16.06.15, 08:10
Czy któraś z mam jeździ na motocyklu? Bardzo mnie do tego ciągnie a jednocześnie wiem ze stan polskich dróg powoduje, że to duże ryzyko. Niestety kilku znajomych w ten sposób zginęło. Czy czekacie do pełnoletności dzieci/emerytury z ekstremalnym sportami?
Obserwuj wątek
    • krejzimama Re: Motocykle 16.06.15, 08:21
      Motocykle mnie nie ciągną.
      Ale zastanawia mnie to sformułowanie "stan polskich dróg".
      Mamy rok 2015 i stan polskich dróg jest przyzwoity.
      Znajomi ginęli z powodu własnej glupoty i braku umiejętności.
    • misiulekpysiulek Re: Motocykle 16.06.15, 08:21
      Nie stan dróg powoduje ryzyko, tylko traktowanie przez niektórych jazdy na motocyklu jako uprawianie sportu ekstremalnego.
      Takich idiotów mi nie żal. Niech się zabijają, ale sami.
      • mum2004 Re: Motocykle 16.06.15, 08:28
        Niestety zginęli Z WINY kierowcy samochodów. U nas kierowcy nie zauważają motocykli. A niestety drogi nadal w wiekszosci są słabe, mimo XXI wieku.
        • lilly_about Re: Motocykle 16.06.15, 08:30
          A u nas motocykliści nie widzą kierowców samochodów. Czaisz różnicę?
          • mum2004 Re: Motocykle 16.06.15, 08:34
            Niestety ale to motocyklista jest słabsza stroną, podobnie jak pieszy. Skąd ten jad?
            • lilly_about Re: Motocykle 16.06.15, 08:50
              Serio? A w jakim kontekscie? Bo chyba jest takim samym użytkownikiem jezdni, jak kierowca?
              • ina_nova Re: Motocykle 16.06.15, 09:45
                >Serio? A w jakim kontekscie?
                w takim, że w samochodzie chroni cię blacha, a motocyklistę marne wdzianko.
                • lilly_about Re: Motocykle 16.06.15, 09:50
                  Tylko to zazwyczaj tak wygląda, ze innych użytkowników jezdni należy chronic przed motocyklistami.
              • landora Re: Motocykle 16.06.15, 11:26
                Powinien być, ale często chyba uważa, że przepisy go nie dotyczą. Wiele razy wyprzedzają mnie motocykliści pędzący grubo powyżej dozwolonej prędkości. A potem płacz, że kierowca go nie zauważył.
            • mamma_2012 Re: Motocykle 16.06.15, 08:52
              Nie chce obrażać ludzi, ktorzy na motocyklach jeżdżą z głowa, ale spora czesc dosiadajacych te pojazdy to nie słabsza strona, a brakujące ogniwo.
              Do motocykli mnie nie ciągnie, wręcz sie ich boje, bo rozpędzony przez idiotę do zawrotnej prędkości ciężki kawał blachy stanowi śmiertelne zagrożenie dla wszystkich.
              Niedawno widziałam dwoch gości jadących po Ostrobramskiej (prosta ulica w środku Warszawy, ze światłami i radarami, wzdłuż chodniki z ludźmi), z prędkością taka, ze zanim zerknelam w lusterko, co sie dzieje motocykle były kilometr przede mną jadąc na jednym kole.
              Inny miszcz, ktory zapadł mi w pamięć, zabiłby sie na moich oczach, bo ruszył z impetem spod otwierajacego sie szlabanu, nie zauważając, ze za nim jest wyjazd z drogi, gdzie skręcał samochód, ktory widzial zamknięty szlaban. Stracił panowanie nad motorem i prawie wpadł w tłum ludzi idący chodnikiem, byłby pogrom jak w Kamieniu. Gdy okazało sie, ze ma wiecej szczęścia niz rozumu, zanim ktos wyciągnął telefon, zeby wezwać policję zwiał droga z ograniczeniem do 50, przekraczając je pewnie 3 krotnie.
            • wuika Re: Motocykle 16.06.15, 09:32
              Tak, motocyklista jest słabszą stroną. Co oznacza, że kwestia czyja to była wina, może mieć mniejsze znaczenie, jak nie będą żyli. I tak jak pieszy nie powinien łazić po autostradzie, tak motocykliści powinni być bardziej ostrożni, nie zakładając, że WSZYSCY dookoła wszystko widzą. Bo nie widzą.
              A wyprzedzanie dzikie, wycie, pędzenie po 100 po mieście to nie są przyjazne zachowania słabszej strony ruchu drogowego. Co Ci poradzę na to, że takich motocyklistów jest na tyle dużo, że to oni głównie zwracają uwagę.
        • krejzimama Re: Motocykle 16.06.15, 08:36
          Jeśli taki dżolero na moturze jechałby zgodnie z PORD to byłby zauważany.
          • mum2004 Re: Motocykle 16.06.15, 08:39
            Pytałam która z mam jeździ.
            • krejzimama Re: Motocykle 16.06.15, 08:41
              A ja odpowiadam pisząc co ma do napisania o tej zakale polskich dróg.
            • gazeta_mi_placi Re: Motocykle 16.06.15, 10:26
              Matki mają dzieci i z reguły nie chcą ich zbyt szybko osierocić, więc masz odpowiedź na pytanie czy jeżdżą.
          • mum2004 Re: Motocykle 16.06.15, 08:41
            Macie w głowach jeden stereotyp motocyklisty. Dlatego w Polsce bałabym się wsiąść na motor. Nienawiść i jad kierowców jest straszna.
            • mamma_2012 Re: Motocykle 16.06.15, 08:56
              Nie nienawiść i jad, a niemile doświadczenia. Nikt nie wścieka sie na kierowców skuterów, ktorzy co najwyżej porysuja lakier przeciskajac sie w korkach, czy motocyklistów dostojnie i spokojnie jadących harleyem czy inna maszyna.
              Kierowcy wszelkiej masci scigaczy i podobnych pojazdów, ktorym kask uciska mózg sa niestety smiertelnym zagrożeniem nie tylko dla siebie.
              • wtop.ek Re: Motocykle 16.06.15, 09:02
                chopperowcy może dostojni i spokojni, tylko cierpią na chorobę wyjętych tłumików...
                • mamma_2012 Re: Motocykle 16.06.15, 09:08
                  Na szczęście to nie zabija (choc przyznam zdarzało sie, ze słysząc pojazd z wyjętym tłumikiem, choc niekoniecznie motocykl, rozglądałam sie nerwowo, co sie dzieje i troche to wpływa na koncentrację).
                  Wole sie jednak powkurzac niz poczuć yamahe rozcinajaca blachę mojego samochodu.
            • memphis90 Re: Motocykle 16.06.15, 09:17
              Bałabyś się wsiąść na motor, bo kierowcy mają złą opinię o szaleńcach na dwóch kółkach? Naprawdę, to nie kierowcy aut powodują wypadki, tylko brawurowa jazda motocyklistów, którym nie mieści się w głowie, że ktoś może zwyczajnie nie zauwazyć i nie zdążyć zareagować na rakietę sunącą 200km/h w miejscu, gdzie jest ograniczenie do 50. Sorry, ale co innego można pomyśleć o kretynie, jadącym w krótkich spodenkach, adidaskach i kasku niezapiętym pod brodą? I- powtarzam- piszę to jako osoba jeżdżąca jako plecak, mająca męża, który szaleje motocyklem na torze.
              • wtop.ek Re: Motocykle 16.06.15, 09:27
                tjaaa...na torze big_grin

                bo tak ci mówi i okazyjnie zabiera na rodzinną torową majówkę?
                • memphis90 Re: Motocykle 16.06.15, 10:19
                  > tjaaa...na torze big_grin
                  >
                  Sugerujesz, że jak siedzę na trybunie i patrzę, jak mój mąż jeździ na torze- to tak naprawdę to nie mój mąż, tylko ktoś obcy, a mojego męża tam nie ma....?

                  Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że na autostradzie zdarzy mu się przycisnąć ponad przepisowe 130, ale nie zachowuje się jak debil prując ile fabryka pozwoliła w mieście. Nie jeździ w klapkach, adidaskach i szortach. Przed kupnem moto zainwestował w naprawdę dobry kask, skórzane kombi, dobre buty i rękawice. Szkoli się technicznie. Zawsze twierdzi, że to motocyklista jest winien wypadkowi- nawet, jak nie jest, bo jako osoba nie chroniona toną blachy ma obowiązek myśleć za innych kierowców i chronić swoją d...pę przed głupotą innych. Więc, owszem, sądzę, że mam u boku w miarę rozsądnego osobnika, który nie ma potrzeby ściemniać mi i opowiadać głupot.
                  • wtop.ek Re: Motocykle 16.06.15, 10:22
                    big_grin
                    • memphis90 Re: Motocykle 16.06.15, 11:18
                      Rozumiem, nie mieści Ci się w głowie, że można zachowywać się rozsądnie. Na pewno mój chłop po odjechaniu spod domu odpina zapięcie kasku i zmienia buty na klapki- byle był dreszczyk emocji. Kierowcy aut też wszyscy co do jednego prują setką pod szkołami podstawowymi i nikt na całym świecie nie jeździ przepisowo...
                  • misiulekpysiulek Re: Motocykle 16.06.15, 11:42
                    memphis90 napisała:
                    > Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że na autostradzie zdarzy mu się przycisnąć pon
                    > ad przepisowe 130


                    Na autostradzie można jechać przepisowo 140 km/h.
                    • memphis90 Re: Motocykle 16.06.15, 18:25
                      No dobra, ponad przepisowe 140 też przyciśnie wink
        • misiulekpysiulek Re: Motocykle 16.06.15, 08:53
          mum2004 napisała:
          > Niestety zginęli Z WINY kierowcy samochodów. U nas kierowcy nie zauważają motoc
          > ykli. A niestety drogi nadal w wiekszosci są słabe, mimo XXI wieku.


          Jeśli droga jest słaba, to się jedzie z prędkością dostosowaną do warunków jazdy a nie zapiernicza slalomem wśród samochodów.
          Kierowca samochodu nie może cały czas patrzeć w lusterka, szukając szalonych motocyklistów.
        • memphis90 Re: Motocykle 16.06.15, 08:53
          > Niestety zginęli Z WINY kierowcy samochodów. U nas kierowcy nie zauważają motoc
          > ykli.
          No nic dziwnego, skoro potrafią "wyskoczyć" zza samochodu z prędkością 230km/h - i wtedy wjeżdżają w d..pę samochodu zmieniającego pas, który ich złośliwie "nie zauważył". Albo wbijają się z podobną prędkością w bok samochodu wyjeżdżającego z podporządkowanej, który również złośliwie ich "nie zauważył". Albo wyprzedzając prawym poboczem wjeżdżają w samochód obsługi autostrady, zaparkowany na poboczu z powodu jakichś robót.

          Dla jasności- nie jestem uprzedzona, mam męża motocyklistę, jeżdżę jako "plecak".
        • premeda Re: Motocykle 17.06.15, 13:21
          Na ścigaczach jeździli? Bo jak ginie kolejny motocyklista to zaraz wszyscy pozostali deklarują, że oni jeżdżą wolno, przepisowo itd. Tylko, że ja mieszkając obok nowej betonówki, szerokiej i ze średnim ruchem oraz sporo jeżdżąc po Polsce wolno jadących ścigaczów nie widziałam. Ot, taka mała zagadka. Jak ktoś jedzie szybko autem i się zabije to nikt nie krzyczy, że wina była kogoś innego, jak to w przypadku motocyklistów bywa.
    • aniakoles Re: Motocykle 16.06.15, 08:48
      ja jeżdżę motocyklem i nie uważam, żeby stan dróg powodował ryzyko. oczywiście trzeba uważać na dziury, ale bardziej niebezpieczni są inni kierowcy. wiem, że niektórzy motocykliści jeżdżą bardzo szybko po mieście i w ten sposób stwarzają zagrożenie, przede wszystkim dla siebie. ja akurat jeżdżę przepisowo, a i tak miałam parę razy gwałtowne hamowanie, bo kierowca auta stwierdził że zdąży mi zajechać drogę. po prostu trzeba mieć zwiększoną czujność, gdy widzę auto z lewej strony które chce się włączyć do ruchu to muszę założyć, że mi wyjedzie. ale uwielbiam jazdę motocyklem i jeżeli ty też to lubisz, to nie odkładaj na później. Zginąć można nawet jadąc autobusem, gdy ciężarówka w niego wjedzie... Na początek możesz zacząć od małej pojemności, 125 teraz można jeździć z prawem jazdy kat. B. Oswoisz się z jazdą, i może wtedy zdecydujesz na prawko kat. A. Powodzenia smile
      • mum2004 Re: Motocykle 16.06.15, 08:52
        Pisząc stan polskich dróg miałam też na myśli ich uzytkowników. Był to skrót bo nie o tym wątek. Chodzi mi o mamy na motorach. I czy wozicie dzieci?
        • hema14 Re: Motocykle 17.06.15, 10:16
          Znam rodzinę, w której jeździ mama, tata i wożą dziecko (od 7 czy 8rż.) Każdy ma swój motor, nawet na wakacje jechali motorami nie raz. Dziecko nie jest wielkim fanem tych długich przejażdżek ale daje radę, co do bezpieczeństwa, to jak ze wszystkim w życiu, trzeba uważać, a jako rodzic kierować rozsądniej i z wyobraźnią.
    • wtop.ek Re: Motocykle 16.06.15, 08:49
      a jaki jest stan polskich dróg?

      taki jak ten?

      www.google.pl/maps/@52.487214,21.355291,3a,75y,211.57h,88.66t/data=!3m7!1e1!3m5!1shMkmht-6pKuxLUIqapkEnw!2e0!6s%2F%2Fgeo0.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DhMkmht-6pKuxLUIqapkEnw%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D100%26h%3D80%26yaw%3D173.20238%26pitch%3D0!7i13312!8i6656
      przyczyny wypadków motocyklowych są w wiekszości inne....
    • edelstein Re: Motocykle 16.06.15, 09:14
      Moj jezdzil,ostatnio marzy mu sie ponownie taka maszyna.To opcja po moim trupie.O jego zachowanie na drodze sie nie martwie,bo jezdzi mega przepisowo,boje sie bo inni tak nie jezdza.To nie stan drog jest problemem tylko zachowanie innych uczestnikow ruchu.O tubylcow rasowych sie nie martwie,gorzej z Panami drog na wschodnich tablicach.
    • morgen_stern Re: Motocykle 16.06.15, 09:20
      Bardziej bałabym się innych użytkowników dróg niż samych dróg. Inni kierowcy są nieobliczalni, a motocyklista jest zawsze na straconej pozycji.
    • monique76 Re: Motocykle 16.06.15, 09:26
      Ja jeżdżę, mój mąż jeździ, mamy dwoje dzieci - starsza juz zlapala bakcyla i z tata plecakuje. Mamy za sobą 8 sezonów, bez strat w ludziach, z małymi stratami w sprzecie (w wyniku malych szlifow z braku umiejętności głównie). Na ulicach trzeba być mega skoncentrowanym i myśleć za innych.
      • morgen_stern Re: Motocykle 16.06.15, 09:28
        A na czym jeździcie?
        • monique76 Re: Motocykle 16.06.15, 09:33
          Suzuki gs 500 i yamaha fazer fz600
          • aniakoles Re: Motocykle 16.06.15, 09:50
            ja też mam fazera smile
            • monique76 Re: Motocykle 16.06.15, 09:53
              Ja do fazera mam za krótkie nogi 😁
    • angeika89 Re: Motocykle 16.06.15, 22:33
      Mój mąż posiada 3 motory i na jednym o mocy 150 jeździć potrafię(na innych się boję spróbować)...I nie zgadzam się że wszyscy motocykliści giną z własnej głupoty. Straciłam znajomego który zginą z głupoty kierowcy jadącego z naprzeciwka...

      www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
    • staramotocyklistka Re: Motocykle 17.06.15, 07:43
      Ja jeżdżę na motocyklu już 6 sezon. Obecnie na sportowej Suzuki GSXR 600. Jak bardzo Cię do tego ciągnie to próbuj i nie czekaj do emerytury smile
      • wtop.ek Re: Motocykle 17.06.15, 08:07
        można i na emeryturze

        rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,18135015,Wypadek_w_Laczkach_Jagiellonskich__Nie_zyje_motocyklista.html
        • mum2004 Re: Motocykle 17.06.15, 08:13
          No i jak zwykle wina kierowcy samochodu.
          • wtop.ek Re: Motocykle 17.06.15, 08:44
            i tu też JAk ZWYKLE wina kierowcy samochodu

            www.lublin112.pl/markowicze-76-letni-motocyklista-wymusil-pierwszenstwo-doprowadzil-zderzenia-skoda-foto/
            • wtop.ek Re: Motocykle 17.06.15, 08:48
              i tu także JAK ZWYKLE winny byl kierujący samochodem

              m.lublin.gazeta.pl/lublin/1,106513,17932706,Motocyklista_wymusil_pierwszenstwo__Zginal_na_miejscu.html
              • mum2004 Re: Motocykle 17.06.15, 08:52
                Tylko zwróć uwagę ze poszkodowany zawsze był motocyklista. I tak jak nie boje się o swoje zachowania na drodze - tak boje się innych kierowców. Nawet jadąc samochodem przeraza mnie chamstwo polskich kierowców. A co dopiero jadąc praktycznie bez osłony na motorze.
                • wtop.ek Re: Motocykle 17.06.15, 09:01
                  tak samo jak poszkodowanym w kolizji z samochodem będzie zwykle rowerzysta, wrotkarz albo pieszy, Ameryki nie odkryłaś

                  walnęłaś bablola pisząc: JAK ZWYKLE

                  a mnie przeraża chamstwo kierowców, motocyklistów i cyklistów, bo wszyscy mają swoje za uszami

                  aczkolwiek 200km/h na godzinę i więcej jest domeną dawców organów...

                  www.tvn24.pl/katowice,51/200-km-h-na-liczniku-motocyklisty,541500.html
                • memphis90 Re: Motocykle 17.06.15, 14:56
                  Ale chamstwo czy ignorowanie przepisów drogowych to nie jest problem kierowców aut, tylko kierowców w ogóle. Społeczność motocyklistów poszukuje aktualnie kierowcy motocykla, który zepchnął z drogi parę innych motocyklistów, co skończyło się dla nich ciężkimi obrażeniami...
    • mc30 Re: Motocykle 17.06.15, 16:37
      Ja jeżdżę jako pasażer z mężem. Suzuki intruder.
      Jeździmy wolno, ale to nic nie znaczy. Zawsze ktoś nas może zmieść niezależnie od naszego stylu jazdy.
      Ale zginąć można w aucie też- jeździmy oboje sporo zawodowo.
      Taki lajf. W domu też można zginąć od zadlawienia się, czy innych tysiąca powodów.

    • mw144 Re: Motocykle 17.06.15, 17:37
      Jeździłam kilka lat, póki nie miałam dziecismile Na motocykl raczej nie wrócę, bo jestem już stara i leniwa, wolę wozić d*pę w limuzynietongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka