Dodaj do ulubionych

mamy termin w RODK-a

09.01.07, 08:29
Wreszcie ruszyło się do przodu..
Po kilku miesiącach oczekiwania dostałam wezwanie do RODK-a i 26 stycznia mam
stawić się z Małą.
Córcia ma w tej chwili 4 latka i zastanawiam się na czym mają polegać badania
u tak małego dziecka...

Proszę tych którzy przechodzili przez takie badania z dzieckiem o wskazówki
czy jakoś specjalnie się przygotować..Wiem,że badanie ma trwać kilka godzin
więc muszę zabrać coś do picia i do jedzenia,wezmę też papcie,żeby nie była
cały czas w kozaczkach.

Badanie ma ustalić czy rozwód nie wpłynie źle na dziecko i trochę zaczynam
panikować bo nie wiem co wymyśli mąż, który za wszelką cenę nie chce dopuścić
do rozwodu (ze względu na to,że mieszka w tej chwili w moim mieszkaniu a póki
nie mamy rozwodu nie mogę go eksmitować), do którego tak naprawdę sam się
przyczynił.

Może więc jakieś rady??? Help me smile

Pozdrawiam
Magda
Obserwuj wątek
    • magdusia11 Re: mamy termin w RODK-a 09.01.07, 13:15
      Podnoszę ciut do góry bo sprawa jest dla mnie bardzo ważna i pilna...
    • nieide Re: mamy termin w RODK-a 09.01.07, 13:54
      Rad żadnych Ci nie dam, bo dobrych nie ma.

      W tym ośrodku biegli (raczej biegłe) w parze (psycholog+pedagog) porozmawiają z
      Tobą, ojcem dziecka (może z obojgiem rodziców na raz) oraz z dzieckiem (być może
      w Twojej obecności) a także zrobią testy psychologiczne dziecku - każą mu coś
      narysować/namalować i przeprowadzą analizę rysynku.

      Ty osobiście nie masz się czego bać. To zwykła rozmowa na temat Twoich i ojca
      kontaktów z dzieckiem a także na temat Twojego dziecka.

      Dla dziecka natomiast takie badanie to nie jest żadne "ciężkie przeżycie", ale
      pod warunkiem, że żadne z rodziców nie będzie dziecka straszyło. Z punktu
      widzenia dziecka to "idzie ono tylko na rozmowę z miłymi paniami". Jeżeli nie
      okażecie mu (oboje) że czegoś się lękacie i nie będziecie go straszyli, a także
      stwarzali wokół tej wizyty jakiejś aury "niesamowitości" i "tajemniczości" to
      dzieciak przejdzie przez to bez jakichkolwiek negatywnych przeżć.

      (BTW - nie jestem ekspertem, ale "przechodziłem przez to" i znam kilka osób,
      które również przez to przeszły wink )

      Powodzenia. smile
      • cyganka0 Re: mamy termin w RODK-a 09.01.07, 22:53
        Witam, Ja rowniez czekam na termin chociaz dziecko ma 9 miesiecy i zupelnie nie
        wiem jak badanie bedzie wygladalo w tym przypadku.
    • cyganka0 Re: mamy termin w RODK-a 09.01.07, 22:58
      I jeszcze jedno pytanie: Jak dlugo czekalyscie na termin?
      • magdusia11 Re: mamy termin w RODK-a 10.01.07, 08:55
        Pod koniec września miałam rozprawę a na 26 stycznia wyznaczyli termin
        badania..Nie wiem jak to jest w innych miastach,ja jestem z Bydgoszczy ale
        chyba na kilka miesięcy oczekiwania musisz się przygotować.

        Pozdrawiam
        Magda
        • megan26 Re: mamy termin w RODK-a 10.01.07, 09:28
          moja córcia miała 3 latka jak byłysmy na takim badaniu. Poszłam z koleżanka i
          chyba dobrze zrobiłam powiedziałysmy małej że ja musze porozmawiać z taka pania
          a ona bedzie bawić sie z ciocia i rzeczywiscie tak było ja z mężem w jednym
          pokoju a mała z koleżanka bawiła sie w drugim pokoju weszła na chwilę do nich
          pani psycholog i tylko obserwowała małą bawiła sie z nią, potem mała przyszła
          do mnie na kolana wszystko trwalo moze 2 godz oczywiscie nie dogadałam sie z
          mezem ale powiedziałam że mała jest zmeczona i musze juz połozyc ja spac i tak
          sie skonczyło. i jeszcze jedno wydaje i sie że to ze poszła ze mna kolezanka
          było super pomysłem mała nie byla sama z obcą osoba tylko byla w towarzystwie
          cioci. Pozdrawiam
          • aisza33 Re: mamy termin w RODK-a 10.01.07, 09:49
            i napewno na takie badania nie przygotujesz ani siebie ani dziecko.. ale nie
            masz sie czego bac nie jest to przesluchanie prokuratorskie przedstawia sie
            tylko fakty i to co przezylo podczas malzenstwa co czulas o co czujesz nadal
            jesli to do sprawy rozwodowej to jest to zycirys przedewszystki jakie byly
            uczucia i jakie sa nadal co kieruje toba w czym ten ojciec byl zlym a w czym
            dobry ja nie twierdzilam ze jest zlym ojcem jest dobry tylko co nim kieruje ze
            tak sie zachowal czy zachowuje ja nie to ze odgadywalam jego zachowanie ja
            stwierdzalam fakt ze czynnikiem tego jest jego sposob na zycie zdradzal mnie a
            co powodowalo? na to chyba odpowiedziec ma on.. uczucia jakimi darzysz dziecko
            jaka wedlug ciebie powinna byc przyszlosc czy przedewszystkim chcesz aby to
            dziecko nadal mialo ojca pomimo rozwodu, ze rozwodzisz sie ty z nim a nie niecko..
    • magdusia11 Re: mamy termin w RODK-a 10.01.07, 13:16
      Prawdę mówiąc bardzo się boję tych badań bo sędzina powiedziała na ostatniej
      sprawie,że jeśli opinia z RODK-a będzie świdczyła o tym,że Mała jest związana z
      ojcem co nie dostanę rozwodu...
      Boję się więc,że on będzie robił przez te 2 tygodnie (do czasu badania)
      wszystko aby sobie Ją zjednać i zbliżyć się do Niej.

      Nie chcę być dłużej z tym człowiekiem-zaczynam go nienawidzieć po tym jak mnie
      bardzo zawiódł,oszukał i zadrwił.
      • kah31 Re: mamy termin w RODK-a 17.01.07, 13:44
        wysłałam wiadomośc na skrzynkę
      • julia.68 Re: mamy termin w RODK-a 18.01.07, 15:31
        Wydaje mi się mało prawdopodobne aby sędzia uzależniała wyrok w sprawie rozwodu
        WYŁĄCZNIE od wyniku badania w RODK. Myślę, że w Twój pozew miał jakieś inne
        słabe strony.
        Badanie nie jest zbyt skomplikowane, wypełnia się jakieś testy, odpowiada na
        proste pytania.
        Dobrze jest wziąć ze sobą kogoś bliskiego do opieki nad dzieckiem, kiedy
        będziecie oboje rozmawiać ze specjalistami.
        Badanie nie ma za zadanie stwierdzić, kogo dziecko kocha bardziej, mamę czy
        tatę, ma raczej odpowiedzieć na pytanie, jak bardzo dziecko ucierpi z powodu
        rozstania rodziców: czy masz zamiar utrudniać ojcu kontakty, czy nastawiasz
        dziecko negatywnie do ojca, czy jesteś odpowiedzialną matką (i na odwrót,to
        samo dotyczy ojca). Biegłe sprawdzają czy dziecko jest zadbane, rozwija się
        normalnie, czy rodzice prawidłowo rozpoznają potrzeby dziecka, kto się
        dzieckiem więcej zajmuje itd...
        Może przecież tak się zdarzyć, że matka pijaczka, narkomanka lub w inny sposób
        uzależniona chce się rozwieść i opiekować sie dzieckiem, a ojciec nie zgadza
        się na rozwód bo jest bardziej odpowiedzialny i za nią i za dzieci.
        Nie znam takiego przypadku, ale teoretycznie?...
        RODK w Sopocie to ponura nora, może w Bydgoszczy jest inaczej.
        Dużo o badaniach w RODK piszą na forum "W stronę ojca".


        Niebo gwiaździste nade mną....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka