kejzi-mejzi
29.05.09, 20:31
Właśnie wyszliśmy ze szpitala, ponieważ mój 16 miesięczny syn złapał
rotawirusa. Przez 5 dni nie jadł nic prócz cyca, przy czym jeden dzień
wymiotował moim mlekiem, bez kroplówki się nie obyło. Założyłam ten watek, bo
zaobserwowałam ciekawą rzecz i chciałam się podzielić. W dni, kiedy mały czuł
się najgorzej, był dosłownie przyklejony do piersi. Ssał chyba jeszcze
intensywniej niż gdy był noworodkiem, przy czym odmawiał wszystkiego innego,
nawet wody. Ponadto, syn stracił na wadze tylko 300 g! Myślę, ze już je
spokojnie nadrobił. Niestety, personel, w tym lekarze patrzył na mnie z
politowaniem, chyba myśleli, że nie umiem dziecka odstawić. W każdym razie, po
raz kolejny przekonałam się, że warto słuchać natury, czyli zwracać baczną
uwagę na potrzeby dziecka i je spełniać. Pozdrawiam.