Dodaj do ulubionych

Mieszkanie na kredyt a rozwod :-(

09.01.06, 10:21
Witam, mam powazny problem. Zycie nie poukladalo mi sie po mysli (ale to juz
historia na osobny watek). Musze sie wyprowadzic z dzieckiem 3 letnim od meza
zanim ten zmiszczy nas psychicznie. Chce zakonczyc to zycie raz na zawsze -
separacja badz rozwod. W tym momencie cale zycie zaczne od nowa - wyprowadzka
do innego miasta do rodzicow, rezygnacja z obecnej pracy, poszukiwania nowej
pracy. Kupilismy niedawno mieszkanie na kredyt (wspolnie). I teraz moje
pytanie - nie chce tego mieszkania, w ogole mi nie zal, nie chce od meza
zadnych pieniedzy, wole zapomniec ze w ogole istnieje. Jak najszybciej
zalatwic to od strony formalnej - zrzeczenie sie mieszkania (i co z tym
idzie - pewnie zmiana umowy kredyty, hipoteki??)czy moge to zrobic sama czy
musze z mezem?Po prostu chce wydostac sie z bagna jak najszybciej zamknac ten
rozdzial w zyciu ;-(Moze ktoras byla w podobnej sytuacji?? z gory dziekuje za
odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: Mieszkanie na kredyt a rozwod :-( 09.01.06, 12:15
      Mam podobny problem, co prawda na szczescie brak slubu.
      I podpowiadaja mi adwokaci, ze jedyne rozwiazanie to ... wystapienie do sadu o
      zniesienie wspolwlasnosci. Oznacza to, ze jedna strona splaca druga. i tyle.
      • strzygga Re: Mieszkanie na kredyt a rozwod :-( 09.01.06, 13:07
        Nie koniecznie jedna strona spłaca drugą. Mam podobną sytuację. W tej chwili
        czekam na sprawę o podział majątku.
        I tedy - kiedy już sąd ustali co jest czyje, wnoszę do banku udzielającego
        kredytu o odłączenie dłużnika od długu.
        W mojej sprawie jest tak, że to ja mieszkam, ja spłacam kredyt a on jest
        współkredytobiorcą. Wszystko zależy od banku i jego dobrych chęci. Wystarczy
        zadzwonić, przejść się i dowiedzieć.

        • madziulec Re: Mieszkanie na kredyt a rozwod :-( 09.01.06, 13:14
          Dzwonilam i bylam w banku. W przypadku kredytu solidarnego na odstapienie od
          kredytu wymagana jest zgoda wspolkredytobiorcy.
          jesli wiec wspolkredytobiorca tej zgody nie wyrazi to jest to "zupa z krola" ;-
          (
          Jesli wyrazi to wtedy - bank wystawia tytul sciagania calej kwoty. Ale.. mozna
          wtedy szybko zalatwic to inaczej - ty bierzesz kredyt na siebie, pod warunkiem,
          ze masz zdolnosc kredytowa, badz w miejsce eksa dopisujesz kogos innego, byscie
          jakos znow kilka osob mieli zdolnosc kredytowa.

          Dosc proste, a jednoczesnie zawile.
          Aha. Banku najbardziej interesuje splacanie kredytu. I sa sklonni dogadac sie w
          jakikolwiek sposob.
          Rzeczywiscie sa bardzo "gietcy".
          • babajaga78 Re: Mieszkanie na kredyt a rozwod :-( 09.01.06, 13:34
            No wlasnie, zgoda wspolkredytobiorcy uncertain nie sadze zeby maz na to poszedl. A ja
            nie mam zamiaru splacac mieszkania, w ktorym niebede mieszkala..
            • strzygga Re: Mieszkanie na kredyt a rozwod :-( 09.01.06, 13:48
              Dlatego - odpisz się od kredytu.
              • strzygga Re: Mieszkanie na kredyt a rozwod :-( 09.01.06, 13:54
                No tak, za wcześnie enter.
                Możesz w pozwie rozwodowym wnieść o podział mająteku - komplikuje to sprawę,
                ale...
                Mozesz z mężem iść do notariusza - zdecydowanie tańsze od sprawy o podział
                majątku.
                Przede wszystkim usiądź i pomyśl. Bank - zadzwoń, popytaj co jeśli nie będziesz
                spłacała kredytu - przecież, jezeli się wyprowadzić i przestaniesz spłacać raty
                to generalnie mąż zostaje w mieszkaniu obarczonym hipoteką i w jego interesie
                jest spacenie kredytu - bo inaczej bank zajmie mieszkanie. Notariusz - spytaj -
                może są jeszcze inne rozwiązania.
                Może jednak pewne ważne sprawy będziecie w stanie ustalić. Poproś kogoś z
                rodziny o pomoc - mediację, jego rodziców, przyjaciół.
                Wiem, że sprawa jest trudna.
                Znam to z życia. Zostałam z kredytem, brakiem alimentów, facetem który przepadł
                i nie wiadomo gdzie jest. Moja bajka nie tak miała wyglądać, ale tak wygląda i
                musiałam się nauczyć w niej poruszać.
    • alabama8 Re: Mieszkanie na kredyt a rozwod :-( 09.01.06, 14:30
      Idź do banku, powiedź że chcesz wypowiedzieć kredyt, ew wyłuszcz całą sprawę.
      Nie ma co się wyprowadzać i nie płacić, banku to nie interesuje kto mieszka i
      kto płaci.
      Jeżeli mąż nie zgodzi się na podział majątku ew. przejęcie kredytu - będziecie
      musieli mieszkanie sprzedać i spłacić bank. Ale to w każdym banku inaczej
      wygląda więc musisz sprawę załatwić - bo nawet jeśli zostawisz mężowi
      mieszkanie, a on po pewnym czasie przestanie płacić - to ciebie bank obciąży
      jako drugiego współkredytobiorcę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka