marti25
07.11.03, 21:42
Dziewczyny, czy jest sposób aby mąż mogł odebrać mi dziecko. To jedyna z jego
gróźb której naprawdę się boję. Wiem, że bycie z kimś kto tak robi ma
niewielki sense i jestem już u kresu wytrzymałości, ale jeszcze chcę walczyć.
Sama pozwoliłam wejść sobie na głowę, i myślę że teraz jedyna szansa to być
stanowczym. Czuję się przez niego przygnieciona, od dawna. Dla niego nie
liczę się ja, a jedynie nasza córeczka. Nie pozwala mi zabierać jej na
zakupy, ani autobusem ani taksówką bo się zarazi, (z łaski jedzie z nami po
zakupy trzy razy do roku), wszystko co związane z dzieckiem robię żle. Mała
ma 13 m-cy. Ja nie mam praw do żadnych zwoich przyjemności bo on z nią nie
zostanie a moja mama jest zbyt głupia żeby się nią zaopiekować. Mam już tego
dosyć. Długo bym mogła jeszcze pisać, ale nie chcę się jescze bardziej
dołować. Poradźcie coś, proszę.