sedai 05.12.04, 17:39 Zamierzamy ochcrzcic naszego Kubusia w czasie Świąt Bożego Narodzenia.Co podaje się na obiad?Co podać do jedzenia?Emamy macie jakieś konstruktywne pomysły?Z góry dzękuję! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gagunia Re: chrzciny 05.12.04, 18:53 ja chrzcilam Kacpra w Swieta BN i nie robilam nic nadzwyczajnego. To, co bylo przygotowane na swieta. na obiad pieczen z szynki, kurczak pieczony. Po obiedzie typowa biesiada swiateczna: salatki, wedlina, ryby, ciata itd. Chrzciny w swieta to chyba najwygodniejsze wyjscie, jesli chodzi o jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
klubiale1 Re: chrzciny 05.12.04, 20:00 To przy czym nie narobisz się za bardzo. Ryż ugotowany w poduszkę (tzn dochodzi przykryty kocem i poduchą, podaje się ciepły po wyjęciu z garka). Mięso pieczone dzień wcześniej - udziec indyka, udka kurczaka, schab itp - wystarczy podgrzać w piekarniku. Bigos świąteczny (może któraś babcia przywiezie?). Surówki zrobione jeszcze przed wyjściem do kościoła z samego rana - marchewka z jabłkiem, kapusta pekińska z kukurydzą i majonezem. Ciasto typowo świąteczne. Postaraj się wykorzystać do pomocy rodzinę, w końcu na święta każdy coś szykuje w domu, więc mogą przywieźć na spróbowanie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: chrzciny 06.12.04, 09:38 Ja chrzciłam córkęw II Dzień Świat. Dla mnie to było super rozwiązanie, rodzina spotkałą sięw komplecie, zrobilismy większe zakupy na Święta, było bardzo bardzo sympatycznie))) Na obiad z tego co pamiętam był schab z pieczarkami. No i ten klimat: choinka, śnieg za oknem, zapach pamarańczy...... aga Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: chrzciny 06.12.04, 11:21 tez robimy chrzciny w 2 dzien swiat o tyle mam dobrze, ze moja mama przygotowuje meni ja przyjdzam na gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
martap9 Re: chrzciny 06.12.04, 11:43 My tez chrzcimy córkę w II dzień Świąt. Mam pytanie o podanie potraw po uroczystości w kościele. To wszystko trzeba podgrzać, ugotować ziemniaki (nie wszyscy w rodzinie uznają ryż za potrawę obiadową ). Jak to rozwiązać, i nie ma nikogo, kto mógłby zostać w domu. Sytuacja jest jeszcze o tyle skomplikowana, że chrzciny miały by być u mojej teściowej, my mamy za małe mieszkanie, moi rodzice też, a będzie ok 15 osób. Teściowa zgodziła się, żeby obiad był u niej, ale nie będzie robiła jedzenia. My z mama chetnie się tym zajmiemy, ale wszystko trzeba przed uroczystościa do nich zawieźć i ostygnie. Kontakty moje i moich rodziców z teściami są super i boje się, że to może się popsuć po takiej imprezie. Wiadomo dwie kobiety w kuchnni, to może byc kłopot. Przy czym jedna nie umie i nie lubi gotować, ale ma dużo dobrych rad Chciałam zrobić imprezę w restauracji, ale w święta żadna właściwie nie pracuje. Poradźcie coś, szczególnie na to odgrzewanie. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: chrzciny 06.12.04, 11:48 wlasnie w tym przypaDku moja mama zostaje w domku zeby wszystko przygotowac Odpowiedz Link Zgłoś
mharrison Re: chrzciny 06.12.04, 12:19 Moja Marysia została ochrzczona w minioną sobotę (o 10 rano). Mięsa upiekłam dzień wczesniej. Wstałam rano, obrałam ziemniaki, zrobiłam przystawki i pojechaliśmy wszyscy do kościoła. Póxniej wstawiałam ziemniaki, mięso i ryby do piekarnika. Zabiera to jakieś 20-30 minut. Tyle chyba goście mogą poczekać pijąc w międzyczasie np. gorącą herbatę (bo zimno. Nie wyobrażam sibie natomiast sytuacji, by babcia nie uczestniczyła w chrzcie swojej wnuczki z powodu gotowania bądź podgrzewania obiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: chrzciny 06.12.04, 19:40 mharrison napisała: > Moja Marysia została ochrzczona w minioną sobotę (o 10 rano). > > Mięsa upiekłam dzień wczesniej. Wstałam rano, obrałam ziemniaki, zrobiłam > przystawki i pojechaliśmy wszyscy do kościoła. Póxniej wstawiałam ziemniaki, > mięso i ryby do piekarnika. Zabiera to jakieś 20-30 minut. Tyle chyba goście > mogą poczekać pijąc w międzyczasie np. gorącą herbatę (bo zimno. > Nie wyobrażam sibie natomiast sytuacji, by babcia nie uczestniczyła w chrzcie > swojej wnuczki z powodu gotowania bądź podgrzewania obiadu. Sorry - powtórzyłam się z radą ). Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: chrzciny 06.12.04, 19:39 Przygotuj wszystko tak, że zaraz po przyjściu z kościoła wystarczy tylko postawić na gazie. Ziemniaki obierz rano i zalej wodą. Albo kup frytki do pieczenia w piekarniku. Zanim goście się porozbierają, rozlokują na swoich miejscach, to wszystko zdązy się podgrzać, ugotowąć czy też upiec ). Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: chrzciny 06.12.04, 18:19 ja nie chcrzciłam w czasie świąt ale zasadniczo zawsze uroczystośc jest podobna będziesz miała łatwiej bo wiel smakolyków (np ciast) i tak będzie zaraz po przyjściu możesz podac rosół, barszczyk, albo jakąś inna leciutką zupkę dla rozgrzania w tym czasie podłączyc ziemniaki i odgrzać mięsko i ryby nawet jak chwile goście poczekaja miedzy pierwszym a drugim daniem to nic złego sie nie stanie nawiasem mówiąc pomysł z mamą przy garach kiedy chrzczą wnuka jest paskudny nie polecam ja sama przygotowalam cała uroczystośc i wszyscy poszliśmy do kościoła udalo sie rewelacyjnie zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
asa.asa Re: chrzciny 06.12.04, 21:28 To ja mam najlepiej. Prowadzimy z mężem pub - restaurację (www.riverpub.pl) i problem mam z głowy. Mówię co chcę mieć i kucharze gotują a kelnerki podadzą pod nos. Też chrzczę swoją Martynę w Swięta- 25.12 - dodatkowo to nasza rocznica ślubu - już albo dopiero 7. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaszyma Re: chrzciny 07.12.04, 11:20 W zeszłym roku chrzcilismy szymka w pierwszy Dzxień Świat. Na obiad podałam zupe grzybową (po prostu moja mama ugotowała dużo więcej na wigilię) Potem jakies miesko, rolady chyba przygotowane dzień wcześniej, no i sałatki tez z poprzedniego dnia i wędlina z zapasów świątecznych. Potem na dokłądke jeszcze barszczyk czerwony z krokietami (krokiety zrobione wczesniej i zamrozone) a barszcz wigilijny. Ponieważ msza była o 11:15 po powrocie było za wczesnei na obiad, wiec najpierw prezenty i pogaduchy rodzinne a w tym czasie mama podgrzewała zupę. Cisato tez było świateczne obie babcie się spisały, każda przyniosła po prostu po trochu każdego swojego ciasta. To chyba najwygodnieszy moment na chrzciny, bo i tak sied użo rzeczy przygotowuje na Świta, więc wystarczy zrobic wszystkiego odpowiednio więcej.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrzciny1992 [...] 09.04.15, 10:55 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: chrzciny 09.04.15, 11:17 OMG, wątek sprzed dziesięciu lat! co trzeba mieć w głowie, żeby tak idiotycznie spamować? Odpowiedz Link Zgłoś