Dodaj do ulubionych

Separacja - jak to ugryżć?

05.05.03, 15:29
Dziewczyny, czy ktoras z Was skorzystala moze z separacji? Zastanawiam sie
wlasnie nad takim rozwiazaniem, bo nie jest to orzeczenie ostateczne. Ale
wlasnie... Póki co pisze pozew. I ciagle pojawia mi się jakies "ale"...
Jakie macie doswiadczenia z sali sądowej?
Chce uniknac wywlekania brudow rodzinnych.
Mam ochote oszczedzic sobie i dzieciakom totalnej nerwowki, ponizenia, wstydu.
Czy sie da tak wlasnie przez to wszystko przejsc?

Pozdrawiam serdecznie
YennaM

PS: Przepraszam, ze nie pisze o szczegolach, ale poki co jestem dosc mozno
zdenerwowana, a w nerwach czlowiek jak diabli obiektywizmu pozbawiony.
Obserwuj wątek
    • monikajas Re: Separacja - jak to ugryżć? 07.05.03, 20:36
      Witaj !
      Wiem sporo o tych rzeczach i powiem Ci najważniejsze.
      Otóż musisz wiedzieć, że separacja i rozwód to jest to samo, z tym że jeśli Sąd
      orzeknie separację to nie można ponownie zawrzeć związku małżeńskiego. I w
      razie gdybyście powiedzmy za 3 lata się pogodzili to tą separację można
      znieść.Gdyby tak było to wówczas jesteście dalej małżeństwem.
      Jeśli Twój mąż nie będzie się w Sądzie godził na rozwód czy
      separację ,wówczas będziesz musiała udowodnić ,że istnieje pomiędzy Wami
      rozkład pożycia. A to wiąże się z powołaniem świadków do Sądu i
      wywlekaniem "brudów". Jeśli zgodziłby się na separację lub rozwód, sprawa
      mogłaby zakończyć się na drugim terminie. Najpierw jest posiedzenie pojednawcze
      a później rozprawa główna.
      To narazie tyle. Jeśli masz jakieś pytania, to śmiało pytaj. Odpowiadam
      jednak zawsze po 20.00 , wtedy mój synuś śpi i mam czas.
      Pozdrawiam.Monika
      • yenna_m Re: Separacja - jak to ugryżć? 08.05.03, 10:11
        Dzieki smile przepisy znam, ale ciekawa jestem, jak to wyglada w praktyce smile
        Pozdrawiam serdecznie smile
        YennaM
    • monikajas Re: Separacja - jak to ugryżć? 07.05.03, 21:32
      A jeśli wolisz to podaję Ci mój numer gadu-gadu :1545862.
      Jeśli chcesz pogadać to najlepiej w czwartek lub piątek po godz. 20.30.
      Pozdrawiam.Monika
      • ruda_kasia Re: Separacja - jak to ugryżć? 09.05.03, 09:58
        Moja imienniczko, coż się dzieje??? Mysle z powinnaś wiedzieć, że prania brudów
        w sądzie nie unikniesz, no chyba ze z racji na zawód małżonka on będzie to
        chciał gładko załatwić. No i troche trudno udowdnić zupełny rozkład pożycia
        mając tak małego Klucha, więc nawet po ludzku i bez mordobicia będziecie musile
        przedstawić dowody... I przekonać Sąd, że to dobro malłoletnich... sama zresztą
        wiesz. Dzieci to nie obejdzie, małe są, do sądu nie pójdą, tyle ze się
        ewentulanie w domu "napiją" goryczy i złości. Trzymam kciuki, żebyś wyszła z
        impasu, obojętnie w którą stronę.
        kasia
        • yenna_m Re: Separacja - jak to ugryżć? 09.05.03, 10:31
          kasiu, no wlasnie wiem, ze w sądach rodzinnych oczekuje
          sie wzajemnego obrzucania blotem.
          Prawde mowiac liczylam, ze przy separacji da sie tego
          jakos uniknac. Mam po prostu ochote uniknac skandalu
          towarzyskiego.

          Tak czy inaczej dziekuje za pomoc.

          Przemysle to wszystko jeszcze raz.
          Mam naprawde duzo czasu na to.
          Nigdzie sie nie spiesze.

          Pozdrawiam serdecznie
          YennaM
    • darcia73 Re: Separacja - jak to ugryżć? 09.05.03, 12:41
      W poniedziałek uprawomocnił się wyrok w mojej sprawie dotyczącej separacji.
      Zdecydowałam się na separację a nie na rozwód z podobnych względów jak twoje.
      Sąd trochę inaczej jednak patrzy na wnioski o separację, jako instytucji
      jeszcze nie rozwiązującej małżeństwa. Skutki ma ona takie same jak rozwód bez
      możności zawarcia ponownie związku małżeńskiego. Ale ja nie zamierzam na tym
      sprawy zakończyć. Myślę, że za jakieś 10 m-cy , do roku, złożę wniosek o
      rozwód. Teraz nie będę musiała już udowadniać zupełności rozkładu pożycia tylko
      trwałość. łatwiej przejść prze to dwuetapowo, najpierw separacja, potem rozwód.
      Ale niestety nie uda Ci się wywlekać brudów. Ja domówiłam się z mężem, że
      postaramy się jak najmniej źle mówić o sobie, w końcu to był jego interes to on
      mnie zdradził a nie ja jego. Ja jako powódka zeznawałam pierwsza. Starałam się
      nie wywlekać jego grzeszków. Potem wyjaśnienia składał mój mąż. Zaczął wymyślać
      na mnie takie kłamstwa i niestworzone rzeczy a ja potem nie mogłam do tych jego
      wyjaśnień się ustosunkować, bo Sąd nie zezwolił. Więc musisz się poważnie
      zastanowić nad strategią. Dla mnie było to przykre przeżycie, a mój mąż
      widział, ze ja nic nie będę miała już do powiedzenia, z relacji swojego kolegi,
      który miał wcześniej sprawę o rozwód. I tak zrobił przed Sądem ze mnie dziwkę ,
      alkoholiczkę itp. A ja w ogóle nie pije alkoholu (karmie piersią synka)! Przy
      zadawaniu pytań świadkom w jakiś sposób chciałam te wszystkie kłamstwa obalić,
      ale przykre wrażenie pozostało. To tak celem ostrzeżenia. Pozdrawiam i życzę
      wytrwałości i siły.
    • rubi21 Re: Separacja - jak to ugryżć? 09.05.03, 16:34
      Yenna naprawdę mi przykro, bo ja też piszę teraz pozew o rozwód, tez mi się
      nigdzie nie spieszy i też cały czas staram isę ze wszystkich sił to wszystko
      jeszcze raz przemyśleć. Niestety wiem, że wywlekania brudów w takiej instytucji
      jak sąd sie chyba nie da uniknąc. Powodzenia Apa.
    • celes Re: Separacja - jak to ugryżć? 13.05.03, 13:53
      Właściwie też się nad tym zastanawiam. Tylko w moim przypadku chcę aby była to
      forma przejściowa - to znaczy kocham swojego meża, on też mnie kocha, ale nie
      mogę znieść paru spraw, które ciągną się od początku małżeństwa. Dlatego
      właśnie szukam takiego rozwiazania na maxymalnie 2 lata. Od początku małżeństwa
      nie mieszkamy razem, wyszłam za faceta z dużymi zobowiązaniami finansowymi, nie
      zdajac sobie z tego sprawy. Aktualnie jestem w ciąży - długo oczekiwanej i
      upragnionej. I właściwie co dzień płaczę. Chciałabym separacji, ale chciałabym
      też powrotu - po dwóch latach, kiedy to skończą się jego zobowiazania
      finansowe, choć kto wie, czy nie zobowiąże się do innychsad( Co zrobić w takim
      przypadku?
      • mikawi Re: Separacja - jak to ugryżć? 13.05.03, 14:48
        nie wiem o jakie zobowiązania chodzi, ale jeśli to spłata jakiś długów, do
        których ty nie chcesz byc pociągnieta - najprościej jest pójść do notariusza i
        ustanowić rozdzielność majątkową z datą powstania tych długów. Wtedy nadal
        będziecie małżeństwem, ale ty nie bedziesz odpowiadać za zobowiązania finansowe
        swojego męża.
        • burza4 Re: Separacja - jak to ugryżć? 22.03.04, 14:30
          Mikawi - rozdzielności nie da się zrobić wstecz. Przecież notariusz, nawet
          gdyby chciał, prowadzi księgi, nadaje dokumentom kolejny numer repetytorium,
          nie da się tego gdzieś wcisnąć.

          na poradach prawnych znalazłam taką odpowiedź prawnika w kwestii rozdzielności:
          " Istotne jest kiedy zawarta została umowa o zniesieniu wspólności majątkowej,
          gdyż dopiero zobowiązania zaciągnięte po tej dacie mogą być zaspokojone
          wyłącznie z majątku odrębnego męża. Za zobowiązania powstałe przed tą data,
          nawet po zawarciu później umowy o rozdzielności majątkowej, odpowiedzialność
          ponoszą oboje małżonkowie. Jednocześnie art. 47 §2 Kodeksu rodzinnego i
          opiekuńczego stanowi, iż małżonkowie mogą powoływać się względem osób trzecich
          na rozszerzenie, ograniczenie lub wyłączenie wspólności majątkowej tylko wtedy,
          gdy zawarcie przez nich umowy majątkowej oraz jej rodzaj były tym osobom
          wiadome. Oznacza to, iż mąż ma obowiązek informować swoich kontrahentów o
          zawartej umowie majątkowej, bo jeżeli kontrahent nie będzie o tym poinformowany
          może domagać się spełnienia świadczenia z całego majątku wspólnego, tak jakby
          umowa nie była zawarta"
    • ayelet Re: Separacja - jak to ugryżć? 20.03.04, 21:05
      Powiedzcie mi jeśli możecie czy gdzieś są wzory pism o separację, co się w nim
      powinno zawrzeć?
      Czy opłatę za separację wnosi się od razu przy złożeniu wnioksu?
      I czy taka sprawa wygląda podobnie do rozowdowej tzn. przesłuchania, świadkowie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka