Dodaj do ulubionych

Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który u...

IP: *.252-203-24.mtl.mc.videotron.ca 14.09.03, 15:35
Napisane tak, jakby kobieta byla temu winna i dlatego zginela.
Pojazdy na sygnale nie maja prawa wjezdzac na czerwonym swietle
kiedy nie upewnia sie o wolnej drodze - nawet kidy gonia
binladena.
Gazeta przeklamuje znowu.
Obserwuj wątek
    • hwojtek Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który 14.09.03, 16:37
      Niech policjanci dla wlasnego dobra nie podejmuja poscigow... stan szkolenia
      policjantow w kwestii jazdy samochodem jest tragiczny, wystarczylo, ze
      przedwczoraj udalo sie "zatrzymac" (sam sie zatrzymal, bo zdemolowal samochod)
      zlodzieja w Focusie, to od razu adrenalina podkoczyla funkcjonariuszom
      drogowki i teraz poscigi sa na porzadku dziennym. Za duzo filmow panowie,
      nauczcie sie najpierw prowadzic poscigi - bo to kozactwo kosztowalo zycie...
      • Gość: jozka Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.03, 17:08
        biedna kobieta trafila na policjanta debila
    • Gość: ewka Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 17:19
      wypadek prawie u mnie pod nosem. Znam ten teren, nowa ulica, dwa szerokie pasy.
      Nawet jesli policja ma przywileje, nie wiem w jaki sposob mozna bylo nie
      zauwazyc auta tej kobiety.
      A faktycznie, napisane tak, jakby wina kobiety bylo to ze jechala, ze wjechala
      na skrzyzowanie na zielonym swietle. Kolejne nieporozumienie
    • Gość: Wojtekus Poscig IP: *.verona01.nj.comcast.net 14.09.03, 17:21
      Trudno wyciagnac nam jakies wnioski z tego artykulu gdyz jest za malo detalu.
      Nie wiadomo czy te radiowozy jechaly w kolumnie czy tez daleko za sciganym
      samochodem lub ten ktory sie zdezyl byl na przyklad odseperowany kilkaset
      metrow w tyle.

      Bedac policjantem powiem jedno to nie jest wina tej kobiety gdyz miala zielone
      ale... Samo zielone nie daje nakazu wjazdu na skrzyzowanie. Samochody
      uprzywilejowane musza sie zatrzymac na czerwonym tak jak na znaku STOP aby sie
      upewnic czy wszyscy kierowcy ich widza, po czym kiedy ruch staje moga
      przejechac przez skrzyzowanie. W tym przypadku moglo byc inaczej. Kiedy jedzie
      zwarta kolumna poscigowa to zatrzymac sie powinien tylko pierwszy radiowoz inne
      juz nie i obowiazkiem kierowcow co maja zielone jest sie upewnic czy po
      przejezdzie tych radiowozow nie jedzie nic innego.

      Trudno wymagac tu aby pierwszy samochod w poscigu sie zatrzymywal co swiatlo bo
      by nigdy nie dogonil uciekajacego samochodu. Jesli ta kobieta np: byla trzezwa
      i byla dobra widocznosc i widziala przejezdzajacy samochod uciekinierow to
      powinna przy tym skrzyzowaniu ograniczyc predkosc i sprawdzic czy nie nadjezdza
      cos nastepnego, to po prostu nakazuje czysta logika.

      Tak jak pisalem powyzej nie znam wszystkich okolicznosci dany wypadek mogl sie
      stac kilka poprzecznych ulic dalej (bo radiowoz np. dolaczal sie do poscigu lub
      chcial zajechac droge) ale wtedy tak jak pisal kolega powyzej mial on obowiazek
      sie zatrzymania a nie przejechania na czerwonym.
    • Gość: siara Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 14.09.03, 19:01
      Przypomniała mi się sytuacja sprzed jakiegoś czasu, kiedy to
      policjanci rozbili dwie Skody Octawie na mieście, bo gonili
      małolata-złodzieja samochodowego, który nie miał nawet prawa
      jazdy... Może by zabronić policji organizowania rajdów po
      Warszawie, przecież zamiast gonić można zablokować drogę czy coś?
      • Gość: water Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.acn.pl 14.09.03, 20:05
        A coście się tak uczepili policji? Mieli sobie odpuścić? Pewnie wcześniej, czy
        później pijak i tak spowodowałby wypadek. To ON (a nie braki w wyszkoleniu
        policji, czy umiejetności tej kobiety) były przyczyną wypadku. On MUSI
        odpowiedzieć za spowodowanie śmierci tej kobiety tylko pytanie, czy ktoś
        pomyśli żeby mu postawić taki zarzut. W końcu nie był bezpośrednim uczestnikiem
        kolizji. I raczej tutaj obawiałbym się poważnych braków w wyszkoleniu panów i
        pań z Waliców...
        • Gość: 73 Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.pl / 192.168.0.* 14.09.03, 21:14
          water: pomysl zanim napiszesz! jak złodziej wyrwie torebke i
          ucieka w tłumie to znaczy, ze policjantom wolno strzelac?
          jak kogos postronnego trafia to bedzie wina złodzieja?
          auto uprzywilejowane też obowiazuja przepisy ruchu drogowego,
          gdyby sie do nich policjanci stosowali, nie miało prawa dosc do
          wypadku
        • keraju Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który 14.09.03, 22:17
          Denerwuje mnie to, że wszyscy czepiają się policji. Jeśli
          policja goniąca przestępcę zatrzymywała by sie na każdym
          czeronym swietle, to dopiero wtedy posypały by się komentarze,
          jak to nasza policja nie potrafi złapać przestepcy. Jak waszym
          zdaniem powinni zachować sie policjanci. Jechać z dozwolona w
          tamtym miejscu predkością 50 km/h?????? Pojazd uprzywilejowany
          ma pierwszeństwo i tyle. Może i policjanci jechali brawurowo,
          ale przecież na Boga, na ulicy Odrowąża w środku nocy jadący na
          sygnale radiowóz widać i słychać z odległości kilometra!!!!!!
          Gdzie ta kobieta miało oczy???!!! Wydarzyła się straszna
          tragedia. Niewinna kobieta zginęła. Dwaj policjanci, którzy
          wykonywali swoja prace najlepiej jak potrafia są cięzko ranni i
          moga mieć jeszcze mase nieprzyjemności. A wszystko to przez
          głupotę jednego 22-u letniego bezmózga. Powinien długie lata
          posiedzieć w więzieniu.
          • kubarpm Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który 15.09.03, 07:38
            no i pewnie beda mieli, gdyz kierujacy pojazdem
            uprzywilejowanym, w razie kolizji/wypadku odpowiada jak zwykly
            uczestnik ruchu.
    • Gość: Pleple Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 21:14
      Gazeta przeklamuje znowu.
      Czyli pisze jak zwykle

      • Gość: Kogut Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.acn.pl 14.09.03, 22:37
        głupi był ten nachlany klient, zrobił sobie ucieczkowy rajd zamiast szybko dać
        nura w osiedlową uliczkę, zgasić światła i zaparkować gdzieś po cichu
        • Gość: Flic Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: 195.150.162.* 14.09.03, 23:00
          Co wy pierdolicie?Kobita chyba slyszla sygnal, nie?Gluch jakas czy co?Dobrze ze
          policja zlozyla wyrazy wspolczucia rodzinie, ale ja przyznaje racje policjantom-
          obaj zreszta sa w stanie ciezkim...:(A wogole to winny ten idiota co najebany
          uciekal...
          • d.z Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który 15.09.03, 08:23
            Powiem tak.
            Na całym świecie zwyczaj jest taki, że jak się słyszy syrenę pojazdu
            uprzywilejowanego to zjeżdża się na bok i zatrzymuje bez względu na to jakie
            się ma światło bądź jak nakazują znaki.
            Przykład tego wypadku pokazuje, iż w imię własnego dobra należy bezwzględnie
            stosować taką zasadę i u nas.
            Lepiej na skrzyżowanie wjechać z opóźnieniem lub poczekać na następny cykl
            świateł niż ...
            • Gość: rr Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.who.vectranet.pl / *.who.vectranet.pl 15.09.03, 20:52
              pod warunkiem, że sygnał dzwiękowy został wlączony. Poczytaj co piszą
              świadkowie rr.
    • Gość: Marcin Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.chello.pl 14.09.03, 23:49
      Nie znamy wszystkich okoliczności sprawy, ale jeśli policjanci
      uczestniczący w pościgu włączyli kogut i sygnał dźwiękowy, to
      kobieta powinna ich zauważyć i zatrzymać się. Podczas wypadku
      pogoda i widoczność były bardzo dobre. Doszło do tragedii, ale
      nie należy pochopnie winić za nią policjantów.
    • Gość: Grodek Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: *.studiokwadrat.com.pl 15.09.03, 08:15
      Odczepcie się od tych Policjantów. Oni wykonywali swoje obowiązki. Wydarzyła
      się straszna tragedia, ale nie można tych chłopaków którzy bronią Waszych dup
      (piszę do tych, którzy jeżdżą sobie po policji) obwiniać za to zdarzenie.
      Winien jest ten bydlak, który po pijanemu uciekał. On powinien odpowiedzieć za
      wszystko i pokryć wszystkie straty. Moim zdaniem nie ma w tym zdarzeniu winy
      tej kobiety i policjantów. Zdarzył się po prostu straszny wypadek.
    • Gość: Jacek Re: Śmierć kobiety kierującej samochodem, w który IP: 217.153.138.* 15.09.03, 08:40
      Uczestniczyłem w kolizji z pewnym autem policyjnym, który
      ruszając z zatoczki autobusowej przygrzał mi w prawy bok
      samochodu. Na 2s wcześniej włączył sygnał.
      Wg sądu jestem oczywiście winny. Świadkami kolizji są wyłącznie
      policjanci. Nie wiem kto byłby w stanie zaragować poprawnie w
      tak krótkim czasie.
      Czy ktoś wie jakie ma uprawnienia policjant prowadzący samochód
      na sygnale, jakie ma obowiązki (przy zawracaniu przez podwójną
      ciągłą) i gdzie mogę znaleźć informacje o sposobie postępowania
      po przypadku mojej kolizji z takim pojazdem?
      Znających się na rzeczy prosiłbym o kontakt mailowy na
      jnowicki@essystem.pl
      j.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka