Dodaj do ulubionych

Smrody na klatce schodowej

IP: *.future-net.pl 15.11.02, 09:39
Znow papierochy,
niech ktos mi powie, czy jest jakis przepis zabraniajacy
palenia papierochow na klatce schodowej?

Wychpodzi taki krolewicz na klatke i kopci, bo mu w domu
zona zabrania (przeciez smierdz) a klatka to co?
Wspolna, wiec niczyja (jak za komuny) wiec mozna
zanieczyszczac.

Ludzie kochani. Klatka schodowa swiadczy o kulturze mieszkancow,
wiec jesli wchodzimy do zadymionej, zapuszczonej klatki,
mozemy miec wrazenie, ze to melina, a nie blok mieszkalny...
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Re: Smrody na klatce schodowej 15.11.02, 09:44
      Ktooosia, a co wy z tymi smrodami od rana. Dzień się niezły zapowiada a wy w
      koło, że tak powiem, Macieju...

      W moich budynkach palenie na klatkach i windach jest zabronione. Może to zrobić
      zarządca na wniosek zarządu nieruchomości. Z egzekwowaniem zakazu może być
      kłopot, ale od czegóż jest cieć?
      _______________________________________
      ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
      >>>---
    • sisters Re: Smrody na klatce schodowej 15.11.02, 09:46
      Ja Cię rozumiem, bo nie palę, ale wierz mi żaden palacz nie przyzna Ci racji.
      Mam tylko nadzieję, że niedługo i w Polsce zacznie się walka z palaczami i nie
      tylko poprzez martwe przepisy. Burmistrz Nowego Jorku powinien dostać medal.
      Chcesz palić, smrodź sobie we własnym domu lub w miejscach do tego wydzielonych.
      • pan_pndzelek Chrzanisz kocopoły siostruniu 15.11.02, 09:53
        sisters napisała:
        > Ja Cię rozumiem, bo nie palę, ale wierz mi żaden palacz nie przyzna Ci racji.

        Otóż ja właśnie powyżej przyznałem (palę 80 sztuk dziennie).

        > Mam tylko nadzieję, że niedługo i w Polsce zacznie się walka z palaczami i
        nie
        > tylko poprzez martwe przepisy. Burmistrz Nowego Jorku powinien dostać medal.

        Ten chory idiota? Chyba medal Pierwszego Kretyna. Zamiast zająć się jaki
        Giuliani zprawami istotnymi zaczyna wojnę z palaczami.

        > Chcesz palić, smrodź sobie we własnym domu lub w miejscach do tego
        wydzielonych

        Nie chcesz palić, siedź sobie we własnym domu lub w miejscu DLA CIEBIE
        wydzielonym.
        _______________________________________
        ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
        >>>---
        • Gość: Megi bravo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 10:40
          :-))))))) Tym samym Pan Pędzel chyba zakończył tę dyskusję
          • sloggi Pytanie (bez znaczenia) 15.11.02, 10:46
            Sugerujecie, że drugi wagon w tramwaju powinien być wagonem dla palących ?
            :))))
            • Gość: Megi Re: Pytanie (bez znaczenia) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 11:01
              oczywiście że bez znaczenia, są pewne normy dość oczywiste i niepodważalne, nie
              popadajmy w paranoję. Aby wszystko było jasne - ani przystanek autobusowy (inny
              dzisiejszy wątek), ani tramwaj, ani klatka schodowa w bloku nie są miejscami
              gdzie można palić. Ale są miejsca gdzie pali sie i jest to oczywiste - czyt.
              np. knajpy (także dzisiejszy wątek) i zgłaszanie pretensji o to że śmierdzi w
              knajpie dymem jest idiotyczne.

              A palaczom na klatkach - jesli nie są np. młdymi dresiarzami - można poprostu
              zwrócić uwagę, ewentualnie pojść do tej żony co to każe takiemu palic na klatce
              i powiedzieć jej kilka słów (kobiety są bardziej wrażliwe na takie uwagi)
    • zdzicha Re: Smrody na klatce schodowej 15.11.02, 11:08
      A ty znowu z tym.....
      Mam dla ciebie radę - przezięb się i zdobądź katar, to żaden smród nie będzie
      do ciebie docierał.
      A z druguej strony, jakby mnie ktoś wyganiał z domu żebym mogła płuca odświezyć
      to:
      a/ rozstałabym się z tą osoba,
      b/ rozstałabym się z papierosami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka