ulewanie

16.05.03, 14:34
Mój 2 miesięczny maluszek ulewa w trakcie jedzenia. Karmię go piersią i
dzieje się to w momencie gdy kładę dziecko na ramieniu aby sobie odbiło.
Owszem najpierw mu się porządnie odbije ale potem ciap i zawartość jego
brzuszka ląduje na podłodze lub na mnie, a potem nie chce dalej jeść. Czy
jest mozliwe, aby ulewał to co zjadł za dużo? Lekarka przepisała mu Debridat,
gdy miał problemy z brzuszkiem, jak również na ulewaie, ale to niewiele
pomaga. Czy któraś z was miała podobny problem i jak sobie z nim
poradziłyście ( nie nadążam czasem z praniem śliniaków i pieluszek
tetrowych!).

Pozdrawiam
aamo
    • ehhermiona Re: ulewanie 16.05.03, 16:43
      Wydaje mi się, że ulewanie w takim wieku to coś całkiem normalnego i nie wiem,
      czy potrzebne są aż lekarstwa, żeby pomóc - takiemu małemu dziecku lepiej
      oszczędzać chemii...
      Tego, co mały uleje wydaje się być tak dużo, bo to taki "serek" i
      wygląda "obficie", ale naprawdę nie jest to wszystko, co zostało zjedzone.
      Wiesz, wydaje mi się, że to nie tyle nadmiar mleka, co sprawa delikatnego
      żołądka niemowlaczka - najpierw odbija bąbelek powietrza, a za tym leci trochę
      już strawione mleko.
      Nie przejmuj się tym; pamiętam, że ja ciągle chodziłam opluta i dziwnie
      pachnąca - obkładałam się pieluchami przed każdym karmieniem, a i tak
      leciało "bokiem" :))))

      To minie, na pewno do czasu, kiedy dziecko zacznie siadać.

      Pozdrawiam!
      Monika
    • katarzynad29 Re: ulewanie 17.05.03, 08:30
      Hej, mój synek ma już prawie 6 miesięcy a jeszcze czasem mu się zdaży... Ciesz
      się, że nie musisz zapierać śladów po marchwece, one schodzą dużo trudniej niz
      mleczko. Małe dzicko może ulewać do około pół roku bo ma niedojrzały zwieracz
      czy cos takiego. Jeżeli przybiera na wadze i nie robi wrażenia głodnego, to
      znaczy że wszystko ok. Obserwuj tylko czy to ulewanie, czy wymioty, te drugie
      powinny zaniepokoić, natomiast ulewanie to na tym etapie fizjologia. Kasia
    • basis1 Re: ulewanie 17.05.03, 20:52
      o to czeka cie sporo prania... moja corka wszystko i wszystkich zalewala do 10
      miesiaca tez przepisano jej debridat i pomogl ale dopiero przepisano mi go w
      tym 10 misiacu wydaje mi sie ze musisz dzidzi dac troche czasu widocznie
      zwieracz jest jeszcze nie dojrzaly ale do roku intensywne ulewanie nie jest
      niczym nie normalnym my przez dlugi okres czasu obchodzilismy sie z coreczka
      jak z jajkiem a i tak nas obrzygala :-) ale zwruc uwage czy ulewania nie sa
      chlustajace nawet na metr ... bo jesli tak to moze byc cos powaznego
      pozdrawiam
    • anna.michal Re: ulewanie 17.05.03, 22:06
      Jeśli to rzeczywiście tylko ulewanie to może będziesz musiała długo poczekać.
      Mój maluch jeszcze po ukończeniu 7 miesiąca sporadycznie ulewał i robiło się to
      kłopotliwe, zwłaszcza po zupce jarzynowej czy jabłku. (marchewka gorzej się
      spiera niż mleczko buu :( ) Dobrze, że dywan choć nowy to troche w kolorach
      marchewkowych i ślady po raczkującym "obiadku" raczej nie rzucają się w oczy.

      Ania
    • aamo Re: ulewanie 18.05.03, 16:09
      Dziękuję wszystkim dziewczynom za pociechę. Ja wiem o tym, że to jeszcze nie
      dojrzałe zwieracze itp... Po prostu jest mi strasznie szkoda mojego dzieciątka,
      że tak mu leci, to co z trudem wyssał z cycuszka. Debridat daję mu
      sporadycznie, bo nie chcę go za bardzo truć od początku. Czytając Wasze posty
      zrobiło mi się lżej, po tym jak płakałam ze śmiechu, że to ja nie jedyna ciągle
      pachnąca kwaśnym mleczkiem... Mąż powiedział, że naprawdę ze mną coś nie tak
      jeżeli śmieję się z takiego powodu. Ale On chyba tego nie rozumie.
      Dziękuję za dodanie mi otuchy.
      Pozdrawiam wszystkie emamy!

      aamo & ulewający Wojtuś
      • basis1 Re: ulewanie 18.05.03, 23:38
        ha kwasne mleczko... ale nam los dal zamiast rozowego pachnacego dzidziusa to
        nam sie trafily male cuchnace i na dodatek rzygajace bobasy... ale to tez ma
        swoje uroki wcale nie wspominam tego zle tyle ze zalowalam ze niie moglam
        kupowac fajowych ciuszkow... po prostu szkoda a tak z marchewa to nie fajnie :-)
    • libra.alicja Re: ulewanie 20.05.03, 20:15
      Moja córeczka ulewała przez 7-8 miesięcy. I to nie tylko po jedzeniu, ale przez
      cały dzień. Prawie wszystkie zdjęcia z tego okresu ma w śliniaczkach, zużywała
      ich tuzin dziennie. Zwieracz przełyku był długo niedojrzały, mała dostawała
      Debridat (sytematycznie, nie jak piszesz od czasu do czasu). Do 7-go miesiąca
      kramiłam ją wyłącznie piersią, a później jak zaczęła dostawać bardziej stałe
      pokarmy, to nastąpiła poprawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja