autentyczka
17.02.24, 17:20
Jestem aktualnie w miejscu, gdzie jest dużo Rosjan. Mieszkają tu, część od czasów wojny, część wcześniej.
Rosyjski słychać wszędzie, są też we barach, znają ludzi z którymi ja rozmawiam i się spotykam etc. Są znajomymi znajonych. Pracują w usługach. A tu akceptowani.
Jak się czuje w takiej sytuacji ematka? Ignoruje? Jest wrogo nastawiona? Otwarcie wroga? Obawia się? Zamieszkałybyscie w takim miejscu? Oglądam tu nieruchomości.....
(Taki wiem, że nie są winni wojnie, jednak jak rozumiem z rozmów ze znajomymi to większość ja popiera, choć w niej uczestniczyć nie chce- dlatego uciekła tu)