Mi sie nalezy ?

04.05.13, 22:46
Wybralismy sie dzis z rodzina na lody. W kawiarni zwyczaje dziwne: przy stolach karty, kazdy z nas cos wybral, ale zamowienie trzeba skladac przy kasie. Stanelam wiec ktoras tam w kolejce, kolejka dosyc dluga bo kazdy cos wybiera. W koncu jestem druga, stoje za facetka, ktora ciagle cos jeszcze domawia, a tu nagle obok tej facetki staje pani w wieku srednim (tzn mniej wiecej moim) i widze, ze szykuje sie do wepchniecia sie. Grzecznie uswiadamiam ja, ze ja tu stoje w kolejce. Pani zaczyna krzyczec, ze kolejka to jest z tej strony z ktorej ona stoi, i, ze ona to wie bo ona tu juz dwa lata przychodzi (ja 7, ale nie uznalam za konieczne poinformowania jej o tym). Ogolnie przy kasie staly dwie osoby: ta zamawiajaca i za nia ja....Powtarzam wiec, ze ja tez stoje w kolejce, pani wzrusza ramionami i rzuca przez zeby "ja mam niepelnosprawne dziecko". Ja niezlomnie: "jezeli pani chce zamowic pierwsza to wystarczy poprosic", pani syczy "nic nie bede prosic, ja stoje w kolejce". Nadchodzi moja kolej. Sprzedawczyni pyta sie , ktora z nas jest pierwsza, pani syczy" podobno ta pani byla pierwsza", ja potwierdzam i skladam zamowienie. Pani za moimi plecami miota sie, dowiaduje sie
1) ze mi nie zalezy na niepelnosprawnych dzieciach
2) ze bedzie sie za mnie modlic.... po chwili dodajac zebym nie miala (a moze miala?) niepelnosprawnego dziecka

(nie dalam sie sprowokowac!!!!! jestem z siebie dumna!!)

swoja droga, odwracajac sie, rzeczywiscie zauwazylam wozek z niepelnosprawnym dzieckiem, czy tej pani "wszystko" sie nalezy bo jej dziecko jest niepelnosprawne? A moze jej zachowanie jest normalne? Rozumiem, ze rodzice dzieci niepelnosprawnych musza o wszystko walczyc (rehabilitacje, kase, terminy u lekarzy) ale o co tej pani chodzilo w tym przypadku? dlaczego musiala byc pierwsza? bez problemu bym ja wpuscila gdyby poprosila.
    • attiya Re: Mi sie nalezy ? 04.05.13, 22:50
      widocznie pani nie musiała prosić a ty powinnas od razu wyczytać z jej czoła w czym problem
      i te jej teksty....
    • maggorlo Re: Mi sie nalezy ? 04.05.13, 22:51
      Może ona musi się prosić każdego dnia o milion drobnych rzeczy i już ma dość? Może miała zły dzień? A może ten typ tak ma? Któż to wie.
    • iwoniaw Re: Mi sie nalezy ? 04.05.13, 22:51
      No cóż, dobrze, że się nie dałaś sprowokować - może pani miała dziecko niesprawne ruchowo, za to sama była niesprawna mentalnie?
    • podkocem Re: Mi sie nalezy ? 04.05.13, 22:56
      Znam sporo matek niepelnosprawnych dzieci. Wiele radzi sobie bardzo dobrze, ale czesc, zwlaszcza matek starszych dzieci popada w pewnego rodzaju chorobe psychiczna, wali im sie malzenstwo, facet nie wytrzymuje i odchodzi. Babka zostaje sama z tym dzieckiem i popada w paranoje. W kazdym razie ja to tak widze. Opiekuja sie dzieckiem, wiec nie pracuja, nie maja kasy wiec nie maja czasu ani pieniedzy na przyjemnosci. Staja sie zgorzkniale, roszczeniowe, nic sie nie da im przetlumaczyc, zyja troche we wlasnym swiecie, czasem w poszukiwaniu odpowiedzi na swoje zlamane zycie staja sie religijne do przesady. Chyba trafilas na jedna z nich. To w gruncie rzeczy bardzo nieszczesliwa kobieta i moze trzeba bylo machnac reka i przepuscic?
      • aurita Re: Mi sie nalezy ? 04.05.13, 23:08
        podkocem napisała:
        > To w gruncie rzeczy bardzo nieszczesliwa kobieta i moze trzeba bylo ma
        > chnac reka i przepuscic?


        Moze trzeba bylo, ale wozek zobaczylam dopiero po odwroceniu sie od kasy. Pani wolala na mnie powarczec.

        PS. swietokrzyskie nadal piekne wink
        • basiastel Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 12:50
          To prawda, że osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie stają się często agresywni. Ja zostałam kiedyś niemiło bardzo potraktowana, bo przytrzymałam takiej drzwi, żeby nimi nie oberwała w twarz ( poruszała się o kulach i ręce miała zajęte ). Tu nie chodziło o to kto pierwszy by te lody kupił, tylko o możliwość powarczenia. Niektórzy to lubią. Niedawno jechałam autobusem i na siedzeniu obok trzymałam laptopa. Jakaś wsiadajaca pani mnie od drzwi zaatakowała tekstem "Niektórzy to sobie na siedzeniach trzymają rzeczy". Autobus był pusty, więc spytałam w czym problem, ale usłyszałam, że ona może chciałaby skorzystać z tego właśnie miejsca, tylko, że nie przyszło jej do głowy, by o tym w cywilizowany sposób powiedzieć i poprosić.
          Ponadto obserwuję, że poziom chamstwa wśród takich pań po 50-tce jest wyższy niż u młodzieży np. bo zdarzyło mi się być wręcz odpychaną z kolejki, czy taka pani potrafila mi wrzucić do koszyka na zakupy swoje śmieci, o warczeniu za mną na ulicy gdy szłam na spacer z dzieckiem i psem " i pies i dziecko" nie wspomnę.
      • ekaczmarczyk Re: Mi sie nalezy ? 04.05.13, 23:10
        Sama jestem mama dziecka niepelnosprawnego. Ale nie rozumiem podejscia owej pani. Uwazam ze przesadzila, mogla zapytac i byloby ok. Moj syn jest dzieciakiem z cechami autyzmu i czasami jest ok i potrafi np w przychodni grzecznie poczekac , kolorowac i przegladac ksiazeczki, a czasami jakby sie zamienil z diablem na miejscawink wszedzie go pelno zdaza sie wtedy ze panie z rejestracji wpuszczaja mnie bez kolejki i Mamy zazwyczaj nie maja nic przeciwko.
      • ilonka001988 Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 13:44
        Niestety podpisuję się pod tym. Pomimo lukrowanych do bólu i durnowatych wywiadów z "dzielnymi" matkami niepełnosprawnych dzieci to bardzo mało ludzi potrafi w takiej sytuacji życiowej zachować godność oraz nie być ciężkim koszmarem dla otoczenia. Miałam do czynienia trochę z takmi rodzicami... jesuuu...

        A te dzieciaki są krzywdzone podwójnie. Raz, ze względu na swoją chorobę, czasami bardzo poważną poważną, a dwa, na brak najzwyklejszego normalnego wychowania, socjalizacji. Potem takim osobom bardzo ciężko się wchodzi w dorosłość. Bardzo. Wiem, coś o tym , sama mam ZA z ADHD - moi rodzice nie wiedzieli jak się to nazywa, wiedzieli że się trochę różnię, że jestem trudniejsza, ale nigdy nie traktowali nie jako niepełnosprawnej. Mam porównanie do znajomych, którzy że są niepełnosprawni, inni i wymagają pomocy słyszeli od kołyski - a mają dokłądnie to samo co ja. Co smutne, osoba mniej powiedzmy zaburzona niż ja potrafi się w życiu zachowywać o wiele bardziej nieporadnie bo "ona ma to, i to, i jeszcze tamto".

    • lola211 Re: Mi sie nalezy ? 04.05.13, 23:09
      To kawiarnia Grycana?
      Wlasnie take maja zwyczaje z tym zamawianiem.
      A kobieta bez sensu podpierała sie niepełnosprawnoscia dziecka,konfliktowa osoba widac.
      • aurita Re: Mi sie nalezy ? 04.05.13, 23:17
        Grycana, zwyczaje dziwne, ale lody warte grzechu smile
      • asia_i_p Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 09:59
        Sporo kawiarni tak ma - na pewno Tutti Frutti we Wrocławiu (ta część mniej oficjalna przy Horteksie), Blickle, także u nas w Trzebnicy kawiarnia i pizzeria. W mniejszych lokalach siada się i kelnerka przynosi, w większych siada się i stawia na stole numerek, kelnerka przynosi. Mniej elegancko niż przy pełnej obsłudze kelnera, ale trzeba przyznać że dużo szybciej.
    • asia_i_p Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 09:59
      Pani chodziło o to, żeby potwierdzić swoje przeświadczenie, że ludzie są okropni. Byłaby do głębi rozczarowana, gdybyś ją przepuściła.
    • mruwa9 Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 10:09
      cham jest chamem, niezaleznie od faktu posiadanai zdrowych czy niepelnosprawnych dzieci. Jedno nie ma zwiazku z drugim.
      ja bym przepuscila, bo nie lubie znizac sie do poziomu chama.
      (sama mam niepelnosprawne dziecko i fakt, zdarza mi sie wykorzystywac sytuacje , ale tylko w jednym przypadku: na lotnisku ide do kolejki Priority , choc nie oplacam pierwszenstwa w wejsciu na poklad. A i to nie zawsze, tylko wtedy, gdy widze, ze moje dziecko zaczyna plakac i wic sie po podlodze, wykonczone staniem zatloczonej kolejce. A jeszcze czesciej sie nie wpycham, tylko czekam, az personel lotniska sam zareaguje i zaproponuje uprzywilejowana kolejke wink
    • gazeta_mi_placi Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 10:19
      Machnęłabym ręką, ta kobieta i tak ma strasznie ciężko w życiu, choć oczywiście nic nie usprawiedliwia chamstwa.
    • klubgogo Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 10:23
      Od razu przypomina mi się wątek sprzed paru dni, gdy jedna taka samotna matka uważała, że urlop jej się w każdej przerwie świątecznej należy, bo ma córkę w szkole.
      Są po prostu takie roszczeniowe typy, na których widok rzygać się chce, bo o litości dla nich nawet pomyśleć nie można.
      • bei Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 10:37

        Tu nie chodzilo o niepełnosprawność dziecka, tylko pani w kontaktach społecznych wykazuje niepełnosprawność...-
        Brawo, ze nie poniosło Cięsmile..

        -
        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
    • guderianka Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 10:42
      Przykre to co piszesz sad
      Niestety, tacy rodzice też się zdarzają. To nie tylko rodzice dzieci niepełnosprawnych ale również dzieci zdrowych. Roszczeniowa postawa wobec świata.
      Jednakże-rozumiem zachowanie takiego rodzica. Wiesz dlaczego taki jest ? Bo ciągle musi walczyć, nikt mu nie pomaga, wielu się gapi na jego dziecko i ciekawsko dopytuje, wyraża litość i współczucie w zly sposób. My jako społeczeństwo nie potrafimy żyć z innością i na nią reagować. Stąd takie zachowanie wyrastające ze zgorzknienia i rozczarowania sad
    • mynia_pynia Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 11:01
      Byłam umówiona na wizytę w szpitalu u kardiologa z synem. Syn 8 miesięczny. W trakcie telefonicznej rejestracji pani omówiła co wziąć, jak się zaanonsować w dniu wizyty. Powiedziała, że najlepiej wziąć dziecko na ręce i podejść od razu do okienka rejestracyjnego, bo jest tylko jedna rejestracja na cały szpital i są kolejki - tak też zrobiłam.
      W kolejce stało ze 30 osób, a my przyjechaliśmy na 15 min przed wizytą bo tak kazano. Nikt mi uwagi nie zwrócił, ale po rejestracji okazało się, że okienek otwartych jest aż 5, a te 30 osób zostało obsłużonych w ciągu góra 10 min - zrobiło mi się strasznie wstyd że się wepchałam niepotrzebnie, ale wyciągam wnioski na przyszłość i teraz jak widzę kolejkę to rozeznaje sytuacje i pytam się tych ostatnich czy płynnie idzie.
    • iin-ess Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 12:25
      W tej sytuacji nie ma tu znaczenia niepełnosprawne dziecko, po protu trafiłaś na chamkę jakiech wiele wśród wszystkich środowisk.
    • shellerka Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 12:36
      mam wyjątkową alergię na "bo mi się należy".

      chętnie sama ustępuję, przepuszczam i pomagam, ale z własnej nie przy mu szo nej woli i kiedy widzę, że osoba, której pomagam po pierwsze pomoc doceni, to znaczy nie potraktuje jej jako coś co jej się należy tylko właśnie jako gest uprzejmości z mojej strony. co nie znaczy rzecz jasna, że oczekuję hołdu i bóg wie jakiej wdzięczności.
      nie.

      wystarczy mi ogólnie pojęta kultura osobista i wzajemny szacunek.

      nie wiem, czy na twoim miejscu nie odpyskowałabym kobiecie, ze widocznie ona miejsca nie ustępowała innym i ktoś się wymodlił, żeby to chore dziecko miała.
    • rosapulchra-0 Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 14:57
      W tym przypadku pani zachowała się po chamsku po prostu. Posiadanie niepełnosprawnego dziecka nie usprawiedliwienia w żaden sposób jej zachowania.
      • przystanek_tramwajowy Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 15:06
        Muszę się zgodzić z Rosą, choć rzadko mi się to zdarza smile Nic nie usprawiedliwia chamstwa. Nie powinni mieć na to przyzwolenia ani niepełnosprawni, ani chorzy na raka, ani porzuceni przez męża czy żonę, ani sieroty, ani łysi, ani garbaci, ani pryszczaci. Nikt!
    • agao_72 Mnie (;-)) sie nalezy? 05.05.13, 15:29
      Coś takiego przeżyłam parę dni temu. Myślałam, że pani ma zły dzień. Byliśmy na stacji benzynowej, poszłam z córką do toalety. Gdy wychodziłyśmy staranowała nas pani z całkiem dużym chłopakiem. Zosia grzecznie powiedziała: "Przepraszam, ale najpierw się wychodzi.", pani dosłownie rzuciła się na nią, że ona ma dziecko niepełnosprawne i jak taka gó...ara (córka ma 7 lat, wygląda na 9-10) śmie zwracać uwagę. Troszkę się jeżyłam i powiedziałam pani, że to nie usprawiedliwia braku kultury i tratowania nas, skończyłam dyskusję. Później pani stratowała nas przy dojściu do kasy. A wystarczyło powiedzieć proste "przepraszam", a nie popychać, jednak nie mamy oczu z tyłu, a przejścia pomiędzy regałami są dość wąskie, przepuścilibyśmy bez problemu. Nie rozumiem tego.

      Tak przy okazji "Mnie się należy" - przepraszam, że pouczam.
      • wioskowy_glupek Re: Mnie (;-)) sie nalezy? 05.05.13, 15:44
        No niestety wiele matek niepełnosprawnych dzieci, to osoby bardzo roszczeniowe. Podejrzewam, że to efekt tego że o wszytko muszą się dobijać... ale to nie upoważnia do chamstwa.
        W dodatku niestety coraz więcej osób 50/60+ swój wiek traktuje jako upoważnienie do chamstwa i agresji niejednokrotnie większej niż młodzież i głównie na nią nakierowaną.
    • kerri31 Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 17:31
      Niezadowolenie z życia oraz wszechogarniająca tą kobietę niesprawiedliwość pozwala jej sądzić, że chociaż w kolejkach powinna być zawsze pierwsza.
      • ekaczmarczyk Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 22:52
        Ja swego czasu zachowalam sie podobnie. Synus ( autystyk) zlapal jakies zapalenie oskrzeli czy inne dziadostwo i poszlam z nim do przychodni. Akurat mial dzien szalenstwa, wszedzie go pelno bylo, wszedzie wlazil ja za nim, upocona jak swinka. Kuba jak to ma w zwyczaju w trakcie "biegu" wink macha rekami. Siedzi chlopiec lat kolo 8 , buzia rozdziawiona, patrzy w mojego jak w obraz, se mysle ,pal licho , dzieciak to ma prawo sie dziwic. Obok mamusia, z mina podobna do dzieciaczka, noz k..., i patrza za nim jak zaczarowani. Mam sama jeszcze corke i wiem ze gdyby moja tak sie zachowywala, to staralabym sie wytlumaczyc i jakos zagadac dziecie a ta mamunia nic, i tu wlasnie pani rejestratorka wpuscila nas na szczescie bez kolejki, przed owa pania. Mina pani bezcenna. I zeby byla jasnosc, nie jestem mama wykorzystujaca fakt ze,mam chore dziecie. Nie robie z siebie matki cierpiacej ,jakie to ja mam zycie ciezkie itd.. Potrafie np w bawilandii wytlumaczyc innym mamom czemu Kubus nie odpowie dzieciom jak ma na imie. Ale czasem wk...rw mnie ogarnia jak widze takie zachowania.
        • ekaczmarczyk Re: Mi sie nalezy ? 05.05.13, 22:59
          Pewnie ta mama z tych bo mi sie nalezy i tyle. Mnie np zawsze dziwilo czemu jak wsiadam z wozkiem do tramwaju czy autobusu , inni ustepuja mi miejsca.
    • kol.3 Re: Mi sie nalezy ? 06.05.13, 06:03
      Naprawdę nie zauważyłaś wózka z niepełnosprawnym dzieckiem? Rozumiem, że kobieta była niegrzeczna i mogła wkurzyć ale .....
      Teoretycznie to wszyscy są poprawni i pełni empatii dla niepełnosprawnych a w praktyce za Boga ojca w kolejce nie przepuszczą, w tramwaju miejsca ciężarnej nie ustąpią.
      • aurita Re: Mi sie nalezy ? 06.05.13, 07:54
        Musialabym sie odwrocic o 180 stopni: zrobilam to dopiero po odejsciu od kasy.
        Nie jestem "pelna empatii" dla niepelnosprawnych bo zapewne nawet nie wyobrazam sobie problemow i trudow jakie zycie codzienne z dzieckiem niepelnosprawnym moze niesc.
        Pani nie prosila o przepuszczenie, ona chciala sie wepchnac i to w sposob bardzo niemily.
      • melancho_lia Re: Mi sie nalezy ? 06.05.13, 08:00
        Jak ktoś się kulturalnie pyta czy moze przede mną to puszczam, jak ktoś od razu z mordą albo się wpycha to wywalam na koniec, choćby i stado niepełnosprawnych dzieci miał ze sobą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja