lee.loo
17.02.08, 19:59
Witam,
Niestety okazalo sie,ze mam w sobie ta przekleta bakterie.
Lekarz przepisal kilka lekarstw (antybiotyk - amoksycyline,
clarithromycin, lansoprazole i lansoprazole gastro-resistant).
Wyczytalam jednak w dolaczonych ulotkach,ze jak karmie nie moge
brac lansoprazole. Co robic? Nie barc nic a moze wziac pozostale
lekarstwa tylko opuscic ten jeden (ale czy wtedy kuracja na
bakterie ma sens?)?
I jeszcze pociagne temat.
Czy to,ze jestem (nieszczesliwym) posiadaczem tejze bakterii, ma
jakis wplyw na moje dzieci? Zachowuje podstawowe zasady higieny,
myje rece przed kazdym karmieniem, wiec teoretycznie nie powinny
sie zarazic. Ale przeciez je przytulam, caluje, no i zawsze
sprawdzam czy sloiczkowe pokarmy nie sa za gorace itp.?
Nie wiem czy to zbieg okolicznosci, a moze wlasnie objaw tego,ze
chlopaki tez zlapaly tez ta bakterie, ale od wczoraj maja biegunke.
Nie wiem juz co myslec, bo male maja 11 miesiecy wlasnie zabkuja
(to tez moze byc przyczyna biegunki) i wszystko co sie da laduja do
pyszczkow (mozecie sobie wyobrazic,ze odkurzanie nie jest
potzrebne :)) - wiec to tez moze powodowac lekkie kupki...
Mozecie cos poradzic?