Dodaj do ulubionych

Olej silnikowy do CC700

08.07.04, 14:00
Mam problem z wyborem oleju. Kupiłem auto kilka dni temu i przydałoby się coś
wlać. Użytkując poprzednie auto zawsze lałem ten sam olej. W CC też chciałbym
się trzymać tej zasady. Problem jest jednak w tym, że poprzedni właściciel
nie wie co lano w jego warsztacie. Wyadaje mu się, że był to jakiś
półsyntetyk, ale i tego nie jest pewien. Przyjmijmy, że był to półsyntetyk.
Jaki olej powinienem zakupić? Co polecacie? Moje autko to CC700+gaz, przebieg
81kkm.

Pozdr. Janek
Obserwuj wątek
    • drac0 Re: Olej silnikowy do CC700 08.07.04, 19:27
      81 kkm to duzo jak na CC 700
      Polecam castrol GTX, badz Castrol GTX 3. Sa to oleje mineralne i dosc drogie.
    • lobuzek1 Re: Olej silnikowy do CC700 08.07.04, 21:39
      Jeśli gość nie wie, to niedobrze. Jeśli zalejesz przy tym przebiegu
      półsyntetyk, a okaże się, że samochód jeździł na mineralnym, to możesz się
      przygotować na spore wycieki oleju. Jeśli nie będziesz pewny na 100% jakiej
      klasy olej był lany, to lepiej zalej go dobrym olejem mineralnym, a unikniesz
      wypłukania nagarów i w konsekwencji rozszczelnienia silnika i sporych kosztów.
      Z olejów mineralnych NIE polecam Selenii VS Max 15W40 - beznadziejny olej.
      Również odpuść sobie mineralnego Lotosa.
      Natomiast sam jeżdżę na Castrolu GTX 15W40 i ten olej mogę z czystym sumieniem
      polecić. Jeśli chcesz na jego temat znaleźć więcej informacji, to poszukaj w
      starszych wątkach o CC, bo z Drac0 roztrząsaliśmy kwestię olejów.
      Jeśli natomiast koniecznie chcesz go zalać półsyntetykiem, to niestety tu się
      nie wypowiem, gdyż sam z takiego oleju nigdy nie korzystałem i nie wiem.
      Najlepiej jeśli sam spytasz w tym warsztacie, co w samochód lali. Ale nie
      muszisz sztywno trzymać się zasady, żeby lać ten sam olej. Wystarczy jeśli
      zachowasz tą samą klasę lepkościową, bo przy twoim przebiegu zmiana z
      mineralnego na półsyntetyk jest nieco ryzykowna, natomiast zmiana odwrotna,
      tzn. z półsyntetyka na mineralny nie grozi niczym szkodliwym.
    • ag2812 Re: Olej silnikowy do CC700 08.07.04, 21:50
      Nie obawiał bym się jak koledzy stosowania oleju półsyntetycznego przy tym
      przebiegu (jeśli autentyczny to prawie nowe auto !). Dodatki czyszczące mają
      dziś wszystkie oleje takze mineralne (no chyba że włoskie o nich rzeczywiście
      opowiadają ludzie cuda). A olej półsyntetyczny to jednak łatwiejszy rozruch
      zimą i lepsze smarowanie zimnego silnika.
      Rozsądnym wyborem jest chyba Lotos 10W40 używałem go i przy stosunkowo niskiej
      cenie (60-70/4l) lepszy niż nieżadko droższe mineralne w klasie 15W40 i przy
      przebiegach 15-20 tyś / rok wystarczy jedna wymiana w roku
      • lobuzek1 Re: Olej silnikowy do CC700 08.07.04, 23:18
        Niestety trwałość silnika w CC 700 nie pozwala uznać, że przy przebiegu 81 kkm
        to prawie nowe auto. Smutne, lecz prawdziwe. Dodatkowo, tajemnicą poliszynela
        jest, że Fiaty mają tendencję do wycieków oleju z silnika po kilkudziesięciu
        tysiącach przebiegu, tak więc z wymiana oleju na lepszy jaościowo nalezy
        uważać. Krótko mówiąc - ja przy tym przebiegu i braku wiarygodnych informacji
        co do klasy jakościowej oleju zastosowałbym dobry olej mineralny. Sam na takim
        jeżdżę i przy zadbanym akumulatorze nie mam żadnych problemów z rozruchem,
        nawet przy kilkunastu stopniach mrozu (rekord w Sylwestra to -27 stopni).
        • ag2812 Re: Olej silnikowy do CC700 09.07.04, 00:23
          > Niestety trwałość silnika w CC 700 nie pozwala uznać, że przy przebiegu 81kkm
          > to prawie nowe auto.
          Sprawa dyskusyjna, CC nie miałem ale jeździłem F126P. Zaczołem gdy miał 10kkm a
          skończyłem przy 160kkm. No i kupiec też chyba jeszcze pojeździł bo reklamacji
          nie miałem.
          Nie zagladałem do silnika ani skrzyni (nie licząc wymian sprzęgła) a to chyba
          gorszy silnik. A co do oleju
          Utarło się utożsamiac awarie silnika typu luz na pierścieniach po zmianie oleju
          z rozpuszczeniem nagaru. Tylko że dziś nawet najgorsze oleje mineralne przy
          zachowaniu terminu wymian radżą sobie z nagarem ale... legenda pozostała.
          A fiaty owszem ciekną, ale to bez względnu na typ oleju (chyba nikt nie
          sugeruje ze olej rozpuszcza uszczelki) dlatego nie warto lać zbyt drogiego
          oleju żeby rozsiewać go po drogach.
          • lobuzek1 Re: Olej silnikowy do CC700 09.07.04, 09:39
            No to miałeś wyjątkowo udany egzemplarz malucha.
            A co do oleju, to nikt faktycznie nie sugeruje rozpuszczania uszczelek. Tylko
            prawdą jest, że olej syntetyczny ma dużo silniejsze właściwości płuczące w
            porównaniu z olejem mineralnym i przez to wypłukuje nagary, których na pewno
            sporo jest w silniku po 81 kkm. Tak więc istnieje ryzyko, że po zmianie pojawią
            się wycieki. To natomiast nie stanie się, jeśli nie przejdzie się z mineralnego
            na syntetyczny, wtedy stosunkowo drogi olej mineralny nie będzie rozlewany po
            drogach, lecz będzie spokojnie pracował w silniku przez 10 kkm do następnej
            wymiany. Przy tym przebiegu eksperymenty z olejami pewne ryzyko z sobą niosą,
            ale decyzja zawsze należy do właściciela pojazdu.
          • jan.kunicki Re: Olej silnikowy do CC700 09.07.04, 23:50
            Witam, tu autor wątku i właściciel auta. Zacznę może od tego, że poprzedni
            własciciel jest osobą "pewną", więc licznik nie jest przekręcony. Auto ma
            rzeczywiście 81 kkm. Jeżeli chodzi o olej to w ciągu najbliższych dwóch
            miesięcy i tak będzie cały wymieniany (tu też będzie problem na co wtedy).
            Teraz muszę wybrać jakiś olej (kupić 1 litr), bo wskazanie jest tuż powyżej
            min., a to dla Cieniasa podobno mało. Poprzedni właściciel został
            przyciśnięty
            i zrobił wywiad w sprawie oleju. Okazało się ,że w misce jest teraz Quaker
            State półsyntetyk (na bagnecie wygląda na jeszcze czysty). No to wybrałem się
            do sklepu i poprosiłem taki olej; a tu niespodzianka- produktów quaker state
            nie ma już na rynku; ten sam importer sprowadza teraz jakieś micro oil. No to
            pytam gościa co powinienem wziąć, a on do mnie mało przekonywującym tonem
            głosu, że może elf, shell albo mobil(półsyntetyczne); a jak chcę taniej to
            Lotos. Niezdecydowany wybrałem się na stację Orlenu. Jest tam gość, który
            kilka
            dnie wcześniej odradzał Petrygo (orlenowskie), a polecał Tedex(koncentrat do
            chłodnic); więc pomyślałem, że nie będzie stronniczy i poleci obiektywnie też
            olej. A o to co usłyszałem: :niech pan zobaczy, że te półsyntetyki (były
            wszelakie marki) to są prawie takie same, wszystkie tej samej klasy (SL),
            więc
            najlepiej pan zrobi jak pan kupi Lotos, albo Orlen- a Orleny mamy dwa różne
            (mówi dalej) i ja bardziej polecam ten Platinum. No to teraz mam już mętlik w
            głowie i nie wiem co mam lać. Jeszcze ojciec w domu dodał, że: "oj Mobilu to
            lepiej nie lej, bo sama ta nazwa to wypłukuje; lepiej weź najtańszy- Lotos
            albo
            Orlen. Drodzy forumowicze- pomóżcie!!!
            • ag2812 Re: Olej silnikowy do CC700 10.07.04, 00:45
              Na dolewkę mozesz dodać każdy olej o tej samej klasie lepkości. Jeśli to był
              półsyntetyk QS to prawdopodobnie 10W40 i śmiało mozesz lać srebrnego lotosa
              10W40. Co do wypowiedzi tego gościa to mam podobne zdanie (takze w kwesti płynu
              do chłodnic) . Dlatego polecam Lotos bo to chyba najtańszy olej w tej klasie i
              już sprawdzony.
              • drac0 Re: Olej silnikowy do CC700 10.07.04, 08:39
                Mysle ze przy takim przebiegu cieniasa nalezalo by zmienic na olej mineralny
                15W40.
                Na takim oleju jeszcze nigdy w zimie, nawet przy -20 nie mialem problemu z
                odpaleniem za 1 razem auta.
                kup sobie Castrol GTX ktory kosztuje ok 80 zl za 4 l i zalej nim silnik.
                Pozdrawiam
            • lobuzek1 Re: Olej silnikowy do CC700 10.07.04, 11:02
              Twoja wypowiedź zmienia postać rzeczy. Jeśli samochód był jeżdżony na oleju
              półsyntetycznym, to spokojnie możesz dalej lać półsyntetyk bez obawy
              negatywnych konsekwencji o których pisaliśmy wcześniej. Teraz pozostaje
              pytanie - jaki nalać. Jesli chcesz maksymalnie oszczędzić z kasą, to zalej go
              Lotosem albo Platinumem. Zaznaczam, że na tych olejach nie jeździłem i nie mogę
              się o nich stanowczo wypowiedzieć, ale z tego co słyszałem, to opinie o
              półsyntetyku Lotosa nie były najgorsze, w przeciwieństwie do opinii o Lotosie
              mineralnym.
              Natomiast jeśli odżałujesz odrobinkę więcej grosza, to możesz pokusić się o
              zalanie silnika np. półsyntetycznym Castrolem lub Mobilem. I nie wierz w to,
              że "Mobil wypłukuje". Jeśli tylko zachowasz tą samą klasę lepkościową, to nic
              się złego nie stanie. Podsumowując - jeśli samochód był eksploatowany na oleju
              półsyntetycznym, to z czystym sumieniem dalej możesz stosować olej
              półsyntetyczny, bez obawy wypłukania nagarów i rozszczelnienia silnika.
              Natomiast kwestia konkretnej marki, oprócz ceny nie ma zasadniczego znaczenia,
              zauważ, że te wszystkie oleje mają identyczną klasę jakościową (SL). POwodzenia
              w wyborze!
              PS: Moje osobiste zdanie - jeżdżę na produktach Castrola, które może mimo nie
              najniższej ceny są warte tych pieniędzy. I jeszcze jedno - nie kupuj oleju na
              pierwszej lepszej stacji benzynowej czy sklepie, tylko posprawdzaj ceny, bo w
              moim przypadku różnice na 4 litrowej bańce oleju dochodziły do 20 zł.
              • jan.kunicki Re: Olej silnikowy do CC700 10.07.04, 12:24
                Witam tu znowu Janek,

                Chciałem wszystkim podziękować za wszystkie wstukiwane literki, czyli za wasz
                czas. W tym momencie moja decyzja jest taka, że wybiore się do sklepu i kupię
                ten 1 litr Lotosu półsyntetycznego. Jeszcze raz przypominam, że to i tak
                dolewka na najbliższy miesiąc lub dwa. Potem wymienię olej, a w tej sprawie
                jeszcze nie zdecydowałem. Znowu napiszę co mówi o tym mój ojciec (o oleju,
                który wlejemy za ten miesiąc): "skoro jeździł na półsyntetyku, to wymienimy też
                na półsyntetyk i będziesz na nim jeździł aż zrobi się olejożerny, a wtedy z
                oszczędności przejdziemy na tańszy- mineralny". Ale jak was słucham, to może
                przy tej najbliższej wymianie od razu przejść na mineralny. A tak w ogóle to
                jeżeli Cieniasy powinny jeździć na mineralnych, to czemu ktoś kiedyś zaczął
                wlewać do niego półsynteytyk; czyżby tylko taką beczkę mieli po prostu w
                którymś warsztacie?

                Pozdr.Janek
                • lobuzek1 Re: Olej silnikowy do CC700 10.07.04, 13:29
                  Cieniasy mogą, lecz nie musza jeździć na olejach mineralnych. Olej mineralny o
                  lepkości 15W40 stanowi minimalne wymagania dla tego silnika i spokojnie możesz
                  zalać go lepszym olejem półsyntetycznym, bez szkody, a z korzyścią dla silnika.
                  Ja na twoim miejscu, skoro auto było eksploatowane na półsyntetyku, dalej bym
                  na nim jeździł. W tej sytuacji nie ma żadnych zaleceń i przyczyn
                  uzasadniających przejście na nieco gorszy olej mineralny. Byłoby to
                  uzasadnione, gdybyś nie wiedział, na jakim oleju auto jeździło (była o tym mowa
                  na początku), a skoro jesteś pewien to nadal lej półsyntetyk. Jak silnik zrobi
                  sie olejożerny, to trzeba będzie zmienić uszczelniacze zaworowe i ew.
                  pierścienie tłokowe, a nie przechodzić na tańszy olej mineralny. Co jest
                  lepsze - spalanie przez silnik oleju mineralnego i jego ciągłe dolewki, czy
                  zrobienie małego remontu i jazda na dobrym oleju półsyntetycznym bez dolewki od
                  wymiany do wymiany? Jeśli auto bierze olej, to ratunkiem jest właśnie mały
                  remoncik,a nie zalewanie go tańszym olejem.
                  Póki co zrób mu dolewkę z Lotosa, a za miesiąc lub dwa jak mówisz zalej go
                  jakimś dobrym półsyntetykiem i śmigaj do woli.
                  • jan.kunicki Re: Olej silnikowy do CC700 10.07.04, 13:42
                    Właśnie stoi przede mną taka srebrna butelka z Lotosem. Zapłaciłem za nią 18
                    zł. Czy uważacie, że powinienem dodać ten sklep do "ulubionych". Czy jest ktoś
                    z Warszawy i może polecić tani sklep (jak będę wymieniał olej to trzeba będzie
                    taką 3-4 litrową butlę kupić, a to już kosztuje).
                    Aha, i jeszcze małe pytanko: czy macie jakieś patenty na techikę samej
                    czynności lania w CC700. Może, żeby nie rozlewać to przez lejek zrobiony z
                    plastykowej butelki?

                    Pozdr. Janek
                    • lobuzek1 Re: Olej silnikowy do CC700 10.07.04, 22:22
                      Nie jestem z Wawy, więc nie poradzę w kwestii sklepu. Natomiast co do lania, to
                      przez lejek możesz dolać, ale jak się uważa i leje prosto z butelki, to raczej
                      nic się nie ochlapie. Przed dolewaniem wyjmij bagnet do pomiaru oleju, wtedy
                      dolewany olej szybciej wcieknie do miski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka