yenna_m
05.05.03, 15:29
Dziewczyny, czy ktoras z Was skorzystala moze z separacji? Zastanawiam sie
wlasnie nad takim rozwiazaniem, bo nie jest to orzeczenie ostateczne. Ale
wlasnie... Póki co pisze pozew. I ciagle pojawia mi się jakies "ale"...
Jakie macie doswiadczenia z sali sądowej?
Chce uniknac wywlekania brudow rodzinnych.
Mam ochote oszczedzic sobie i dzieciakom totalnej nerwowki, ponizenia, wstydu.
Czy sie da tak wlasnie przez to wszystko przejsc?
Pozdrawiam serdecznie
YennaM
PS: Przepraszam, ze nie pisze o szczegolach, ale poki co jestem dosc mozno
zdenerwowana, a w nerwach czlowiek jak diabli obiektywizmu pozbawiony.