emil.zola
01.06.11, 22:31
Najpierw narzekałam na forum, że mój synek cały czas wisi na piersi, a teraz... teraz muszę go dokarmiać MM.
Mały od 2 miesięcy nie przybiera na wadze. Mimo częstszego przystawiania, zmieniania cyca ze 4 razy, waga nie drgnęła.
Karmię piersią do oporu, aż widzę, że mały kompletnie nie jest zainteresowany jedzeniem.
Szokiem dla mnie było, gdy widziałam, jak syn trzęsie się do miseczki z papką warzywną lub owocową.
Ale prawdziwym szokiem było dla mnie to, jak zobaczyłam, że synek niemal wyrywa mężowi szklankę i pohukuje i pokrzykuje na butelkę z mm.
Okazało się, że po półgodzinnym karmieniu piersią, gdy syn nie chciał już ssać-bez mrugnięcia okiem wsunął 120 ml modyfikowanego.
No i pediatra gastroenterolog kazał go karmić normalnie 4-5 razy dziennie mm.
Oczywiście zaczynam od piersi, potem daję butelkę.
Syn ma jakąś alergię (nie wiem na co, oprócz skazy białkowej najpewniej). I zastanawiam się skąd taka "niechęć" do cycka, tak jakby jadł tylko po to, żeby zaspokoić głód. W myśl zasady karmienia BLW mogłabym domniemywać, że dziecko je z cycka tyle tylko, żeby nie paść z głodu, więcej nie, bo coś go uczula w moim mleku.
Inny podejrzeń nie mam.
Technika ssania dobra. Obecnie syn ma 6 miesięcy.
Długo broniłam się przed myślą, że syn jest wiecznie głodny.Te 1.5-2 godziny bez jedzenia wytrzymywał (po tym czasie wcale wściekle się nie wydzierał, ze głodny, tylko normalnie-dawał do zrozumienia). To, że krótko ssał też mnie nie niepokoiło, bo (jak tu czytałam), dzieci są w stanie opróżnić pierś w ciągu kilku minut. Nie dziwiło mnie to, ze w ciągu 6 miesięcy miałam "wyciek" z piersi tylko 3 razy (i to w nocy), a moja koleżanka ostatnio miała wyciek, tylko patrząc jak ja karmię. Nie miałam też tzw. nawału pokarmu.Teraz zaczyna się to układać w jedną całość - syn mało wypijał. Odnoszę wrażenie, że byłam zaślepiona i syna głodziłam niemal. Tylko ta waga niepokoiła, ale teraz mamy 2 raz ZUM, no i ta alergia, więc sądziłam, że to jest przyczyną.
Zdaję sobie sprawę, że tylko przy dużym szczęściu uda mi się utrzymać karmienie mieszane. Chcę dawać mu swoje mleko jak najdłużej. Mam nadzieję, że synek nie odrzuci piersi albo laktacja mi nie zaniknie.