Dodaj do ulubionych

Terror laktacyjny na tym forum

22.12.10, 19:43
No wlasnie - jest! Nie chodzi mi o posty lipcowej, boo boo czy niejakiej monikialeksandry. Chodzi o to, ze post dziewczyny, ktora napisala do matki z dylematem KP czy MM ze na butli bedzie szczesliwsza Post ten zostal usuniety za zlamanie regulaminu. Nie sa natomiast usuwane posty ktore obrazaja innych. Co jest grane szanowe panie moderatorki?
Obserwuj wątek
    • naana26 Re: Terror laktacyjny na tym forum 22.12.10, 19:54
      cóż, prawda w oczy kole jak widać
    • kawka74 Re: Terror laktacyjny na tym forum 22.12.10, 19:59
      Może to nie chodziło o treść (bo taka przecież pojawiała się niejednokrotnie), ale o sygnaturkę na przykład?
      • annie_laurie_starr Re: Terror laktacyjny na tym forum 22.12.10, 20:06
        Mozliwe - poniewaz sama nie mam sygnaturki to nawet nie zwracam na nie uwagi.wink
      • zona_mi Re: Terror laktacyjny na tym forum 22.12.10, 20:41
        O przyczynach usunięcia/ocenzurowania postu informuje się wyłącznie autora, wyłącznie na priv, wyłącznie w odpowiedzi na jego pytanie.

        > Może to nie chodziło o treść
        > ale o sygnaturkę na przykład?

        Sygnaturki jak najbardziej powinny być zgodne z regulaminem forum.
    • anetdar Re: Terror laktacyjny na tym forum 22.12.10, 20:10
      Postu nie czytałam ale ja mam wrażenie że więcej jest postów zachęcających do mm, rzekomo dzieci po nim przesypiają całe noce, mamy chodzą szczęśliwe wyspane i zadbane, mogą pić alkohol, palić, przy karmieniu dzieci nie muszą być itd. Ja karmię piersią i nic mi do szczęścia nie brakuje a już na pewno nie latania do kuchni i przygotowania butli nocą.
      • zosikizuzik Do "anetdar" piszącej bzdury 22.12.10, 20:21
        Co ty za bzdury piszesz - ja karmie córkę MM jak skończyła 2 m-ce i na pewno nie dlatego bo nie chciało mi sie karmić piersią. Nieprawda jest że dzieci po MM przesypiają całe noce - nie chodzę wcale wyspana - córka budzi się co 3 godziny - ale jestem zadbana i szczęśliwa ale nie dlatego bo mogę palić czy pić (i tak tego nie robię) jestem szczęsliwa bo mam wspaniałe i zdrowe dziecko a latanie do kuchni bo butelkę w nocy nie sprawia mi kłopotu. Zastanów się trochę i wbij do głowy że są matki które karmią MM nie dlatego że nie chciało im się karmić piersią.
        • dagmara-k Re: Do "anetdar" piszącej bzdury 22.12.10, 20:28
          atendar chyba nie napisla ze tak jest tylko ze tak to przedstwaiaja mamy zachecajace do btli.

          na tym forum jest ogolny terror dotyczacy wszystkiego i terroryzujemy sie tu wzajemnie w tematach:
          butla-cyc
          przegrzewanie-wyziebianie
          spanie z dzieckiem-niespanie
          usypianie na rekach-usypianie wg hogg
          itp itd i polka (polak tez) lubi miec racje
          • turnesolka Re: Do "anetdar" piszącej bzdury 22.12.10, 22:19
            Dokładnie!
            A ostatnio napiętnowane zostały nawet mamy dające do jedzenia chrupki ?! bo to "dziecięcy fast food" to już wg przesada
            • greenola Re: Do "anetdar" piszącej bzdury 22.12.10, 23:23
              No właśnie, ja zauważyłam, że wielokrotnie udzielane odpowiedzi na zadawane przez dziewczyny pytania są po prostu atakami, a już najczęściej widzę to po postach dotyczących karmienia czy też nie karmienia piersią, mamusie karmiące piersią (bo mają akurat to szczęście karmić piersią) chcą zagryźć te karmiące mm, trochę tolerancji moje panie, tolerancji w obie strony. Można komuś udzielić rady, bo po to tu min. jesteśmy, ale bez hukania i terroru.
        • anetdar Re: Do zosikizuzik piszącej bzdury 23.12.10, 07:41
          Nie wiem jak długo jesteś na tym forum ale poczytaj sobie wcześniejsze posty niektórych mam wychwalających mm jako lek na całe zło. Nie ja piszę te bzdury po których ciśnienie się podnosi, czytaj uważnie. Doskonale sobie zdaję sprawę, że są kobiety muszące karmić mm ale niestety udzielą się też takie które są szczęśliwe bo mogą zaspokoić przede wszystkim swoje zachcianki. Ja kp- to mój wybór ale wokół mnie wszystkie mamy pukają się w głowę. Mi latanie po butelkę sprawiałoby kłopot bo znacznie łatwiej jest wyjąć piersi niż zasuwać po schodach do kuchni.
          • marlesek Re: Do zosikizuzik piszącej bzdury 23.12.10, 08:36
            witajcie
            zloszcza mnie wypowiedzi co niektorych ze karmienie butelka to wygodnictwo mam bo 1. moga jesc co chca.2 chodza zadbane itp . ja karmie butelka od poczatku mimo wielu staran (a uwierzcie z pielegniarka laktacyjna robilysmy wszystko co tylko bylo mozna) leci mi sina woda i to max 10 ml teraz jestem 23 dni po porodzie i juz nic nei leci mimo ciaglego uzywania laktatora ale przejde do meritum sprawy wiec droki krytykantki ja bardzo bym chciala karmic piersia nawet nie iwecie jak bardzo ale jak widac nie jest mi to dane a bieganie do kuchni co 3 h i robienei butli wcale nei ejst takie wygodne i przyjemne zwlaszcza noca uwierzcie wiec bardzo prosze o wiecej szacunku dla tych mam ktore z koniecznosci a nei wygodnictwa biegaja z butlami by wykarmic swoje dzieci.
            • titerlitury Re: Do zosikizuzik piszącej bzdury 23.12.10, 09:55
              wejdź prosze na eksperckie orum o karmieniu piersią, jak podajesz taką precyzyjną obietośc mleka jakie wytwarzasz, to od razu widac, ze ta twoja pielęgniarka laktacyjna do kompetentnych nie nalezy... spokojnie, laktację da się podtrzymac, dziecko wykarmić i butli nie dawać, tylko kogoś mądrego do pomocy potrzebujesz smile i nie będzie trzeba nigdzie w nocy latać!
              • naana26 Re: Do zosikizuzik piszącej bzdury 23.12.10, 10:18
                to mi przypomina dziwczynę w szpitalu, która notabene była lekarzem, ale innej profesji, natomiast z uporem maniaka przystawiała 9 dni dziecko do piersi (jak ja leżałam byla już 7 dzień w szpitalu bo mały miał jakąś infekcję)

                Położna się chyba 100 razy pytała czy karmi itd bo dziecko nie przybiera i jest słabsze a infekcja nie znika. Mnie też ten noworodek dziwił, nie płakał, nie budził się w nocy, dziwny i tyle. W końcu po kilku dniach ważyli dziecko po karmieniu, okazało się ze NIC kompletnie NIC nie przybrało po karmieniu. neonantolog który go badał powiedział że to dziecko jest słabe i wygłodzone i natychmiast ma dostać butlę. Dostał. wypił, nagle się okazało że macha łapkami, potrafi dłużej czuwać i porządnie zapłakać. Inny maluch! Ona nie miała w piersiach pokarmu, zero. Potem miałyśmy kontakt smsowy, oczywiście karmiła butelką ale co godzinę z uporem maniaka pobudzała laktatorem, dalej nic.
                W ostatnim smsie napisała że przez głupoty jakich się naczytała na forach o karmieniu piersią prawie zagłodziłaby swoje dziecko.
                • boo-boo [...] 23.12.10, 11:29
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • zona_mi boo-boo 23.12.10, 22:40
                    Jeśli nie zmienisz sygnaturki, będę usuwała konsekwentnie Twoje posty.
                    • boo-boo Re: boo-boo 24.12.10, 16:06
                      To usuwaj- nie mam zamiaru zmieniać sygnaturki dla moderatora jednego forum.
                      • zdunia1979 Re: boo-boo 24.12.10, 23:14
                        Jeżeli ktoś ma problem z tym , że inne matki karmią sztucznie to ich problem! Ja mam trzech synów i wszyscy wychowali się na butli. Są wspaniali, zdrowi, kocham ich nad życie! A argumentacja, że karmiąc sztucznie można pić, palić itp jest żałosna. Myślę, że takie argumenty może wysunąć tylko kobieta mocno niedowartościowana, która na tej płaszczyźnie chce pokazać, że jest lepszą matką bo na innych być może ma problemy smile Mi takich kobiet jest po prostu szkoda! Chylę czoła przed tymi, które karmią bo to wspaniała sprawa, ale decyzja jest sprawą indywidualną i niecha tak pozostanie!
                      • zona_mi Re: boo-boo 27.12.10, 19:46
                        To dotyczy wszystkich f. redakcyjnych, a nie tylko Niemowlęcia.

                        > To usuwaj

                        To usuwam, ale czy nie lepiej byłoby usunąć wulgaryzm z sygnaturki i móc się normalnie wypowiadać?
                • mia_siochi Re: Do zosikizuzik piszącej bzdury 24.12.10, 11:53
                  naana26 napisała:

                  > W ostatnim smsie napisała że przez głupoty jakich się naczytała na forach o kar
                  > mieniu piersią prawie zagłodziłaby swoje dziecko.

                  He he, jak się to forum poczyta, to się raczej nabiera przekonania, żeby w życiu cyckiem nie karmić. Bo jeszcze człowiekowi tak odbije jak niektórym big_grin
        • memphis90 Re: Do "anetdar" piszącej bzdury 23.12.10, 09:38
          Czy Ty masz jakiś kompleks, wyrzuty sumienia? Dziewczyna napisała o swoich odczuciach związanych z kp własnego dziecka. A Ty ją atakujesz i przypisujesz rzeczy, których nie napisała... I stąd się potem biorą wydumane historie o terrorze laktacyjnym- nie można już nawet o własnym cycku napisać uncertain
    • wilhelminaslimak Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 08:35
      Na tym forum jest nie tylko terror laktacyjny! Jest też terror bliskości, terror spania z dzieckiem, terror noszenia dziecka, terror usypiania dziecka przy piersi.
      Masakra!!!
      Dobrze, że już wiem jakie jest to forum i podchodzę z dystansem, ale myślę, że wyrządziło ono wiele szkody wielu osobom. Panie tu piszące są w większości skrzywione na punkcie podporządkowania się rzekomemu dobru dziecka. I nie daj boże jak ktoś napiszę, że usypia dziecko odkładając do łóżeczka i ono nie daj boże zakwili! Nawet jak ma 10 miesięcy, to trzeba go nosić, tulić i nie wypuszczać z rąk. A matki które tego nie robią są WYZYWANE od nie-matek, samolubów, egoistów, nieczułych istot, którym wręcz powinno się im odebrać prawa rodzicielskie!
      A potem rosną nam takie dzieci, z którymi sobie nie dają rady już panie w przedszkolu, które w wieku kilku lat wyzywają rodziców, bo ci im na wszystko pozwalają, pokładają się w supermarketach, żeby wymóc na mamie zakup kolejnej zabawki, która rozwalą po 5 minutach. A jak będą mieć 16 lat wypną się na rodziców tyłem.
      Hough!
      • memphis90 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 09:41
        Tak, tak, dzieci rzucające się w marketach na podłogę czy wyzywające rodziców na pewno były kp i dużo tulone uncertain Czy tebn wątek naprawdę powinien nazywać się "terror laktacyjny"? Bo ja na razie widzę ataki na mamy kp...
        • titerlitury Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 10:00
          I tak jest zawsze. Tzw terror laktacyjny to nośne hasło, które niosa na sztandarach ci, co zaciekle i bezlitośnie z kp walczą. Tylko w imię czego?
          • najma78 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 12:15
            titerlitury napisała:

            > I tak jest zawsze. Tzw terror laktacyjny to nośne hasło, które niosa na sztanda
            > rach ci, co zaciekle i bezlitośnie z kp walczą. Tylko w imię czego?

            I na odwrot. Wystraczy tylko zaakceptowac wybory innych. Co dla jednego jest dobre dla innego byc nie musi. Terror jest wtedy gdy pozwolimy sie terroryzowac. Czytam o tym, ze takie zjawisko jest w szpitalach w stosunku do matek, ktore urodzily, a tu wystarczy zaznaczyc nie karmie naturalnie lub kp sprawia mi problem prosze o pomoc lub rezygnuje kiedy uwazam za sluszne i nikt tak naprawde nie ma prawa w to ingerowac. O spaniu z dziecmi itp. kwestiach to tez sa indywidualne preferencje, mozna doradzic i opowiedziec o swoich doswiadczeniach, a nie przekonywac o jedynie slusznej drodze, bo takich jest wiecej. Mysle, ze wiele kobiet jest wiecznie pouczanych, atakowanych i strofowanych odnosnie opieki/wychowania wlasnych dzieci przez otoczenie, nie tylko na forum ale i w realu, brak im pewnosci siebie co moze byc tez wynikiem braku fachowego i jednolitego poradnictwa ze strony opieki zdrowotnej nad kobietami w ciazy jak i matkami dajacymi takze mozliwosci wyboru kierujac sie intuicja, zdrowym rozsadkiem oraz uwzgledniajacymi indywidualne potrzeby matki, dziecka ale i reszty rodziny, a kazdy ma inna sytaucje i co innego mu potrzeba do zachowania prawidlowego balansu w zyciu. Tak wiec te, ktore karmia piersia niech to robia jak dlugo chca, a te ktore nie podjely nawet proby niech karmia mm bez obwiniania sie, te ktorym sprawia przyjemnosc spanie z dzieckiem niech spia a te, ktorym jest niekomfortowo niech tego nie robia itd.
            • turnesolka Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 13:59
              świetnie ujęte!
      • 18_lipcowa1 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 10:34
        bauahahaa dobre dobre
        dziecko wypieszczone, wytulone, wynoszone, mające mądrych rodziców jest zazwyczaj spokojne bo czuje sie bezpiecznie
        nie ma to nic wspolnego z rzucaniem sie na podloge w sklepie


        btw- ja mojemu dziecku NIE POZWALAM na wszystko dlatego ze z nim spie , karmie piersia i nosze- ja za moim dzieckiem podążam i spełniam jego POTRZEBY a nie ZACHCIANKI
        widac ze nie posiadasz podstawowej wiedzy
        • memphis90 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 15:03
          > dziecko wypieszczone, wytulone, wynoszone, mające mądrych rodziców jest zazwycz
          > aj spokojne bo czuje sie bezpiecznie
          Lipcowa- zazwyczaj smile Ty masz jeszcze malucha, ale któregoś dna i on się rzuci na podłogę czy zrobi coś podobnego. Ot, zwykłe testowanie granic. Od rodzica reakcji zależy, czy przyjmie to jako stały sposób postępowania, czy szybko zauważy, że to bezcelowe. Ale z cyckiem czy wspólnym spaniem nie ma to, oczywiście, kompletnie nic wspólnego.
          • 18_lipcowa1 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 15:33
            Ale z cyckiem czy wspólnym spaniem nie ma to, oczywiście, k
            > ompletnie nic wspólnego.



            No i o tym piszę, że to że dziecku zaspokajamy potrzeby nie znaczy ze mu na wsyzstko pozwalamy
      • maji13 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 20:17
        dokladnie.
        jestem tego samego zdania
      • jombusiowa Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 17:16
        A ja znam takie dziecko, które opisujesz-niegrzeczne w przedszkolu, w szkole w 1 klasie jedynka z zachowania! terror nawet przed kioskiem ruchu-dziecko na butli, nie tulone, odkładane do łóżeczka itd...ale wydaje mi się,że przyczyną to złe wychowanie -a raczej jego brak i zainteresowania rodziców. A wg Ciebie powinno być super grzeczne i miłe...
    • iskierka115 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 09:01
      Mi sie wydaje ze wiele z nas (napewno ja) zaglada tutaj zeby dostac porade od matek które miały podobny problem a juz sie z nim uporały. Maja na to madra rade. I nie koniecznie musze z niej skorzystac......sam fakt ze nie tylko ja mam takie bolaczki jest pocieszajacy ( ze niektore sprawy "płacze", "katarki" to normalna sprawa) smile Nie od matek ktore sa "idealne". Kazde dziecko jest inne, kazdy problem rózny i nie mozna sie upierac kto ma racje..... wydaje mi sie ze kazda matka w głebi duszy wie czego potrzebuje jej dziecko....nic na siłe.
    • kaeira Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 10:06
      annie_laurie_starr napisała:
      > Chodzi o to, ze post dziewczyny, ktora napisala do matki z dylematem KP czy MM
      > ze na butli bedzie szczesliwsza Post ten zostal usuniety za zlamanie regulaminu.
      > Nie sa natomiast usuwane posty ktore obrazaja innych. Co jest grane szanowe panie moderatorki?

      Hmm, a po co właściwie pytasz moderatorki skoro postawiłaś diagnozę w tytule wątku?
      A mogłabyś podać link do tego wątku w którym został usunięty post?
    • pancia-jancia Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 11:05
      Mi sie czasem wydaje że te pytania odnośnie kp i mm to prowokacje. Jak bym miała problem z kp to weszłabym na forum eksperckie KP a jak bym miała problem z karmieniem butelką to weszłabym na forum o butelce. Oba na gazecie i odpowiedzi udzielają poza mamami profesjonaliści. A tak, w każdym wątku obecne są bezsensowne dyskusje kp vs. butelka.
    • ulik80 Ale to porąbane... 23.12.10, 13:54
      Dobrze, że ja już nie karmie, ani cycem, ani butlą i nie mam zamiaru mieć więcej dzieci. Hura!!!!!!!!!
      • wredna.zmija Re: Ale to porąbane... 23.12.10, 15:18
        ulik80 napisała:

        > Dobrze, że ja już nie karmie, ani cycem, ani butlą i nie mam zamiaru mieć więce
        > j dzieci. Hura!!!!!!!!!
        a Ty sie przyznawaj to coraz Cie opieprzą, ze masz tylko jedno i ze wiecej nie chcesz big_grin. Dodajmy jeszcze spor nosidlo-wisiadlo... hehehe. Pisze kobita jak chlop krowie na rowie, ze ma problem dotyczący karmienia mm, dodaje na koncu,ze prosi o nieprzekonywanie jej do kp bo juz podjęła decyzje...na 100% zjawi sie ktos kto zamiast udzielic rzeczowej pomocy, zacznie - a bo może źle przystawiasz, albo moze za rzadko i takie tam...po co to? z szacunku do bliźniego dałby sobie spokoj taki ktoś. Raz jedna mnie od debli wyzwała. Na moje stwierdzenie, ze jest źle wychowana stwierdzila, ze ona jest po prostu szczera big_grin
        • marlesek Re: Ale to porąbane... 23.12.10, 15:30
          wszyscy daja madre rady i twierdza ze laktacje mozna pobudzic srutu tu tu ja jak przystawiam laktator to czuje ze piers mam za drzwiami tak to cholerstwo ciagnie a pokarmu jest tyle co kot naplakal w dodatku sinego. przystawiam ciagle core pociagnie chwilke i ma gdzies bo nic nie leci zlosci sie i wyje w nieboglosy. dobrze sie mowi tym ktore msja pokarm na wszystko patrzycie z innej perspektywy a malo tego swoimi malo przyjaznymi wypowiedziami dolujecie te mniej odporne matki ktore chetnie by karmily piersia.
          • boo-boo Re: Ale to porąbane... 23.12.10, 17:40
            "...srutu tu tu ja jak przystawiam laktator to czuje ze piers mam za drzwiami tak to cholerstwo ciagnie a pokarmu jest tyle co kot naplakal w dodatku sinego."

            Zaręczam cię,że choć byś miała cycki mlekiem płynące to laktatorem możesz w ogóle mleka nie ściągnąć-nie pobudzisz laktacji- umiejętnym przystawianiem tak.
            No i jaki kolor mleka byś chciała mieć- śnieżno biały? Bo z tego co się orientuję to kolor nie ma znaczenia, a mleko pierwszej fazy wodniste jest i może mieć kolor niebieskawo-szarawy.
            Tym zdaniem potwierdziłaś tylko,że matki na forum to najczęściej właśnie takie bzdury rozpowszechniają o KP, a jak im ktoś chce pewne sprawy wytłumaczyć to od razu od terrorystki laktacyjnej jest zwyzwany.

            "przystawiam ciagle core pociagnie chwilke i ma gdzies bo nic nie leci zlosci sie i wyje w nieboglosy"
            Pytanie tylko czy umiejętnie ją przystawiasz i czy nie za często i dlatego zaczyna płakać...


            No to teraz pokaż mi gdzie ja- jedna z terrorystek laktacyjnych- namawiam cię w tym poście do KP i porzucenia mm......
    • 18_lipcowa1 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 15:35
      tak bo jak ktoś napisze szczerą prawdę, to to strasznie boli
      • wredna.zmija Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 16:00
        18_lipcowa1 napisała:

        > tak bo jak ktoś napisze szczerą prawdę, to to strasznie boli
        no, i jesli ktoras szczerze napisze, ze sie zdecydowala na to nieszczesne mm to terrorystki to strasznie boli.
        • dagmara-k Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 20:31
          jesli zaliczam sie do terrorystek bo karmie piersia i dementuje na forach mity o cyckach, to powiem za terrorystke. mnie nie boli jak sie ktos zdecydowal na mm i juz bo tak chcial, wybral, wolal. mnie wpienia jak ktos karmi mm bo padl ofiara mitow i glupot pt "slabe mleko", "malo mleka bo pusty laktator i dziecko wrzeszczy", "plaskie sutki" i nie chce posluchac ze to bzdury a jeszcze innych wciaga w takie myslenie. a najbardziej wpienia jak mnie probuje wciagac i sie mi mleka czepia ze slabe mam, skoro mi dziecie w nocy wstaje 5 razy.
          • lapwing123 Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 22:46
            Ja podobnie do dagmary. Karmię i obalam mity=(wg tego forum) uprawiam terror.

            A tu na forum straszny mi terror. Zazwyczaj o terrorze krzyczą najgłośniej te, które zaprzestały karmić piersią podążając za mitami i teraz szukają dziury w cąłym.
          • annie_laurie_starr Re: Terror laktacyjny na tym forum 23.12.10, 22:53
            Poniewaz ja rozpoczelam ten watel jeszcze raz tutaj sie wypowiem. Najpierw chce odpowiedziec na pytane keiry, o ktory post chodzi. Otoz w watu "zaluje, ze zaczelam karmic piersia" czy cos w tym rodzaju jest post wykropkowany kasia_1 . Co w nim bylo widac w kolejnym poscie, ktory na post kasi odpowiada.

            Co do terroru laktacyjnego w PL - tak sie sklada, ze mam porownanie: USA V. PL. W USA matka wybiera jak karmi dziecko i jeszcze jej wszyscy wokol mowia, ze nie powinna czuc sie winna, ze karmi mm. Co ciekawe bez atmosfery przymusu coraz wiecej kobiet wybiera KP. U nas natmiast jest zamordyzm - to co robisz ze swoimi cycami nie jest Twoim wyborem, masz karmic piersia i juz. Jak nie KP to masz sie czuc jak ostatnia szmata. A jak jestes asertywna i nie czujesz sie jak ostatnia szmata, to niektore fanatyczki KP doloza wszelkich staran zebys miala poczucie winy przynajmniej w stopniu srednim.

            Zadna matka, ktora karmi mm nie twierdzi, ze jest ono lepsze niz piers. Wie, ze jest to gorszy wybor dla dziecka. Ale jesli podjela taki wybor to na pewno miala powod. I moze nalezy to uszanowac.

            W niektorych polskich szpiatalach nadal jest niedpopuszczalne by karmic dzieci mm. Czy to nie jest terror laktacyjny?

            Na koniec podam anegdote. Kiedys pewna pani opowiadala jak to wyrodna matka w szpitalu poprosila lekarza o lek na zatrzymanie laktacji, bo podobno piersi ja bolaly. "No jak ona mogla to zrobic, miala takie duze piersi jak balony. Na pewno byloby sporo mleka. Ja mam takie male, a trojke dzieci wykarmilam." Otoz czasem duze piersi jak balony sa bolace i bez lawiny mleka, a co dopiero z nia. Jak dla mnie - miala prawo nie karmic piersia mimo duzych balonow.
            • kawka74 Re: Terror laktacyjny na tym forum 24.12.10, 13:37
              Co ciekawe bez atmosfery przymusu cora
              > z wiecej kobiet wybiera KP.

              To chyba Australijczycy zrobili badania, które wykazały, że wywoływanie poczucia winy i strachu u kobiet, które stoją przed wyborem, jak karmić dziecko, jakoś nie zwiększa liczby karmiących piersią. Ciekawe, dlaczego.
              Żeby odpowiednio zachęcić do kp, to trzeba mieć cechy matki Teresy, a nie Pinocheta, w dodatku poparte uczciwą wiedzą.
            • czekolada85 Re: Terror laktacyjny na tym forum 24.12.10, 13:41
              A mi się śmiać chce z tych całych "przepychanek"
              I czasami wydaje mi się że te które kp porostu zazdroszczą tym które karmią mm i muszą się jakoś dowartościowywać i dlatego uważają się za lepsze matki!

              Mam nawet kilka przykładów ze swojego otoczenia - znajoma x kiedy dowiedziała się że mam problem z pokarmem a raczej jego ilością (wydzwaniała do mnie tysiąc razy dziennie, przystawaj, przystawiaj, przystawiaj będzie meleko itd) oczywiście opowiadając jakie to cudowne itd. Jak się okazało że moje dziecię nie przybiera na wadze i leżałyśmy w szpitalu. To szlag mnie trafił i byłam zła na siebie że słuchałam tych mądrych koleżanek i połoznych (a tym sposobem po prostu głodziłam dziecko).
              Znajoma x miała nawet wyrzuty sumienia że tak bardzo ingerowała w ten temat.
              Do tego jej dziecko (karmione piersią) miało zapalenie płuc w wieku 5 tygodni, kolki do 3 mż, obecnie ma rok (ma alergie) no i ciągle płakało.
              Moje dziecko jest spokojne, wesołe i najedzone, na szczęście jak narazie oprócz katarku nic się nie dzieje.
              Znajoma x po wypiciu kilku drinków powiedziała że kolejne dziecko będzie karmić mm, że po co ona się tyle czasu męczyła jak jej dziecko i tak choruje, cały czas było niespokojne.

              Moje zdanie jest takie że to czy karmi sie piersią czy mm to decyzja każdego z nas i nikt nie powinien w to ingerować.
              • gazeta_mi_placi Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 17:22
                >po co ona się tyle czasu męczyła jak jej dziecko i tak choruje, cały czas było niespokojne.

                Niech znajoma zacznie pić i palić w ciąży, zapewne w ciąży z tym dzieckiem nie tykała alkoholu i nie paliła a okazało się, że dziecko i tak choruje.
                Więc niech w następnej ciąży sobie popija i pali ( takie samo porównanie tongue_out )
            • kaeira Re: Terror laktacyjny na tym forum 25.12.10, 12:42
              Jak wynika z wyszukiwarki, najprawdopodobniej post 1_kasia_1 został usunięty z powodu niedozwolonej sygnaturki, tak jak ten tutaj:
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,119886957,120046014,1_kasia_1.html

              Jak już zauważono, na forum ciągle bywają "kontrowersyjne" posty na "kontrowersyjne" tematy, także na temat karmienia mlekiem matki czy mieszanką, i nikt ich nie wycina, (chyba że łamią regulamin forum, bo np. są wulgarne).
    • whitney85 Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 15:45
      Taki sam jak w tym portalu.
      Mały przykład:
      www.edziecko.pl/aktywnerodzicielstwo/1,104070,8938560,Czy_Polki_karmia_piersia_.html
      • douglas.beauty Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 16:00
        Boze co za beznadziejny artykul, pelen polprawd a czasem zwyklych bzdur!
        • naana26 Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 16:17
          szczególną uwagę przykuwa zdanie, że rocznie 1,5 miliona dzieci umiera na biegunkę wywołaną mlekiem modyfikowanym.

          big_grin dobre

          kolejne 1,5 miliona porywa UFO. także miejcie oczy szeroko otwarte. w puszce z mm czai się zło, biegunka i śmierć.
          • posh_emka Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 17:19
            "w puszce z mm czai się zło, biegunka i śmierć."

            Oj nie zdziw się jak pewnego dnia jakaś afera w Europie z mm wybuchnie. Ta ostatnia w Chinach gdzie w mm znalazła się melamina zakończyła się właśnie wyrokami dożywotniego więzienia dla sprawców, a dla niektórych dzieci śmiercią niestety.
          • gazeta_mi_placi Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 17:19
            A Ty na codzień jadasz zupy z proszku?
            • whitney85 Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 11:51
              "A Ty na codzień jadasz zupy z proszku?" - a ty poza całodobowym siedzeniem na forum masz jakieś życie?
          • ponponka1 Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 12:20
            To nie mm ale woda. powoduje biegunke.
            To po pierwsze
            Po drugie w krajach, gdzie woda nie jest tak czytsa jak w Europie, czyli Afryka i Azja (np. Indie) koncern Nestele wpycha matkom poprzez agencje Unicef (Unicef "dostaje" mm od Nestle) mm. A jak wiadomo, karmeinie mm powoduje w 99% ze matka traci mleko w piersi. Oczywiscie mm matka nie dostaje caly czas tylko na start...potem musi kupic. Musi tez znalezc do tego mleka wode .... i dziecko ma biegunke, czesto smiertelna...
            W Norwegii jest dlatego bojkot produktow Nestle....za nieetyczne promowanie mm.
      • annie_laurie_starr Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 18:40
        Tylko nawiedzony facet mogl popelnic taki artykul - jesli dzieci umieraja na biegunki to nie z powodu mleka, a z powodu brudnej wody. Dzieci, ktore pily mleko matki, a potem pily brudna wode bez mieszanki tez umieraja. Moze zamiast wynic MM nalezaloby zapewnic dostep do czystej wody pitnej w krajach biednych. Ale Polska nie podpisala deklaracji o wodzie jako prawie czlowieka.

        Co do afery w Chinach - mysle, ze jednak w Europie jestesmy lepiej chronieni przed takimi skandalami. Co nie znaczy, ze cos takiego nie moze sie zdarzyc. Ale moze tez sie zdarzyc, ze zjemy mieso wscieklej krowy, szpinak z e-coli i inne syfy i ze jakis wariat dosypie trucizny do soli i w ogole wiele rzeczy moze sie zdarzyc.
    • gazeta_mi_placi Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 17:18
      Smutne, że Panie które z wyboru decydują się na dziecko nie decydują się na karmienie piersią.
      Często te same Panie którą trzęsą się żeby w ciąży nie zjeść kawałka sera pleśniowego, wypić kieliszka wina czy pogłaskać kota decydują się na niekarmienie piersią, nawet nie wiadomo czy śmiać się czy płakać nad tymi osobniczkami.
      Ciekawe czy te Panie same zamiast zrobić zupę z naturalnych składników czy inne danie robią sobie i mężowi zupy i dania z proszku?
      Nie, najczęściej same jedzą obiady nie z proszku bo są zdrowsze, ale własnemu dziecku które nie ma wyboru dają mleko z proszku, żałosne...
      Oczywiście są Panie które z powodów niezależnych od nich nie mają laktacji czy muszą przyjmować leki, ale nie o nich mówię.
      • maji13 Re: Terror laktacyjny na tym forum 17.01.11, 20:50
        ojojojo faktycznie jakie to zalosne....
        ojojoj, wzruszylam sie Twoim wpisem.
        zalosnym jest wcinacie sie w zycie innych i ocenianie wyborow.
        tak, zazwyczaj przychpdzi to latwo, w oparciu np o jeden wpis na forum..
        albo cos tam....
        tylko kp zapewnia prawidlowy rozwoj fizyczny i psychiczny, dzieci karmione mm sa glupsze, grubsze, niezdrowe i w ogole rozpoznasz je napewno na ulicy.
        gratuluje podejscia
      • matylda07_2007 Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 10:44
        Gazeta ci płaci? Chyba za to, żebyś zniknęła z forum.
        Pierdoły piszesz porównując mleko modyfikowane do zupy w proszku. Gdyby było modyfikowane, ale w płynie, to już by było dobrze? Mleko suszono już dawno! Nawet tatarzy wyruszający na bitwę zabierali ze sobą mleko w proszku. I to na dodatek kobyle najczęściej! Zdecydowanie łatwiej było im zabrać zapasy proszku, a wodę zdobyć w drodze. Żywili się praktycznie tylko tym mlekiem. A niezłe z nich hard cory były.
        Karmię teraz syna piersią, ale zawsze będę walczyć z mitami dotyczącymi karmienia zarówno piersią, jak i butelką.
        A ty gazeta, to jesteś zwykły zadymiarz. I nie mam dla ciebie szacunku. Wystarczająco dużo naczytałam się twoich kretyńskich wpisów na innych forach.
      • monikaaleksandra Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 11:50
        Świetnie napisane. Niestety, każda prawda w oczy kole. Mleko w proszku zostawmy kosmonautom. jest równiw zdrowe jak jedzenie w tabletkach na orbicie.
        • totuus Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 13:52
          Dlaczego tylko mleko w proszku? Odrzućmy od razu wszystkie zdobycze medycyny. Proponuję zacząć leczenie gruźlicy i grypy ziołolecznictwem - przecież antybiotyki i lekarstwa to sama chemia.
      • ponponka1 Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 12:23
        Doadam do tej listy cotygodniowe USG w ciazy, zwolnienie lekarskie bo ciezko chora na ciaze, bieganie po sklepach za ciuszkami itp.
        A potem, smoczke, butelka, samodzielne usypianie, wielogodzinny lezaczek, chodzik....byle tylko dziecko nie przeszkadzalo rodziocom bawic sie tak jak sie bawili prze pojawieniem sie malenstwa....
        • matylda07_2007 Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 17:31
          Nie no, karmienie butelką=niechęć do zajmowania się własnym dzieckiem. Cóż za powalająca logika.
      • totuus Smutne, że niektórym mleko rzuca się na mózg. 18.01.11, 13:49
        Wbij sobie do głowy, że to jak matka karmi swoje dziecko, to tylko i wyłącznie jej sprawa - przy czym nie zawsze jest to jej decyzja: słyszałaś może o zakażeniu wewnątrzszpitalnym? Karmiłabyś dziecko piersią jeśli sama musisz przyjmować silne antybiotyki, które przenikają do mleka?
        • maji13 Re: Smutne, że niektórym mleko rzuca się na mózg. 18.01.11, 14:48
          totuus wiesz nie warto sie denerwowac.
          na tym forum sa kobiety, ktore kochaja oceniac zycie i decyzje innych, przy czym same o sobie maja takie mniemanie, ze zal smile
          dla nich dobra mama to taka, ktora kp, spi z dzieckiem i ciagle nosi.
          proste myslenie, na ktore sie nic nie poradzi.
          poza tym sa mega zakompleksione dlatego najczesciej obrazaja mamy, ktore inaczej niz one wychowuja SWOJE DZIECI smile
          sa tacy ludzie, ktorym az dziw, ze jeszcze kocia morda nie wrosla z tytulu wpindalania sie w nie swoje sprawy smile
          ja sie tylko smieje....
          • totuus Re: Smutne, że niektórym mleko rzuca się na mózg. 20.01.11, 20:43
            maji13, wiem że nie warto. Po prostu do furii doprowadzają mnie takie lalunie, które pod płaszczykiem fałszywej troski wyraźnie dają do zrozumienia, że "nie możesz być dobrą matką jeśli nie karmisz piersią".
        • posh_emka Re: Smutne, że niektórym mleko rzuca się na mózg. 18.01.11, 16:47
          A ty oczywiście tak pilnie wątek prześledziłaś,że nie odczytałaś się,że nie chodzi o te matki co na prawdę nie mogą KP choćby ze względu na przyjmowanie silnych leków.......
          • angela10086 Re: Smutne, że niektórym mleko rzuca się na mózg. 18.01.11, 17:11
            u nas w ogole jest nacisk na karmienie mm, ja karmilam pierwsze 2 tyg, drugie miesiac bo cyc to dla mnie udreka i juz, nie kryje sie z ta opinia.
          • totuus Re: Smutne, że niektórym mleko rzuca się na mózg. 20.01.11, 08:42
            Za to ty tak uważnie przeczytałaś mój post, że nie ogarnęłaś jego całości.
      • lapwing123 Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 17:35
        Gazecia tak trzymajsmile
      • kawka74 Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 17:57
        Łykacie głodne kawałki gazetowego trolla jak gęś kulki.
        Weźcie się ogarnijcie, bo się pozagryzacie z powodu czegoś, co nawet nie ma ustalonej płci.
        • morelee Re: Terror laktacyjny na tym forum 20.01.11, 11:06
          kawka74 napisała:

          > Łykacie głodne kawałki gazetowego trolla jak gęś kulki.
          > Weźcie się ogarnijcie, bo się pozagryzacie z powodu czegoś, co nawet nie ma ust
          > alonej płci.


          Odpowiedz na jej post to przeczytasz "gazeta_mi_placi napisała: " myślę więc że sprawę płci mamy rozstrzygniętą.

          Widać osoby na forum lubią się zagryzać, jak dla mnie to spoko, wolę trochę podgryzania o forumowego trolla niż nudę wyłącznie poważnych i grzecznych wypowiedzi.
      • w_miare_normalna Re: Terror laktacyjny na tym forum 18.01.11, 18:04
        Ja akurat chciałam karmić piersią. Pielęgniarki w szpitalu, w którym rodziłam miały mnie już dość, kiedy przychodziłam co godzinkę, dwie do dyżurki i prosiłam o to by mój pokarm (ściągałam ponieważ córka była karmiona sondą) dawały dziecku. W końcu wywalczyłam. Niestety nie poradziłam sobie z karmieniem w domu, więc karmiłam tylko jakieś 9 tygodni. Strasznie wtedy było mi przykro, że to takie niesprawiedliwe, że matka, która chcę karmić nie może.
        Moja kumpela np. już we trzy, cztery godziny po porodzie owinęła sobie piersi bandażem by nie karmić. Przemycała mleko nan 1 po pokoju by tym sztucznym badziewiem karmić noworodka. Jaki jest efekt ? Moja córka choruje przewlekle od skończonego 7 miesiąca, a kumpeli młoda (starsza od 4 miesiące od mojej) chora była 2 razy. Raczej lekko zaziębiona.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka