lopezka26
08.06.11, 11:35
Mała od jakiegoś czasu miała zapchany nosek- myslalam że to sapka, ale zaczeła delitanie pokasływac więc w poniedziałek wybrałam się do lekarza. Okazało się że niezyt nosa i gardła. Dostała syropek Eurespal, Cebion i nasivin. W sumie jest ok, gorączki nie ma, kaszleć nie kaszle ponad normae ale został zapchany nos. Nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzic. Zapuszczam sól fizjologiczną, pożniej kłade na brzuszek żeby ta wydzielina zeszła- odciągam fridą ale nic... schodzi dosłownie odrobina, i ciagle jej furkocze w tym nosie, non stop zatkany- oczywiscie utrudnia jej to oddychanie bo oddycha ustami. Sama nie wiem co mam zrobić- oczywisic zdecydowanie bardziej mi przeszkadza jej zatkany nos niż jej samej. Jakieś rady??? Boje się że coś się rozwinie od tego nieściągnietego kataru....