12.05.14, 17:21
Pytam czysto teoretycznie - sprawa nie dotyczy mnie osobiście ale przyznaję, że z takim postawieniem sprawy spotkałam się po raz pierwszy.
Koleżanka szuka niani do 4-letniego dziecka. Jedna z kandydatek postawiła sprawę w taki sposób: Może się dzieckiem stale zajmować - gdy planszowe, wymyślanie zabaw, uczenie piosenek - ogólnie tak, ze dzieciak nie będzie zostawiony sam sobie - 15 zł godzina - opieka 8 godz dzienne lub opcja druga zabawianie dziecka około 2 godzin a przez resztę czasu niania popija kawę, czyta gazetkę i dba o bieżące sprawy związane z dzieckiem - poda jedzenie, przebierze jak trzeba - wciąż ma dziecko na oku ale już nie spędza tak aktywnie czasu a jedynie pilnuje by dziecku niczego nie brakowało i by sobie krzywdy nie zrobił - 8 zł godzina. (opieka także 8 godz, dziennie). Spotkałyście się z takim podejściem niani? Bo ja pierwszy raz? Zatrudniłybyście osobę, która na pierwszej rozmowie podaje takie warunki? Jeśli tak to na którą opcję opieki byście się zdecydowały dla 4 -latka?

Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: niania? 12.05.14, 17:30
      Fajna ta niania big_grin

      Wiadomo że 4 latek potrafi bawić się sam, czasem potrzebuje inspiracji, zachęty, udostępnienia materiałów, a czasem potrzebuje partnera do zabawy. Trudno wymagać by 8 godzin bawił się sam, ale też trudno siedzieć z zegarkiem w ręku i pilnować czasu na zabawę. No i przecież będą też chyba na dwór wychodzić, na rowerek, hulajnogę, plac zabaw... tam też niania będzie czas liczyć?
      Dla mnie kosmos.
    • ophelia78 Re: niania? 12.05.14, 17:31
      Pierwszy raz się z czyms takim spotykam.
      i przyznaję, że żadna opcja nie jest dobra: opcja full-wypas to lunapark dla dziecka przez 8 h dziennie. i kreowanie w nim poczucia, że jest pępkiem świata i nonstop ktoś koło niego skacze. Takie dziecko nie umie się potem zjąć samo sobą. Opcja zajmowania się dwugodzinnego to jeszcze większa maskara, co niania powie dziecku: sorki Piotrusiu, czas minął, teraz ja mam 6 h na gazetkę i kompa, a ty się martw o siebie sam. ..?

      Absurd jakiś...

      Inna sparwa, to kontrola... czy w ogóle i w jakm wymiarze godzinowym pani wywiązuje się ze zobowiązań.
      • lauren6 Re: niania? 12.05.14, 18:28
        ophelia78 napisała:

        > i przyznaję, że żadna opcja nie jest dobra: opcja full-wypas to lunapark dla dz
        > iecka przez 8 h dziennie. i kreowanie w nim poczucia, że jest pępkiem świata i
        > nonstop ktoś koło niego skacze. Takie dziecko nie umie się potem zjąć samo sobą
        > . Opcja zajmowania się dwugodzinnego to jeszcze większa maskara

        Dlatego nianię bym sobie darowała i poszukała porządnego przedszkola prywatnego.

        8zł za nic nie robienie - dobre. Też chciałabym żeby mi płacili za oglądanie telewizji i zerknięcie raz na godzinę czy dzieciak się nie pochlastał.
        • fomica Re: niania? 12.05.14, 19:18
          Nie wiem jak mozna pisac że opieka i czuwanie nad niemowlęciem to "nicnierobienie". Minimalna pensja w Polsce to 1680 zł, co przy średniej 160 h miesięcznie daje średnio 10,5 brutto, czyli ok. 7 netto. MINIMALNA. Takie minimum może i jest adekwatne przy kasie, sprzątaniu, stróżowaniu, kopaniu rowów, w pracach które nie wymagaja praktycznie żadnej odpowiedzialności, sa proste i mechaniczne. Ale tu przecież chodzi o bezpieczeństwo, zdrowie, spokój małego dziecka, jak dla mnie to jednak kompletnie inny poziom odpowiedzialności i złozoności pracy. A tu rodzice beztrosko stwierdzają że minimalna stawka, porownywalna z kasą w Biedronce, to taka w sam raz za opieke nad ich niemowlakiem. Wow.
          • minimikro Re: niania? 12.05.14, 19:20
            Niemowlęciem? Przecież to dziecko ma 4 lata...
            • fomica Re: niania? 12.05.14, 19:38
              No fakt, mój błąd, przeczytałam że to 4-miesięczniak. Niezależnie od wieku sens jest ten sam, w odniesienia do niemowlaka i kilkulatka. Jakos mi się nie chce wierzyc że każda matka tak ochoczo przez bite 8 h dziennie śpiewa piosenki, układa wierszyki, czyta, tańczy, maluje, haftuje, zawsze jest na chodzie i pełna energii i nigdy nie marzy o chwili spokoju. A tego właśnie oczekuje się od obcej osoby za minimalną głodową stawkę.
            • gazeta_mi_placi Re: niania? 13.05.14, 09:15
              Rozumiem, że strata niemowlęcia bardziej by bolała niż 4 latka? big_grin
    • wielkanocnaniespodzianka Re: niania? 12.05.14, 17:46
      owszem i to już parę lat temu. jako że nie miałam nikogo z tak zwanego "polecenia" , a jednocześnie nie brałam pod uwagę osoby przypadkowej z ogłoszenia gazetowego, więc miałam nianię z agencji opiekunek i tam właśnie jest przedstawiony wyżej wybór: od opcji podstawowej (2 opisanej przez autorkę), po "wersję rozszerzoną" z rozmaitymi zadaniamismile
      oczywiście odpowiednio to kosztujesmile
    • fomica Re: niania? 12.05.14, 17:58
      No i świetnie, przynajmniej nie będzie niedomówień, co właściwie rodzic kupuje za uzgodniona wynagrodzenie. W zasadzie w normalnym świecie biznesowym pierwsze co nalezy ustalic to zakres, jakość i termin wykonania usługi i adekwatna stawka, i to najlepiej na piśmie.
      Był tu niedawno wątek mamy której dzieckiem niania zajmuje się w sposób "pielęgnacyjny", karmi, przewija, pilnuje bezpieczeństwa ale nie przytula, nie zabawia, nie czyta. A stawka 7 zł za godz. Chyba nikt nie ma wątpliwości że za pracę lepsza, wymagającą więcej wysiłku i zaangażowania nalezy sie wyższe wynagrodzenie.
    • mia_siochi przedszkole 12.05.14, 18:36
      I nie będzie cyrków z nianiami.
      • gazeta_mi_placi Re: przedszkole 12.05.14, 18:47
        Tylko raz w miesiącu L4 na dziecko big_grin
    • aankaa Re: niania? 12.05.14, 18:45
      za te pieniądze można spokojnie znaleźć prywatne przedszkole
      • 3-mamuska Re: niania? 12.05.14, 19:35
        Dla mnie opcja fajna.
        W przedszkole tez dziecko nie jest w 100% zzbawiane, panie sa od zajęć i od patrzenia zeby sie dzieciaki nie pozabijaly, podanie posiłku i pomoc .

        Zwiekszylabym czas do 3 godzin dziennie kreatywnych.
        A reszta niech ida na płac zabaw, trochę samodzielnej zabawy, jedzenie itp i dzień zleci.

        Mysle ze dla dziecka nie jest dobre zeby niania 100% czasu mu wypełniała.
        Dziecko musi mieć czas na nudę ,bo wtedy jest kreatywne samo musi myślec i sie starać.

        Ja widze to tak: rano śniadanie i chwila na rozruch.
        Potem godzina zabawy z niania, 2 godziny placu zabaw, potem po powrocie znowu odpoczynek chwila dla niani i dziecka zwłaszcza w upalne dni po powrocie ze slonca, potem znów 1- zabawy z niania , potem obiad, zabawa i znów zabawa z niania.

        Matka tez nie siedzi nad dzieckiem ciagle.

        Oczywiście jesli bedzie to tak ze podczas godzin za niższa stawkę, niania poda dziecku pic czy pomoże jesli np. buduje dziecko klocki i cos mu nie wychodzi to niania pomoże.
        A nie oleje dziecka kompletnie.

        Niestety za porządna nianie trzeba bulic.
      • bergamotka77 Re: niania? 12.05.14, 19:36
        niania do odstrzalu wink przeszlam gehenne z nianiami i nie polecam za to przedszkole jak najbardziej. Tym bardziej dla 4-latka. Moj 4-latek od prawie 2 lat w przedszkolu i jest przeszczesliwy.
        • gazeta_mi_placi Re: niania? 13.05.14, 09:16
          A jak często choruje?
    • jusiakr Re: niania? 12.05.14, 19:33
      Ciekawa propozycja. Fajnie, że daje wybór. Osobiście jestem przeciwniczką animowania dzieci non-stop. Ale też nie wiem co końca jak by to miało wyglądać. Czy wyjście na plac zabaw jest w ramach aktywnego czasu z dzieckiem, czy skoro pani sobie po prostu posiedzi na ławce to się nie wlicza?
      I jak dziecko poprosi: "nianiu, ułóż ze mną puzzle" to niania powie: "nie kochanie, dziś już się z Tobą bawiłam". a dziecko na to: "ach tak, rzeczywiście. to sam ułożę". hmmmm... jakoś tego nie widzę.
    • asia_i_p Re: niania? 12.05.14, 19:51
      Teoretycznie gra, praktycznie tego nie widzę, bo przy opcji 15 zł dziecko może zwyczajnie chcieć być chwilę samo, a jak niania obsesyjnie uczciwa, to biedakowi nie da; w drugą stronę gorzej, bo przecież nie przerwą zabawy w środku.

      Podejrzewam, że niania ma złe doświadczenia z poprzednimi klientami i stąd ta dokładność i to też byłby dla mnie pewien problem - fakt, że już na wstępie się zabezpiecza, że zakłada, że mi nie ufa i że ja nie będę ufać jej. Ponegocjowałabym, że uśredniamy do, nie wiem, 12 za godzinę, nie bawi się z dzieckiem cały czas, tylko zajmuje tak, jakby zajmowała się swoim dzieckiem, czyli nie traktując zadaniowo i przesadnie ambitnie i nie olewając.
    • lady-z-gaga Re: niania? 12.05.14, 21:01
      >opcja druga zabawianie dziecka około 2 godzin a przez resztę czasu niania popija kawę, czyta gazetkę i dba o bieżące sprawy związane z dzieckiem - poda jedzenie, przebierze jak trzeba - wciąż ma dziecko na oku ale już nie spędza tak aktywnie czasu

      a jak niania zamierza wyegzekwowac u dziecka, żeby po planowanych 2-ch godzinach nie zawracało jej d...y i pozwoliło spokojnie czytac gazetę? smile
    • triss_merigold6 Re: niania? 12.05.14, 21:30
      Niania do odstrzału, bezwzględnie.
      Dla 4-latka przedszkole, nawet prywatne jeśli nie dostał się do panstwowego.
    • nowi-jka Re: niania? 13.05.14, 08:51
      super podejscie - konkretne
      wybrałabym opcje 2 bo u mnie przy założeniu numer 1 bo u półroczniaka kończyło sie opcja 2 wiec po co przepłacać
      • triss_merigold6 Re: niania? 13.05.14, 08:55
        To czterolatek. Czterolatek rozmawia, chce żeby mu towarzyszyć w zabawie, ma różne pomysły, domaga się czytania mu, śpiewania razem i innych aktywności.
        • nowi-jka Re: niania? 13.05.14, 09:13
          wg mnie bardziej absorbujace jest dziecko małe, 4 latkowi wystarczy zainicjowac zabawe a potem siedziec obok i czytac sobie i bawi sie sam
    • mama.gucia Re: niania? 13.05.14, 13:51
      Zadna nianka nie zastapi dziecku zabawy z innymi dziecmi, dlatego 4 latka poslalabym do przedszkola. Pani nr 1 zajmie sie dzieckiem wzorowo przez co dziecko nie bedzie umialo bawic sie samo, dlatego zmodyfikowalabym im rozklad dnia. Z kolei podejscie pani nr 2 nie wrozy nic dobrego. Ciekawe jak ow pani rozliczy wyjscia z dzieckiem na spacer..a moze beda sie miescic w tych dwoch godzinach?smile.
    • kol.3 Re: niania? 13.05.14, 13:56
      No bo jak się zatrudnia nianię zgodnie z tryndami ematek - młodą, po psychologii i z językiem angielskim to wymagania mogą być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka