za
                      którego sekretarza KC to było ;-)
          • Gość: baburiba Re: rogale marcińskie IP: 94.75.123.* 13.11.09, 04:20
            Nie wiem jak teraz bo jakis czas tam nie bylem.
            Okopowa w tym wielkim biurowcu miedzy Leszno a Żytniąjest cukiernia - wejście od
            Okopowej i właśnie tam kupowałem.
            • Gość: kuna są, niezłe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.09, 11:27
              cukiernia fajna, rogale też ;-)
            • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 13.11.09, 15:49
              Pewnie Ci chodzi o tę na rogu biurowca. Tam jeszcze nie byłam, więc
              dziękuję za ten namiar. Ale chyba pójdę po coś innego, bo po tej
              uwadze Fana trzeba mu przyznać rację.
      • jhbsk Re: rogale marcińskie 12.11.09, 12:18
        Sklepik przy stacji metra Ratusz Arsenał. Pieką te rogale w Miedzeszynie.
        • Gość: m Re: rogale marcińskie IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.09, 13:09
          A czy dodają piasek tak jak do niektórych specjałów przygotowywanych przez podwarszawskich mistrzów wypieku?
        • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 12.11.09, 16:57
          Ale ten punkt przy stacji metra Ratusz Arsenał, o którym wspominasz
          razem z xy, z tego co wiem, to nie jest cukiernia, tylko zwykły
          sklepik z pączkami, drożdżówkami i kajzerkami.
          • Gość: fanstonsów Re: rogale marcińskie IP: 188.33.120.* 12.11.09, 19:19
            co to q jest?! zgłupieliście z tymi rogalami?!
            te rogale niech w pyrlandii wpieprzają.
            tu się wcina wuzetki, a jak kto świeżak, to zygmontówkie może ugryźć.
            • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 12.11.09, 22:30
              Fanie, tak "nakrzyczałeś", że przeszedł mi na nie apetyt.
              • Gość: fanstonsów Re: rogale marcińskie IP: 94.254.153.* 13.11.09, 03:15
                no i gites!
                smuklejsza będziesz... ;)
                • Gość: fanstonsów Re: rogale marcińskie IP: 94.254.153.* 13.11.09, 03:17
                  tzn
                  jeszcze bardziej smuklejsza... :-D
                • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 13.11.09, 15:54
                  I tak jestem smukła.

                  Rezygnacja z poznańskich rogalików nie oznacza rezygnacji z innych
                  ciastek. Nic z tych rzeczy.
          • jhbsk Re: rogale marcińskie 13.11.09, 07:52
            Ten z kajzerkami jest obok.
            • Gość: Ania Re: rogale marcińskie IP: *.aster.pl 13.11.09, 15:57
              Ale to i tak nie jest prawdziwa cukiernia.
    • Gość: GOSC Re: rogale marcińskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 09:10
      Takie rogale są codziennie w cukierni w Miedzeszynie tuż obok
      przejazdu kolejowego.Do Miedzeszyna wprawdzie kawałek drogi ale
      maja też sklepik na którejś stacji metra jak sie dowiem to napisze
      gdzie.A rogale wspaniałe w smaku z białym makiem w środku.Prawdziwa
      pychota.
      • jhbsk Re: rogale marcińskie 16.11.09, 09:21
        Było wyżej - sklepik jest przy stacji Ratusz-Arsenał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka