kilka ważnych pytań

04.03.09, 16:39
witam serdecznie,
mam kilka pytan i będę wdzięczna za wyjaśnienie.
1. mój syn ma 4 tygodnie i zauważyłam, że kolor jego kupek rózni się w
zależności od pory dnia- tzn. w ciągu dnia są żółtawo- zielone, a w nocy
pomarańczowe... czy to normalne?? co moze mieć na to wpływ?? dodam, że mały
robi tych kupek niezliczone ilości- praktycznie cały czas ma coś w pieluszce.
w związku z tym ma tez odparzoną pupkę- są to takie małe czerwone plamki,
jakby ranki, choć używam przy każdym przewijaniu bepanthenu i kąpię go w
krochmalu - a może to nei odparzenia, tylko zakażenie grzybicze? i tu własnie
pojawia się druga kwestia:
2. dostrzegłam u małego białą kropkę na podniebieniu - czy to pleśniawka?? jak
z tym walczyć??
3. jak pomóc dziecku, które bardzo męczy sie przy robieniu kupek i puszczaniu
bączków - zwłaszcza nad ranem?? podaję małemu espumisan oraz Dicoflor, mały
przestał płakać z bólu, ale nadal męczą go gazy...
    • gaja5112 Re: kilka ważnych pytań 04.03.09, 16:45
      MOgę się wypowiedzieć w dwóch kwestaich:
      1) kupek u takiego malucha może byc mniej więcej tyle, co karmień
      2) do pupy polecam linomag maść, niedroga rzecz i stara receptura -
      pamiętam ją z dzieciństwa. Wiem, że stosują ją na odleżyny nawet
      osoby opiekujące się obłożnie chorymi. U mnie działa super, stosuję
      profilaktycznie jako środek pielęgnacyjny przy każdej zmianie
      pieluszki. Oczywiście, jeśli to po prostu odparzenie a nie coś
      innego.
      Pozdrawiam
      • kaeira Re: kilka ważnych pytań 04.03.09, 20:48
        gaja5112 napisała:
        > linomag ... U mnie działa super, stosuję
        > profilaktycznie jako środek pielęgnacyjny przy każdej zmianie
        > pieluszki.

        Ja też stosowałam, polecam bardzo, tak samo inne produkty z tej serii.
        To teraz zdaje się nazywa Linoderm, ale to to samo:
        www.sklep.ziololek.pl/?p=productsMore&iProduct=9
        www.sklep.ziololek.pl/?p=productsMore&iProduct=8
    • filipetti03 Re: kilka ważnych pytań 04.03.09, 17:28
      A ja odpowiem na pytanie 2. Tak to moze byc plesniawka i nalezy
      zamoczyc gaze i wypedzlowac jame ustna dziecka Aphtinem. Koszt. ok.
      1,70zł i bez recepty. Przed karmieniem mozna tez posmarowac nim
      leciutko sobie brodawke.
      Ja osobiście mialam zapalenie sutek, gdyz zaraziłam sie tymi
      plesniawkami od małej, dlatego polecam smarowanie sutek przed
      karmieniem.
    • mad_die ad.3 04.03.09, 20:26
      Takie małe dziecko nie męczy się przy robieniu kupek, nie boli go brzuszek - to nam się tylko tak wydaje, bo to może tak wyglądać. Takie małe dziecko ma jeszcze nie do końca rozwinięty układ pokarmowy i potrzeba trochę czasu, żeby tenże układ dojrzał. Daj dziecku czas i pierś, a te "dolegliwości" miną już niedługo. Nie dawaj żadnych specyfików, tylko swoje mleko, bo to jest lekarstwo na wszystko dla takiego maluszka.
      Ja pamiętam, że na naszą córkę jak była mniej więcej w tym wieku, mówilismy z mężem "Zwierzak", bo właśnie nad ranem wydawała z siebie iście zwierzęce odgłosy :)
      A jak dziecię płacze, to nie z bólu, tylko że do piersi chce. Ssanie piersi to nie tylko jedzenie, to również uspokojenie i lek przeciwbólowy :)
      • rapanuja Re: ad.3 04.03.09, 20:38
        Kupki to norma-jedne dzieci robią rzadziej,inne częściej.Ja
        osobiście polecam kąpiel w rumianku-ja swoją malutką kąpie tak od
        początku ( w tej chwili ma skończone 2-mce).Zaparz 2 torebki
        rumianku w kubku i wlej do kąpieli,od czasu do czasu smaruję też
        małą sudocremem,ale naprawdę rzadko jeszcze ani razu mi się nie
        odparzyła-rumianek załatwia sprawę.
        Nie zgadzam się z tym iż dzieci nie męczą się przy kupce lub gazach-
        niektóre się męczą ,czasem nawet płaczą-czasami pomaga termometr,po
        prostu tak jak byś miezryła temperaturę-mnie tego nauczyła moja
        babcia kiedy mój syn był malutki i miał wielkie problemy z
        wypróżnianiem się.Obecnie u malutkiej też czasem trzeba w ten
        sposób,po co ma się męczyć.Nie polecam żadnych środków typu
        espumisan,czy inne badziewie.Dobrze też robi masaż brzuszka-ale nie
        zawsze działa od razu tzn,nie spodziewaj się cudów-masaż
        delikatny ,całą dłonią po brzuszku(ale nie po karmnieniu bo uleje)-
        łagodzi ból a do tego ułatwia wypróżnienia i gazy.Moja mała w 2
        godzinki po takim masażu ładnie wydala:)
        • mad_die Re: ad.3 04.03.09, 21:21
          Termometr?!
          Weź... Nie rób krzywdy swojemu dziecku!
          Termometr i czopki - to jakieś metody ze średniowiecza...
          Piersiowe dzieci nie muszą robić kupy na zawołanie. Mogą robić raz na tydzień i mogą robić 12 razy dziennie, i to jest ok.
          A na brzuch - ciepła pieluszka, masaż, leżenie na brzuszku (przy okazji wzmacnia plecki i ćwiczy dziecię podnoszenie głowki :))
          • rapanuja Re: ad.3 04.03.09, 23:40
            Może i ze średniowiecza ale czasami...jedyne skuteczne.
            Nie powiedziałam ze ktoś musi to stosować -powiedziałam że czasem
            pomaga i tyle.
            Skoro twoje dziecko się nie męczyło przy załatwianiu potrzeb to nie
            masz pojęcia o tym jak bardzo takie malństwo potrafi cierpieć i
            co ...chyba lepiej pomóc nawet jeśli to średniowieczne metody.
    • ola11mar Re: kilka ważnych pytań 05.03.09, 11:58
      Co do odparzeń to my używaliśmy maści Tormentiol. Jest dość silna, więc nie
      można jej stosować dość długo (u nas pomagało po trzech dniach stosowania).
      Jeśli chodzi o częste robienie kup, to zapytaj o to lekarza, bo u córki moje
      koleżanki zbyt częste kupy były jakimś problemem i młoda musiała dostawać na to
      leki.
      Puszczanie baków na ranem to normalne. U nas było podobnie i położna
      powiedziała, że układ pokarmowy dojrzewa do rzadszego robienia kup i to jest
      reakcja na to. Kazał mi pić raz dziennie szałwie.
Pełna wersja