mamado5
04.01.05, 22:43
Sypie mi sie malzenstwo.
Jestesmy po slubie prawie 7 lat, mamy 3 letnia corke.
od kilku miesiecy jest beznadzieja. Nigdy nie bylo zbyt kolorowo,
ale teraz nie umiemy juz ze soba rozmawiac, mam wrazenie, ze nic nas nie
laczy. Od trzech lat spimy oddzielnie.
Oboje pochodzimy z rozbitych rodzin, moze to jest przyczyna,
ze nie umiemy zyc normalnie. Teraz juz klocimy sie o wszystko.
Nie ma przytulania, nie ma seksu. Boje sie, ze dojdzie do rozstania.
Boze, co robic?????????
Prosze niech ktos sie odezwie i cos powie.Moze ktos byl w takiej sytuacji
i mimo wszystko udalo mu sie wyprowadzic malzenstwo na prosta.
Nie mam juz sily.