hej dziewczyny!
Mój synek 4,5 m rozsmakował się w zupkach,deserkach - zjada do 3
dziennie więc postanowiłam sama pitrasic.
Mąż kupił dzisiaj blender (jakiś firmy "krzak" za 65 zl z
hipermarketu)
I powiedzcie mi czy to dlatego że taki tani to wariacji można dostać
przy miksowaniu bo wibracje ma straszne (ja dałąm rade utrzymać go
może z minute-mąż był bardziej wytrwały ale też przeklinał ten
wynalazek i żeby on chociaż dokładnie zmielil... potem musiałąm
kombinować jeszcze z durszlakiem i sitkiem.echh ciapanina
nieziemska.Dobrze ze chociaż małemu smakowało

A wy Dziewczyny jak przyrzadzacie ciapkę dla swoich pociech?Jakich
blenderów używacie a może macie jakieś inne sposoby?
I tak przy okazji jaki jest termin ważności domowych zupek/deserków?