niebioska
13.11.10, 23:35
Czytam sobie internetowe wydanie Dużego Formatu, a w nim artykuł zalinkowany artykuł wyborcza.pl/1,75480,8570474,Czy_jestem_pedofilem_.html?as=1&startsz=x
Powaliła mnie wypowiedź terapeutki Anny Dodziuk "Reakcja kobiecego ciała na karmienie jest tak erotyczna, że trudno sobie wyobrazić coś, z wyjątkiem wysoce porywającego seksu, co byłoby cieleśnie bardziej przyjemne. Jeśli więc mielibyśmy zakazać wszelkich seksualnych emocji wobec dzieci, to w pierwszej kolejności należałoby zakazać karmienia piersią, bo - proszę wybaczyć ironię - budzi podejrzenie nie tylko o pedofilię, ale nawet o pedofilię homoseksualną."
Wymiękłam. Karmię półtora roku, karmienie, i owszem, uważam za przyjemne (na ogół), ale nie w sferze doznań seksualnych! Mam ochotę tę panią jakoś uświadomić. Bo nie sądzę, abym w tych doznaniach (a raczej ich braku) była wyjątkiem.