Dziewczyny, macierzyński dobiegł końca, jestem na urlopie i...nie wiem co dalej. Czuję ogromna presję ze strony teściów, wracaj do roboty- dobrze zarabiasz.Moi rodzice uważają że powinnam trochę zostać z malutkim( ani teściowa ani moja mama nie mogą zająć się dzieckiem) Teściowa co już podsyła mi namiary na urocze panie - nianie. Niestety każda z nich jak do tej pory pali, a ja nie wierzę że nie będzie robić tego przy dziecku. Poza tym są to dla mnie zupełnie obce osoby. Mąż daje mi wolną rękę, choć czuję że się trochę boi jak wydolimy z jego wypłaty która jest mniejsza. Ja jakoś nie umiem zostawić dziecka komuś obcemu. Z drugiej strony zastanawiam się jak wytrzymam - czy nie zdziczeję trochę w domu, do tego jeszcze możliwe problemy finansowe...W pracy nie mam zbyt fajnej atmosfery więc nie ciągnie mnie by tam wracać. Acchhhh.....sama nie wiem czego chcę....

(((