superolga
11.12.08, 12:48
kiedyja byam w górach duzo wedrowałam.Podczas jednej z wypraw nad
morskie oko zobaczyłam ze uwaznie przygląda mi się wysoki blondyn
stojacy obok.Podzszedł do mnie i zaczelismy rozmawiać.Miał naimie
Marek i tak jak ja przyjechał na wakacje.Spotykalismy sie codziennie
on był bardzo mądrym i miłym chłopcem.Podczas ostatniej wspolnej
wedrówki stojąc nad jeziorem pocałowaliśmy sie. Gdy wracałam do domu
dał mi swój numer telefonu.Niestety Marek mieszkał w innym miescie i
nasza miłość umarła.
Moze ktoś przetłumaczyć
Moglby ktos przetlumaczyc???Bardzo prosze:)