24.11.21, 12:24
Jakim typem sąsiadki/sąsiada jesteście? Na moje osiedle wczesną wiosną wprowadziła się pani w średnim wieku- na oko około 60 lat, trudno stwierdzić, bardzo atrakcyjna, o przyjemnej aparycji, poza tym przemiła osoba. Ma tylko jedną wadę. Gada. Mieszka na parterze i poluje na przechodniów, zagaduje na godzinę, tylko asertywni przeżywają.
Kiedy idzie się ulicą, a ona wjeżdża na osiedle to po prostu zatrzymuje auto, otwiera okno i zaczyna opowiadać. Po prostu zaczyna historię o tym gdzie była, gdzie są najładniejsze ozdoby świąteczne i jaką lubi najbardziej kawę. Po irlandzku.
Absolutnym hitem było jak szłam z koleżanką sąsiadką, ona wychodziła z kościoła i wypatrzyła nas sokolim okiem, po czym zaczęła iść w naszym kierunku. My dopiero co zaczęłyśmy spacer i koleżanka zaczęła mi opowiadać o urodzinach córki, niestety zdążyła dokończyć jedno zdanie, kiedy gaduła nas dopadła i kontynuowała spacer z nami 😳.
Teraz jak ją widzę to mówię szybko dzień dobry i uciekam, dosłownie.
Macie takich sąsiadów?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Sąsiadka 24.11.21, 12:32
      tak, ale ja wtedy przystaje, patrze na nich i przez zeby robie takie: sssssssssssss

      oni po chwili sie orientuja, przestaja gadac i odchodza dosc szybko i wiecej juz mnie nie zaczepiaja
    • januszekxxl Re: Sąsiadka 24.11.21, 12:42
      cozagadula napisała:
      > przemiła osoba.
      Ma tylko jedną wadę.
      > Gada. Mieszka na parterze i poluje na przechodniów, zagaduje na godzinę, tylko
      > asertywni przeżywają.
      > Kiedy idzie się ulicą, a ona wjeżdża na osiedle to po prostu zatrzymuje auto, o
      > twiera okno i zaczyna opowiadać. Po prostu zaczyna historię o tym gdzie była, g
      > dzie są najładniejsze ozdoby świąteczne i jaką lubi najbardziej kawę. Po irland
      > zku.
      > Absolutnym hitem było jak szłam z koleżanką sąsiadką, ona wychodziła z kościoła
      > i wypatrzyła nas sokolim okiem, po czym zaczęła iść w naszym kierunku. My dopi
      > ero co zaczęłyśmy spacer i koleżanka zaczęła mi opowiadać o urodzinach córki, n
      > iestety zdążyła dokończyć jedno zdanie, kiedy gaduła nas dopadła i kontynuowała
      > spacer z nami 😳.


      I to jest przemiła osoba?
    • mashcaron Re: Sąsiadka 24.11.21, 13:07
      Jakim typem sąsiadki jestem? Nienarzucającym się 😂 poza dzień dobry, jaka piękna/ brzydka/ciepła/zimna pogoda dziś lub " o, w końcu naprawili drzwi do piwnicy" nie rozmawiam z sąsiadami. A i o tym nie ze wszystkimi, większości mówię jedynie dzień dobry i każdy idzie w swoją stronę:p
      Ale to pewnie też dlatego, że nie ma chemii tu, gdzie teraz mieszkam. W poprzednim miejscu stosunki sąsiedzkie były zdecydowanie bardziej serdeczne. ( Ale też za nikim nie biegałam i nie napadałam wychodzących ludzi:p)
      • gama2003 Re: Sąsiadka 24.11.21, 16:52
        Tak samo.
        Uprzejmie się przywitam i zmykam do swoich spraw. Ale chyba w nowym miejscu wylosowałam sasiadkę z wątku startowego.
        Po kwadransie udalo mi się wtrącić, że muszę lecieć, bo pies musi biegiem na spacer.

        Zresztą przez psa mnie zaczepiła a potem zaczęła opowiadać. Starsza pani, stety niestety chyba przyciągam gaduły w tym wieku.
        Teraz będę się czaić i przemykać chyłkiem do windy😉
      • cozagadula Re: Sąsiadka 24.11.21, 17:10
        Jeżeli twój mąż zostawił cię dla kochanki, potem wrócił, potem znowu zostawił, a teraz chodzicie na terapię, to będzie to twoja teściowa.
    • kaki11 Re: Sąsiadka 24.11.21, 13:31
      Nie lubię takich przypadków- nie chciała bym zrobić przykrości więc mam problem żeby przerwać zwłaszcza jak pani miła i sympatyczna a z drugiej strony, nie zawsze mam czas i chęć na rozmowę.
      Ja raczej jestem z sąsiadów nienarzucających. Owszem teraz mamy jednych z którymi mamy dobry koleżeński kontakt, ale co do zasady nie mam zwyczaju zagadywać ludzi po za standardowym "dzień dobry" do czasu aż sami nie zainicjują kontaktu.
    • kaskaz1 Re: Sąsiadka 24.11.21, 14:01
      Sasiadka zapewne samotna i hyc może emerytka to się nudzi i szuka z kim pogadać. Zazwyczaj jest doskonałym źródłem wiedzy. 😄. Mam taką. Spotkanie z nią toi minimum ppl godziny.
    • stephanie_harper2 Re: Sąsiadka 24.11.21, 16:09
      Nieupierdliwą. Dzień dobry, do widzenia, czasem ze dwa zdania w windzie. U mnie większość taka. Jedynie z sąsiadami naprzeciwko w nazwijmy to bliższych kontaktach, na zasadzie, że możemy sobie klucze zostawić w celu podlania kwiatków.
    • klaramara33 Re: Sąsiadka 24.11.21, 16:21
      Jestem otwarta na kontakty z sąsiadami ( z niektórymi się zaprztjazilam),i mam też takich , z którymi nie chce mi się gadać. Nikomu nie narzucam się, jeśli gadka się klei to rozmawiam a jak nie to koniec rozmowy nie przeszkadza mu zupełnie. Twoją przedstawiona sąsiadkę unikalabym w 9 przypadkach na 10.
    • korniz Re: Sąsiadka 24.11.21, 16:39
      Oj tak indetycznie. Jej opowieści zawsze musza być najlepsze gdzie była i co kupiła są zawsze są najlepsze. Kiedyś się sprzeciwilam i od tej pory mam spokój. Nie nachodzi mnie. Bo to naprawdę było denerwujące jak mówiła mi np że ona by za takie pieniądze by nie pojechała bo w takim hotelu nic nie będzie fajnego,natomiast jej hotel za 6 tyś był mega fajny A jakie żarcie no mega smaczne....itp
    • bistian Re: Sąsiadka 24.11.21, 18:03
      cozagadula napisała:

      > Kiedy idzie się ulicą, a ona wjeżdża na osiedle to po prostu zatrzymuje auto, o
      > twiera okno i zaczyna opowiadać. Po prostu zaczyna historię o tym gdzie była, g
      > dzie są najładniejsze ozdoby świąteczne i jaką lubi najbardziej kawę. Po irland
      > zku.

      Myślałem, że sąsiadka nawija w gaelic i już chciałem pytać o namiar, a to tylko kawa jest po irlandzku. big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka