15.08.06, 12:17
Czy ktokolwiek może mipomóc i powiedzieć jak wygląda spotkanie z mediatorem???
Swoją sytuację napisałam prz wątku "kontakty z dzoeckiem - pomóżcie!!"
Jak wygląda takie spotkanie??? Spotkanie ustalono na 3 tygodnie przed
rozprawą sądową o rozwód.
Ile może taki mediator??
Czy można tak normalnie rozmawiać, czy jest tak jak na rozprawie sądowej??
czy wchodzimy na mediację razem (z mężem), czy osobno??
Jeśli ktoś wie mniej więcej coś o mediatorze to proszę o pomoc.
Pozdrawiam M
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: mediator 15.08.06, 23:22
      technicznie nie wiem jak to wygląda w takim przypadku ale
      - mediator ma pomóc w wypracowaniu takich rozwiązań, które satysfakcjonuja obie
      strony
      - mediator nie popiera jakiejkolwiek strony, on jest od tego by wyłuskac z tego
      co strony mówią to co stanowi problem do rozwiązania, pomaga drugiej stronie
      usłyszeć komunikat sotyczacy problemu i potrzeb
      - w przypadku fiaska mediacji mediator niczego sadowi nie przekazuje,
      obowiązuje go tajemnica, podaj etylko, że nie udało się wypracować wspólnego
      stanowiska
      - w przypadku pozytywnej mediacji do sadu idzie tylko treśc ugody, do której
      strony doszły (przy pomocy mediatora).
      chalsia
    • martalik Re: mediator 16.08.06, 01:38
      Chalsia podała prawidłowe informacje. Ja przerabiałam mediacje w praktyce.
      Absolutnie nie ma się czego bać. Najpierw mediatorzy ( ja mialam dwoje
      mężczyznę i kobietę, chyba tak jest zawsze) wzywaja każdą ze stron osobno.
      Wynotuj sobie wcześniej w punktach problemy, które chciałabyś przy pomocy
      mediatorow rozwiązać, będzie Ci łatwiej. Następne spotkania sa już wspólne. W
      moim przypadku pierwsze było dość owocne. Mediatorzy bardzo się starali abyśmy
      doszli do kompromisu i wydawało się, że to możliwe. Na następnym spotkaniu ex
      zerwał mediacje. Szkoda, ale nie byłam zdziwiona bo on kompromisów nie chciał.
      Jego interesowała tylko walka. No coż , ten typ tak ma. Tobie życzę abyście
      wykorzystali szansę. Może to oszczędzić na przyszlość wielu problemów.
      Pozdrawiam.M.
    • mediacja Mediacja 16.08.06, 13:25
      Mediator nie rozstrzyga sporu, nie rozwiązuje konfliktu, tylko pomaga stronom
      znależć wspólne rozwiązanie, które zaspokoi potrzeby obu stron. To jest
      przewaga mediacji nad sądem. Sami Państwo dochodzicie do rozwiązania, więc
      trudno sobie wyobrazić lepszą sytuację. Własne decyzje łatwiej się akceptuje i
      łatwiej jest je przestrzegać. Dlaczego przy mediatorze? Niestety tak jest, że
      czasami ludzie nie potrafią się ze sobą doagadać bez pomocy. Spowodowane to
      jest napięciem, emocjami i często brakiem zaufania.

      Na sesji mediacyjnej można normalnie rozmawiać, to jest właśnie celem mediacji.

      Polecam wszystkim korzystanie z tej formy rozwiązywania konfliktów i sporów, bo
      jest ona skuteczna.

      Więcej informacji o mediacji można znaleźć na stronie w w w . mediacja . o r g
      • sarexas Re: Mediacja 16.08.06, 14:35
        Bardzo dziękuję
        Boję się tylko, że te zarzuty jakie mam wobec męża i o których powiem na
        mediatcji, później mąż wykorzysta a raczej bardzo dobrze przygoruje sie do
        nich w rozpraiwe rozwodowej. Tzn będzie miał już gotowe rozwiązania i
        odpowiedzi aby całkowicie odeprzeć zarzuty./
        Mimo wszystko bardzo dziekuję
        • mediacja Re: Mediacja 16.08.06, 15:29
          Nie ma się co bać. Otwartość nigdy nie powinna wzbudzać strachu, bo przecież
          mówi Pani o swoich uczuciach i odczuciach. Tak sytuacja wygląda z Pani strony i
          takie ma Pani potrzeby. Byćmoże mąż o tym nie wie i na mediacji się dowie.
          Byćmoże on czuje to samo i też się boi.

          WY NIE PROWADZICIE WOJNY!!! Nie ma więc sensu budować strategii. Podczas
          mediacji można odkryć zakryte karty, opowiedzieć o tym co się czuje, czego by
          się chciało, czego by sie nie chciało, jakie widzi się rozwiązania itd. Można
          też poznać zdanie i wizje drugiej strony i wspólnie dojść do konkretnych
          rozwiązań. Chodzi o dogadanie się w miłej atmosferze.
          Mediacja jest poufna dla stron i mediatorów, więc wszystko co się mówi podczas
          mediacji zostaje w pokoju, w którym się rozmawia.
          Poufne, szczere, otwarte... w celu dogadania się.

          Życzę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka