czytacz3
11.07.03, 15:09
Mam problem tego rodzaju. Jakiś czas temu w czasie jazdy po mieście nagle
problemem stało się zmienianie biegów, objawiało się to tym że bardzo ciężko
wchodziły biegi (zwłąszcza 2 i 3), bez zgrzytu ale trzba było wręcz na siłe
wbijać dżwignię. Mechanik stwierdził że rozsypała się kaseta zmiany biegów i
niby ją naprawił ale nie do końca bo powiedział że akurat tego jednego
elementu nie da się kupić osobno (krzyżak ?????). Od tego momentu niby jest
lepiej ale nie do końca. Na zimnym silniku zmiana biegów przebiega normalnie,
po nagrzaniu ze zmianą biegów jest gorzej. Trzeba poczekać aż spadną obroty
silnika do poziomu 800-1000 obr/min i wtedy bieg wejdzie. Na wysokich
obrotach nie da rady (dżwignia nie chce wejść na swoje miejsce:-( ). Dodam że
zmiana biegów nie powoduje zgrzytów. Dodatkowe dziwne objawy to takie że, gdy
przy rozpędzeniu auta na biegu (np 2) do wyższych obrotów po wciśnięciu
sprzęgła wyrażnie słychać, że silnik nie zwalnia tak jak powinien, dopiero po
wyjęciu biegu (z leciutkim oporem) prędkość obrotowa silnika maleje wyraźnie.
I druga rzecz na zimnym silniku po wciśnięciu sprzęgła słychać stukanie, po
puszczeniu sprzęgła znika. Z tego co zauważyłem jest to zależne od obrotów
silnika. Gdy silnik się zagrzeje i obroty trochę wzrosną , stukania znika. I
teraz moje pytanie czy te objawy wskazują na awarię skrzyni biegów, sprzęgła
itd.... , czy to może nadal wina kasety zmiany biegów ???
Będę wdzięczny za sugestie i pomoc :-)